Aktywne Wpisy

Notakaprawda +176
#chwalesie #alkoholizm
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
źródło: 1000034096
Pobierz
JerryManson +514
Wyobraźcie sobie, ze ci ludzie posiadają jakiekolwiek prawa wyborcze xD
źródło: 1000022279
Pobierz



czy jest sens zakładać własną firmę? Pytanie to kieruję o osób które mają doświadczenie i jako menedżer niższego/średniego szczebla jak i jako osoba prowadząca firmę (nie chodzi mi tu o JDG)
Jestem tuż przed 40-stką, od około dekady zarządzam projektami w szeroko pojętym IT. Początkowo robiłem to na UOPie, potem na B2B, w czym pomogła pandemia i praca zdalna, w efekcie ciągnę 2, czasami 3 zlecenia. Kasa niezła, powiedziałbym nawet że bardzo niezła. Oczywiście pracuję na JDG, ale zastanawiam się nad przejściem level wyżej.
I tutaj pytanie do Was - od jakiegoś czasu myślę nad otwarciem firmy zajmującej się transformacjami w firmach IT oraz ogólnie pojmowanym zarządzaniem. Niby już to częściowo robiłem, spotkania, zarządzanie, trackowanie, pilnowanie budżetu - ale zawsze nade mną był ktoś kto w razie czegoś mnie mógł poprawić.
Czuję że na tym poziomie gdzie jestem już więcej się nie rozwinę. Męczy mnie to już, że zawsze będzie jakaś nieprzewidziana sytuacja do zaadresowania, jakiś fakap do ogarnięcia, jakieś pytanie "z biodra" na callu na które nie znajdę od razu dobrej odpowiedzi. Ale choć już mam z tym sporo doświadczenia to ciągle się boję że będzie jakiś element prowadzenia własnej firmy z którym dotychczas nie miałem styczności a który spowoduje że wszystko się wywali.
Z drugiej strony męczy mnie to że często się staram na projekcie a i tak z dnia na dzień mi dziękują bo redukcje. Nie chcę być tym którego się zwalnia (w sensie kończy współpracę na B2B), chcę być tym który zwalnia. Nie chcę dalej być na stanowisku gdzie jestem łatwo zastępowalnym popychaczem projektów.
Czy ktoś może mi powiedzieć czym się różni praca szefa firmy od menedżera niższego/średniego szczebla? Zapieprzu się nie boję, lepsze pieniądze byłyby fajne ale to nie jest jakiś decydujący czynnik bo już teraz mam niezłe. Pytanie to kieruję o osób które mają doświadczenie i jako menedżer niższego/średniego szczebla jak i jako osoba prowadząca firmę (nie chodzi mi tu o JDG). Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi - czy praca szefa firmy jest lepsza od stanowiska menedżera projektu? W sensie czy lepiej się człowiek czuje?
#praca #it #pracbaza
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
📒 Notatka moderatora: machającypapaj.meme_
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt