Aktywne Wpisy
Tak mnie naszło pewne przemyślenie. Zauważyliście, że ten cały ruch #blackpill i innych inceli urósł w siłę w momencie, gdy całe pokolenie przegrywów wychowanych w klimacie nagród za udział i „nic się nie stało i tak jesteśmy z Ciebie dumni” weszło w dorosłość? Nagle są całe tabuny ludzi, którzy całe życie słyszeli, że „są wystarczający” zderzyli się z rzeczywistością i za swoje niepowodzenia postanowili obwiniać cały świat. Wszystko i wszystkich,

Bartassw11 +1
#lekkoatletyka
Jest jeszcze jakaś realna szansa medalowa?
Jest jeszcze jakaś realna szansa medalowa?





Trochę żale, a trochę pytanie o inną perspektywę
Sytuacja dt #zwiazki, #praca i #zdrowie psychiczne - i pytanie czy jestem p------y czy jednak sytuacja jest p------a
1. mam żonę i 3 dzieci, sporo lat stażu, sytuacja materialna całkiem dobra, jednak sporo stałych obciążeń
2. w okolicy kwietnia pożegnałem się z dotychczasową robotą (it, saas, AI apokalipsa -> zwolnienia grupowe). I tak ich nie lubiłem ;). Dostałem sensowną odprawę, miałem trochę zapasu gotówki. Stablilność gdzieś do października (czyli jesteśmy w połowie). Informuję małżonkę że z punktu widzenia finansów nic się nie zmienia, dorzucam swoją połowę wydatków (a do tego mam sam kredyt na dom). Małżonka pracuje, zarabia podobnie do mnie, do tego, heh, ma spadek w postaci gotówki.
3. postanowiłem A - rozglądać się za czymś sensownym powoli, aby nie w----ć się w jakieś bagno jak ostatnie, B - uruchomić własny freelancing
4. opcja A - miałem +/- 6 rozmów na drugim etapie, większość spierdzieliłem sam; zaczyna do mnie docierać że coś się jednak dzieje z moją głową. Ostatnia robota mnie przeorała i teraz do każdej podchodzę jakby to było to samo bagno. A do tego chyba nie umiem w rekrutacje online.
5. opcja B idzie powoli - główne zaskoczenie to że znajomi z branży nie odpisują gdy się do nich odzywam, okazuje się że nie mam jednak takich kontaktów jak myślałem
6. zaczyna mi siadać psychika i samoocena. Z tym zawsze miałem problem, ale tu fakt że "znajomi" nie odpowiadają, że dostaję słaby feedback na rekrutacjach jeszcze to obniża.
7. w międzyczasie wjeżdżają rozmowy z żoną dt przychodów. W skrócie takie (przykłady)
(komentarz 1: a generalnie jestem osobą która nie bardzo się dzieli emocjami, do tego nie ruszały mnie (do tej pory) jakieś fakapy jak nieudana rekrutacja)
(komentarz 2: były lata że nie byłem jakoś super, parę rzeczy zwaliłem rodzinnie, ale od 5-6 lat w większości wyprostowałem i poprawiam dalej)
- "ja (żona) się stresuję że nie masz pracy"
- "wiem że nie masz pracy, ale mamy dzieci i wydatki"
- rozmowa o dzieciakach i ich potencjalnych studiach (za rok) "ja; no niech przemyśli i spróbuje gdzie chce, nawet zagranica". "żona: ale to jest bez sensu, ty nie masz pracy" - po tym mieliśmy spięcie, które mnie trzymało przez 2 dni do dziś i wpłyneło na przebieg rekrutacji (niewyspany i nieprzygotowany)
- ostatnia rozmowa z dziś, po kolejnej rekru która mi nie poszła: wyrzucam że zacznyna mi być źle z tym że kolejna zawalona rekrutacja i żę nie byłem na nią przygotowany oraz że najbardziej mnie boli brak odzewu od znajomych. Mówię że te teksty (powyżej) czuję jako informację że "wygenerowałem rodzinny problem" i nacisk na "rozwiązanie problemu". I że nie czuję wsparcia tylko jechanie po mnie.
- wszystko przeradza się w kłótnię, mi się włącza dół na zmianę ze wściekłością i auto agresją. Człowiek r-------y.
I teraz pytania
1. Czy jestem p------y? Przesadzam?
2. Czy mogę oczekiwać, że w takiej sytuacji życiowej jakiej jestem, najbliższa osoba zainteresuje się jak mi z tą sytuacją a nie będzie opowiadała jak jej jest źle z moją sytuacją? Kiedyś, tak 10 lat temu w podobnej sytuacji (firma i koledzy z firmy mnie potraktowali z buta) i opowiadaniu żonie o tym usłyszałem "ja to robię to co mi karzą", co mi rozwaliło psychikę kompletnie na parę miesięcy.
3. Co ja właściwie powinienem zrobić? Kopnąć sie w dupę, przestać się żalić nad sobą?
4. Inne komentarze macie?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Ciebie też rozumiem że potrafisz czuć się bezpiecznie
Ty podchodzisz do sprawy pragmatycznie, masz chłodne wyliczenia, zapas gotówki do października, płacisz rachunki i logicznie rzecz biorąc, sytuacja jest pod kontrolą. I masz w tym 100% racji.
Mężczyznom często trudno to zrozumieć, bo opierają się na faktach, ale z perspektywy kobiety (i to przy trójce dzieci!) brak stałej pracy u partnera odpala pierwotny, wręcz instynktowny lęk. Ty widzisz
Nic z tego nie zrozumiałem.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@ssas78487: litości, w kukoldystanie nikt z głodu nie umiera, spokojnie, państwo opiekuńcze zapewni jedzenie i dach nad głową
na twoim miejscu
1. przestałbym się jej wypłakiwać i zaczął ją upewniać
@czescmampytanie: a potem zdziwienie, że ludzie się okłamują w związkach. Jak jedno zacznie, to już równia pochyła. Nie jest git, nie wiadomo czy będzie dobrze, ma problem. Należy mu się zrozumienie, a jednocześnie powinien wziąć pod uwagę obniżenie wymagań
Ogólnie brzmi na to, że ledwo się znacie i wykonujecie tylko narzucone
@kasiknocheinmal
studia - mój dzieciak co pół roku zmienia zdanie, na razie nie ma nic ustalonego, a nie chcę jej podciać skrzydeł teraz. (ale to ciekawe że w kłótni już ten argument słyszałem)
ograniczenie wydatków - dzięki,
nie zrozumiałaś (wiem wywaliłem kupę informacji).
Nie wściekam się po rekrutacjach które nie poszły. Przechodziłem już zmianę roboty parę razy, sam też rekrutowałem.
Dlaczego zakładasz że "nie panuję nad emocjami"? Sam sobie swój problem dźwigam nie oczekuję żadnej pomocy, jedynie nie dokładania
Ona zamiast cię wspierać to cię atakuje.
Ty zamiast z nią porozmawiać krzyczysz.
Mogę wiedzieć po co w ogóle ślub braliscie? Bo miłości tam nie ma. Co najwyżej użyteczność i to z obu stron.
Komentarz usunięty przez moderatora