Wpis z mikrobloga

  • 9
zabawne, że najwygodniej mi się jedzie na gravelu po przejechaniu 100km, po tylu godzinach ciało się już poddaje i przestaje walczyć z tą pozycją, nawet w jakiś magiczny sposób tyłek przestał mnie boleć jakoś przy 110 km, a bolał przez większość trasy
  • Odpowiedz
  • 1
@vieniasn: podczas jazdy mnie nie boli kolano, ale ostatnio bolało mnie w ciągu dnia ale też dawno się nie rozciagałem nie licząc wczoraj
  • Odpowiedz