Może napiszesz coś o sobie i uzupełnisz dane w profilu?

  •  

    Witam wszystkich zainteresowanych tagiem #leczymywojtusia. Niestety wracamy z najgorszymi możliwymi wieściami. Nasz syn Wojtuś po 9 miesiącach heroicznej walki przegrał z chorobą.

    Pragniemy jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować za wasze wsparcie, za polecenia lekarzy, specjalistów, za wsparcie finansowe. Za to, że byliście z nami. Szczególnie dziękuję @Saute, który włożył wiele wysiłku i serca w naszą walkę. Bez tych wszystkich słów wsparcia i otuchy na pewno nie bylibyśmy tak silni i zmotywowani by walczyć. Jesteście wspaniałą społecznością. pokaż całość

  •  

    Czy po tego typu ćwiczeniach można spodziewać się jakiego efektu? Czy nie warto się w to bawić?

    #pytanie #mirkokoksy #mikrokoksy #fitness #cwiczenia

    źródło: IMG_0120.JPG

  •  

    Domowe precle (jeszcze ciepłe, bo żona przed chwilą wyjęła je z piekarnika) w połączeniu z serem maślanym mojej producji. Kolacja-satysfakcja.
    #gotujzwykopem #seryjacka #ciastoklejka

    źródło: embed.jpg

  •  

    nie doceniacie tego że umiecie bekać ja np nie umiem i muszę czekać aż mnie żołądek boli czasami

  •  

    #pogoda #lubelskiobserwator #zima #snieg #polska

    Załączona grafika: Symulacja ciśnienia atmosferycznego nad Polską i w regionach ościennych w nocy z niedzieli na poniedziałek - istotnie pogłębiony wir niżowy nad Bałtykiem zwiastujący duże pogorszenie pogody

    Przez nasz kraj systematycznie przemieszcza się okludujący front z opadami śniegu. Przemieszcza się on nieco szybciej względem prognoz z poprzedniego dnia. Opady śniegu notowane są obecnie od województwa śląskiego przez świętokrzyskie po lubelskie. W kolejnych dwóch godzinach obejmie on także województwo małopolskie, a także kolejne obszary Lubelszczyzny zaś prawdopodobnie jeszcze przed północą opady śniegu obejmą także obszar Podkarpacia. Ostatnio wspominałem również o nadchodzącej bardzo dynamicznej pogodzie związanej z wysoką aktywnością niżów atlantyckich. Początek daleko idących zmian rozpocznie się już w niedzielę po południu wraz z wtargnięciem nad Bałtyk wyjątkowo głębokiego niżu z możliwym spadkiem ciśnienia nawet w okolice 969 hPa. W pierwszych dniach nowego tygodnia nad Polską wystąpi silny wiatr, liczne opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu, a ostatecznie dokona się spływ arktycznego powietrza z północnej części Europy. Na chwilę obecną wystąpić mogą szanse nawet na rozwój lokalnych struktur burzowych. Czekają mnie pracowite dni jeśli chodzi o przygotowywanie prognoz, a was przeplatanka pogodowa

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Źródło grafiki: meteo.pl
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki posiadające #android mam coś dla Was ( ͡° ͜ʖ ͡°) Interesuje Was działanie Youtube w tle lub pływającym widgecie? Bez kombinowania, bez roota, jedynie trzeba zainstalować aplikację, która nawet nie ma żadnego własnego ekranu i jest oparta na oryginalnej aplikacji YT. Oczywiście można używać split-screena, ale jeszcze nie wszystkie appki to obsługują. A wtyczkę, którą zrobiłem odpalą nawet Androidy 4.1 wzwyż (chyba) i wykorzystuje jeden prosty trik (udostępnianie) i bez problemu można oglądać śmieszne filmiki i używać telefonu.

    Jeśli będzie zainteresowanie to dopracuję aplikację i wypuszczę, oczywiście za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #aplikacje #programowanie #androiddev #tworczoscwlasna #youtube
    pokaż całość

    GFY

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: gfycat.com

  •  

    Minął kolejny miesiąc, jak tam Wasze życia? ( ͡º ͜ʖ͡º) trochę spóźnione, ale najlepszego w nowym roku ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #glupiewykopowezabawy

  •  

    Nie pamiętam kiedy czułem się tak źle jak teraz. Właśnie rozstalem się z kobietą, która kocham, ale nie daję już rady z nią żyć. Pięć długich lat, wypełnionych różnymi wspomnieniami < kłótnie, pretensje i krzyk. Choć sam nie jestem krystaliczny, to uwierzcie że cholernie starałem się o nas. Dziś jednak czuję, że przegrałem, poniosłem klęskę i już dalej nie chcę poświęcać swego życia dla kogoś, kto najbardziej na świecie uwielbia drzeć pizdę z byle powodu...
    Borderline psia mać... Jutro się wyprowadzam, zostawiam wszystko co jest nasze, życzę jej jak najlepiej i sobie tego samego. Powiedzcie, że będzie dobrze, bo z trudem powstrzymuję łzy...
    pokaż całość

  •  

    Sprawdź, ile osób Cię zna na Wykopie!

    -plusujesz ten wpis - w ten sposób więcej osób go zobaczy
    -plusujesz pod tym wpisem komentarze wszystkich osób, których nicki kojarzysz - nieważne, czy lubisz tę osobę, czy nie
    -dopisujesz swój komentarz, by inni mogli plusować Ciebie

    Jeśli to nie problem, to prosiłbym o stosowanie zasady "1 osoba = 1 komentarz" dla zachowania porządku. ^_^

    Go!

    pokaż spoiler #glupiewykopowezabawy #wykop #ranking #fejm #gry oraz dla zasięgu - #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #milosc

    Zawsze zastanawiałem się, jaki procent osób myśli podobnie jak ja. Związki - temat rzeka, dla wielu coś najważniejszego na świecie, dla innych kompletnie nieosiągalne marzenie. Pytanie jednak tyczy się głównie do Mirków i Mirabelek będących w związkach. Jak je traktujecie?

    Czy związek to dla Was najważniejsza część życia, pod którą podporządkujecie (w mniejszym lub większym stopniu) wszystko inne, czy może bardziej "dodatek" do życia? Jak traktujecie swoje drugie połówki? Kilka razy rozmawiałem na ten temat z różnymi znajomymi - i tymi w stałych związkach i tymi bez partnerów i tymi "chadami" czy "chadkami", zmieniającymi obiekty westchnień jak rękawiczki i praktycznie nikt się ze mną nie zgadza.

    A moja opinia jest taka (mam różową, staż związku 5 lat): Posiadanie różowej czy niebieskiego jest ważne. Miłość jest ważna, kochać drugą osobę jest po prostu fajnie. To miłe uczucie, gdy wracasz do domu a tam jest osoba, którą kochasz i która chce dla Ciebie po prostu dobrze. Ale związek to nie jest dla mnie cel w życiu, coś, co trzeba mieć za wszelką cenę i co przysłania wszystko inne. Uważam, że są rzeczy równie ważne - pasje, praca, rodzice, przyjaciele. Związek to pewien dodatek, jakiś constans, ale nie jest to cel numer jeden w życiu, nie jest to coś, przez co można zrezygnować z pasji, rozwoju, spotkań z innymi ludźmi.

    Jak uważacie, jakie macie swoje - całkowicie luźne - przemyślenia na temat związków i ich roli w życiu?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

    +: karazek
    •  

      Uważam, że są rzeczy równie ważne - pasje, praca, rodzice, przyjaciele. Związek to pewien dodatek, jakiś constans, ale nie jest to cel numer jeden w życiu, nie jest to coś, przez co można zrezygnować z pasji,
      @AnonimoweMirkoWyznania: to zależy. Gdy wszystko jest dobrze, obie osoby mają swoje pasje, swoich znajomych jest super. Ale wyobraź sobie taką sytuację - Twoja dziewczyna trafia do szpitala z ciężką chorobą. Co robisz - zostajesz przy niej, spedzasz z nią czas, rzucasz wszystko by być przy niej, czy też pokazujesz jej, że choroba chorobą ale na swoje pasje i dla swoich znajomych czas nadal musisz mieć i ona dalej jest na drugim planie?
      Dla mnie związek to najważniejsza rzecz. W normalnej sytuacji nie powinien przysłaniać pracy, rozwoju, znajomych, pasji. Ale są sytuacje, gdy poświęciłabym dla związku (rodziny) wszystko.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, co mam robić. Jestem już blisko 6 lat z #rozowypasek i pojawiają się problemy. Związaliśmy się mając po 20+ lat, oboje mieliśmy wcześniej i jakieś tam związki i przygodne romanse, ale to akurat w tej historii chyba najmniej istotne. Jesteśmy oboje przed 30-tką (27 i 26 here) i... no właśnie.

    Kocham mojego różowego. Mówię to z pełnym przekonaniem, ale jak zacznę rozkładać nasz związek na czynniki pierwsze to już tak różowo (nomen omen) nie jest. Mamy duże różnice charakterologiczne, wywodzimy się z totalnie różnych domów. U mnie nigdy nie było żadnych tematów tabu, sporo było trudnych rozmów o życiu, polityce, rodzinnych kłótni i zawierania późniejszych zgód. Jesteśmy przy tym rodziną... no, bardzo patchworkową, jak to się mówi w tych czasach. Rodzina różowego to już zupełnie inny temat. Wszyscy co niedziela w kościele, wspólne obiadki, cisza, spokój i sielanka. Problemy są spychane zawsze na 2-3 plan, ważniejsze od istotnych życiowych kwestii są zawsze drobiazgi, jak smak upieczonego ciasta czy kolor kupionej wcześniej sukienki. Takie rozmowy coniedzielne mnie niezwykle mocno irytują, tym bardziej, że różowa często przenosi je do naszego wspólnego domu. I tu druga część. Ja jestem typem, który się rozwija, staram się pracować dużo i ciężko, by pozwolić sobie na jakiś dalszy wypad czy nowy telewizor, staram się nie dziadować i jak coś chcę to to po prostu kupić. Różowy wszedł na pewien poziom (finansowo-zawodowy), z którego nie wyjdzie, jeśli nie zrobi się bardziej elastyczny. A ona nie chce, jej dobrze w tej mitycznej "strefie komfortu". Myśli o dzieciach, ślubie, a ja chciałbym z tym jeszcze 3-4 lata poczekać, pojechać w jeszcze kilka miejsc, popracować jeszcze ciężej, żeby nam wszystkim w przyszłości było lepiej i łatwiej. Dla mnie związek to nie jest główny powód do życia, dla różowego - cel sam w sobie. Ja mam więcej kumpli, przyjaciół, różowy - mniej. Ja mam więcej pasji i hobby - różowy mniej.

    I tak jak mówiłem we wstępie - ja naprawdę mojego różowego kocham. Rozmawiamy o tym, ale dyskusja jaką wyniosłem z domu (merytoryczna, oparta na faktach i prawdach) zazwyczaj kończy się jej irytacją, czasem płaczem. Różowy nigdy nie słyszał poważnej rozmowy, nie uczestniczył w takiej, stąd pewnie jego lęk przed takimi rozmowami ze mną.

    Jak myślicie - ma przyszłość (i poprzez przyszłość rozumiem resztę życia, bo "parę lat" to już przetrwaliśmy) związek ludzi z tak różnym podejściem do życia? Gdzie ja lubię spędzać czas zarówno z różowym jak i bez niego, a różowy widzi wolny dzień tylko jako dzień ze mną? Gdzie podejście do przyszłości i teraźniejszości mamy zupełnie różne, gdzie pochodzimy z kompletnie różnych światów i domów?

    6 lat razem, osiągnęliśmy maksa, czy próbować dalej? Jeśli tak - to w jaki sposób?

    #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #przyszlosc #logikarozowychpaskow #watpliwosci #pomusz #pomocy #mirkopomoc #hashtag

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  

    Jak facet nie ma IQ>150 to robi na budowie, pracuje fizycznie, jest monterem (często zarabia dużo kasy), oczywiście nie twierdze że ten co robi fizycznie jest głupszy od tego za biurkiem. Nigdy. Tylko, że facet żyje w ciągłym niepokoju, rozwija się, planuję przyszłośća kobieta? Co najwyżej myśli na jaki kolor pomalować paznokcie. Widzę to po swoich koleżankach 25-30l oraz narzeczonej. Ich cel życia:
    - żeby mi się zaręczył,
    - żebym miała kiedy zrobić paznokcie.
    Jak pójdzie do gównoroboty za 1200 PLN na ręke bo będzie robić tam do usranej śmierci i nie zmieni tego bo nie ma ambicji. Faceci też nie mają ambicji ale ten odsetek jest troszkę mniejszy. Ile znacie dziewczyn, które poza chujowymi studiami zrobiły chociaż jeden kurs w tematyce innej niż robienie paznokci?
    Życie kobiety to ciągła walka z rzeczywistością, że jednak nie jest tępa a wiemy że jest. Wmawianie sobie wymyślonych umiejętności. Usłane jest urojeniami, brakiem wyciągania logicznych wniosków, nieumiejętnością poradzenia sobie w trudnej sytuacji. Ile znacie kobiet które poza byciem inkubatorem dla Brajanka ma cel w życiu, zdobywać, rozwijać się? Niestety większość płci żeńskiej wśród znajomych (duże miasto) to praca w korpo od 22 roku życia (po chujowych studiach) i awans o 400zł po dwóch latach i od tej pory wykres=constans. Ile z nich ma auto? Prawo jazdy? Ile z nich jest samodzielna? Ile z nich nie ma funkcji "żona faceta"? Widzieliście żeby jakiś wasz znajomy oglądał jakieś tasiemce i wzorował na nich swoje życie? Nie ma bardziej podatnej na influencerów płci niż kobieca. Jest w stanie wysuszyć paznokcie, położyć się do łózka i przez 2-3h przeglądnąć instagrama i zobaczyć jak żyją nastolatki za hajs taty, albo kobiety które mają hajs męża i zawód "żona"... Niestety powoduje to ogromne zakłamanie rzeczywistości, kompleksy i wprowadza do związku pojęcie toksyczności. Czemu nie kupiłeś mi pierścionka? Skoro jakaś sławna osoba która słynie z llikeów dostała na snapie i tak x20 inne dziewczyny to Twoja wybranka nie powinna być chyba gorsza i masz to nadrobić! Uwierzcie mi na słowo. Ciężko jest mi to prostować i rozjaśniać rzeczywistość. Zawsze facet jest winny.

    Dzisiejsze dziewczyny <25 (sorry za akutat takie widełki) to ameby które oprócz oglądania paznokci nie potrafią nawet ugotować kurwa zupy bez proszku knorr. Krew mnie zalewa jak słyszę na przerwie w robocie "ee mi to się nie chce, parówki w czajniku gotuje i jakoś żyje xd" a potem papieros i heja. Dodatkowy rak to wszelkiego rodzaju zołzy czyli karynki które w wieku 30 lat będą poszukiwały zalewacza formy na wczoraj, bo zegar biologiczny tyka.. To jest typ organizmu, który potrafi oglądać Greya, wypiąć dupę do #seks i być wpatrzonym w swoje własne malutkie ego. Nie wiem czy wiecie ale takich lasek jest od chooooya. Tępe wpatrzone oczka z IQ=90 które są w stanie manimulować tobą nie umysłem a dupą; jeśli zrobisz TAK TAK TAK to będzie chujowy seks, a jeśli nie to brzuch mnie boli.

    Oczywiście obie płcie mają mnóstwo minusów jak i plusów, ale kobiety zakłamują całe środowisko wokół siebie. Zwłaszcza te 20-25, wychowane trochę inaczej niż "starsze" sztuki.

    Ile znacie kobiet z hobby? Cokolwiek, mogą być szachy, szydełkowanie, spacerowanie tam i z powrotem. No właśnie ja też nie.

    Kobieta to postać nakręcona na malowanie paznokci i intrygi ze swoimi spierdolonymi koleżankami, przeważnie singielkami, które mącą w związku doradzając jakieś gówna.

    Ale co ty chcesz ?! Jestem kobietą i nie jestem tępa.

    Zgodze się, większość dziewczyn z wykopu czytające ten tekst była by moim dobrym kumplem i nie pasuje do tego opisu. ale przeważnie nie mają ani wyglądu, ani powabu tylko borderline i nadwagę. Gdyby opublikować ten tekst na forum wizaż pl czy grupie "młode mamy" to odsetek hejterek byłby ogromny. A wy faceci co myślicie o tym? Może za ostro się wypowiedziałem ale taka moja refleksja a AMW do tego chyba służy. Mam nadzieje że naprostuje kilka dziewczyn na ścieżke "będę dla mojego faceta uczciwa, nie będę odpierdalać bez powodu i wyrosnę z bycia rozpłakaną dziewczynką" dzięki czemu jakiś facet nie dozna frustracji.
    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #hobby #codziennysynbozy #zycie #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Nie żartuję, piszę na poważnie.

    Obecnie wiodę średnio-fajne życie. Takie normalne. Nie jest źle ale dupy też nie urywa. Mam mieszkanie, znajomych, na relację z kobietami też nie narzekam, praca niby też fajna. Ale nudzi mnie to życie. I tak naprawdę mimo że zawsze miałem problemy ze znalezieniem hobby i obiektem zainteresowań, to już od podstawówki interesowało mnie jedno:
    PORNO i wszystko co z tym zwiazane. Znam się na aktorkach, znam branżę porno (wytwórnie filmowe, pojebane rodzaje porno) i ogólnie jestem wtajemniczony w ten temat. Ogólnie jestem też trochę seksualnym maniakiem.

    Zastanawiam się - oczywiście nie w Polsce, bo tutaj rynek porno to tragedia - jak się wkręcić w biznes porno? Władam biegłym angielskim więc bariera językowa to nie problem. A i tak od dawna myślałem o emigracji z kraju, bo tutaj nie sądzę abym miał dobrą przyszłość. Myślałem o dwóch ścieżkach:

    1) Praca w biznesie porno jako ktoś "zza kulis". Jestem po finansach, mam doświadczenie w quasi-zarządzaniu, myślałem aby coś w tym kierunku zacząć działać. Tylko jakby moja praca miała polegać na księgowaniu faktur i innego shitu to się na to nie piszę. Chciałbym być blisko z aktorkami i ogólnie poznać te branżę od środka.

    2) Praca w bieznesie porno jako aktor. Tutaj co prawda to nie wiem czy bym dał radę się wybić. Z wyglądu wyglądam średnio. Szczupły, 24 lata, lekko umięśniony dzięki siłowni chociaż kafarem nie jestem, ryj 6/10, kutas przeciętny 16cm - ot, ani brzydki jestem, ani ładny. Benis też średni, naganiacz to nie jest, ale maleństwo też nie. Niby w relacjach z kobietami myślę że dobrze sobie radzę, ale nie wiem czy przed kamerą potrafiłbym robić dobry performance. A wiem że to wiąże się też z pewnymi niedogodnościami np. braniem leków na potencje aby wydłużyć stosunek itp.

    Myślałem ogólnie o Japonii, bo tam ponoć jest deficyt facetów w branży porno. Na wykopie tak pisali dużo ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ogólnie kocham Azję i podobają mi się Japoneczki. A tam biały człowiek myślę miałby dobry start w takiej branży. Mniejszy też przypał jakby rodzina mnie znalazła tam. Ogólnie japońskiego nie znam (kiedyś trochę chińskie bajki oglądałem ale to tylko parę słów kojarzę) ale myślę że z angielskim da się tam chyba żyć.

    Co o tym sądzicie? Czy to jest wykonalne? Czy jest duża bariera wejścia? Marzenia mam, ambicje mam, i naprawdę chciałbym coś zrobić w tym kierunku. Jeśli ktoś się zna na tej tematyce to proszę dać znać albo namiary do siebie to się odezwę z legitnego konta lub proszę pisać na priv w anonimowych wyznaniach. Naprawdę jestem gotów rzucić moje dotychczasowe życie aby wyjechać i zacząć ruchać się za hajs przed kamerą, albo koordynować ruchanie za hajs przed kamerą.

    #porno #seks #zwiazki #pracbaza #japonia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla młodzieży
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Jeśli ktoś z Was kupował bilety Intercity przez internet, zalogujcie się na konto i sprawdźcie, jakie macie na nich nazwisko. Prawdopodobnie #pkp zmieniło wszystkie nazwiska na biletach na "Katarzyna Swiniarska" xD

    Wołam @niebezpiecznik-pl ;)

    #heheszki #kolej #wtf

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika gorzka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (11)