Może napiszesz coś o sobie i uzupełnisz dane w profilu?

  •  

    jak rozumiec fragment po sredniku, jak to zapisac w kodzie? #naukaprogramowania #algorytmy

    źródło: 2020-05-31_11h27_35.png

  •  

    to będzie doskonała niedziela, mówię wam to sącząć kawke <3 milego dzionka kochani !! #atencyjnyrozowypasek #logikarozowychpaskow

  •  

    H-I-S-T-O-R-Y-C-Z-N-A lista obecności ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #spacex

  •  

    opis odnośnika"Dziś SpaceX podejmie kolejną próbę wysłania 2 astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. I znów będziemy mieli szansę na zobaczenie załogowego Dragona z ludźmi na pokładzie na polskim niebie
    Tym razem natychmiastowe "okno" startowe wypada o21:22. To wtedy rakieta Falcon 9 musi ruszyć z platformy startowej na Florydzie, aby zsynchronizować orbitę Dragona z ISS. Dziś pogoda również jest niepewna i szanse na start wynoszą 50%. Sekwencja działań jest identyczna jak w środę, więc zobaczymy te same punkty "programu", ale też przeżyjemy te same emocje :)
    Odnośnie pogody pamiętajcie, że to nie Dragon jest taki delikatny. Tu chodzi o coś innego. W okolicy nie może być burz, aby pioruny nie uszkodziły elektryki. Nie może być też chmur cumulus, aby nie doszło do oblodzeń i rozszczelnień podczas lotu (por. katastrofa promu Challenger w 1986r.). Ale przede wszystkim pogoda na oceanie (praktycznie aż do wybrzeży Irlandii!) musi być dobra, aby ekipy ratunkowe mogły bez problemu wydostać astronautów z dryfującego Dragona w razie awarii pod czas lotu i ucieczki kapsuły od rakiety.
    Transmisja z Florydy zacznie się po godzinie 17:00 czasu PL i będzie można ją obejrzeć np. na kanale NASA, Everyday Astronaut, czy SpaceX (jeszcze nie ma linka)

    https://www.youtube.com/watch?v=pMsvr55cTZ0
    https://www.youtube.com/watch?v=21X5lGlDOfg
    https://www.youtube.com/watch?v=cXX6jgeP-5I

    A jak zobaczyć Dragona z Polski? 20 minut po starcie kapsuła pojawi się na naszym niebie. Tym razem będzie ją widać nie tak jak ostatnio przez chwilę ledwo nad horyzontem, ale lecącą przez całe południowo-zachodnie niebo! O 21:45 Dragon pojawi się nisko dokładnie nad zachodnim horyzontem i będzie przemieszczał się po południowo-zachodnim niebie w stronę kierunku wschodniego ("poziomo" w lewo, lekko się wznosząc). Dokładnie nad południową częścią nieba wejdzie w cień Ziemi o 21:48. Podczas przelotu osiągnie wysokość nawet 20 stopni, patrząc z południowej Polski :) Im wyżej na północ jesteście, tym bliżej południowego horyzontu będzie leciał Dragon, ale powinien wciąż być zauważalny.
    A chwilę wcześniej przeleci tamtędy ISS, między 21:33 a 21:43. W momencie, gdy stacja będzie wchodzić w cień Ziemi na połodniowo-wschodnim niebie, znad zachodniego horyzontu wzleci Crew Dragon ..."
    info za fb Amatorzy Nocnego Nieba

    Wołam osoby plusujące i komentujące poprzedni wpis https://www.wykop.pl/wpis/49689421/moi-drodzy-dzis-dojdzie-do-historycznego-niezwykle/

    EDIT coś mi nie chce wołać z mirkolisty

    #ciekawostki #kosmos #spacex #rakiety
    pokaż całość

    źródło: scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Hej. Jakie miejsca polecacie zwiedzić w Finlandii (glownie natura, Helsinki raczej innym razem). O ile to bedzie możliwe to na początku sierpnia jesli nie wypali nam Norwegia to chcielismy polecieć i wynająć samochód w Finlandii na 7 dni. Startowalibyśmy z Turku. Co możecie polecić, konkretne parki, miejscowki, trasy? #finlandia #skandynawia #podroze #podrozujzwykopem pokaż całość

    •  

      @yaszuRa: w Finlandii pełno parków, na trasach są domki gdzie można przenocować często i miejsca odpoczynku typu na ognisko, ale to są zazwyczaj trasy kilkudniowe i tydzień to może być mało. Jeśli możesz oddać samochód w innym miejscu niż wypożyczyłeś to najlepiej przejechać się z południa na północ (lub odwrotnie). Z polecenia do zobaczenia: Rovaniemi, domek Muminków. Z północnych małych miasteczek ładne jest Inari. Generalnie jak ktoś lubi naturę,to w Finlandii się nie zawiedzie pokaż całość

      +: yaszuRa
    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Mirki i Mirabelki, sytuacja jest spierdolona tak, że szkoda gadać, dlatego proszę was o pomoc.

    To będzie długi wpis, ale na początek

    TL:DR

    pokaż spoiler Moja siostra to wyrodna matka, dom moich rodziców był na szwagra(długa historia), od kiedy przepisał go na moją siostrę ta odwala cyrk, porywa dzieci, one płaczą i proszą o kontakt do ojca, a moja piznięta siostra zabiera im telefony i wyciąga karty SIM, żeby nie mogły dzwonić do taty, zawozi je do moich rodziców, gdzie non stop krzyczą i płaczą, że chcą do taty, ale moi chorzy rodzice i walnięta siostra mają to w dupie, bo "Tamta druga babcia was zmanipulowała"


    A teraz od początku.

    Trzy tygodnie temu moja siostra pokłóciła się ze szwagrem, pojechała do naszych rodziców, pogadała i wróciła o 20. Jak dowiedziała się, że dzieci są u jej teściów wparowała tam z bojowym okrzykiem na ustach, poszarpała się z teściem, który próbował ją uspokoić, bo uznała, że dzieci są tam manipulowane i ona nie pozwoli żeby one tam były. W niedzielę, o 20, były tam, bo szwagier chciał wyjaśnić sytuację bez dzieci, zaczęłam do mnie dzwonić, że "pomocy braciszku, porwali mi dzieci i mnie pobili", całą tą sytuację opisałem z resztą w TYM WPISIE

    Po tej akcji zacząłem sprawę drążyć, zacząłem jeździć rozmawiać, jakoś posklejać to małżeństwo bo uważałem, że bardzo do siebie pasują. Uważałem

    Przyszedł piątek tamtego tygodnia, gdzie moja genialna siostra wzięła samochód, zabrała dzieci, i zawiozłam je do moich rodziców. W trakcie drogi dzieci zaczęły krzyczeć że chcą do taty i że one się boją, więc moja siostra wyjęła im karty SIM, żeby przypadkiem nie mogły zadzwonić do ojca. Dojechali, a dzieci krzyczały cały czas, że chcą do taty i bardzo się boją. Krzyczały 3 godziny, po czym siostra łaskawie zadzwoniła do męża gdzie jest i żeby zabrał dzieci. W całej tej sytuacji uczestniczyłem ja, między innymi rozmawiając z #starykolej00rka który zauważyłem że zaczął kłamać, bo o tym, co się działo w samochodzie i jak dzieci się bały i krzyczały dowiedziałem się od siostrzenicy, bo ojciec słowem mi nie wspomniał. Zdaniem moich rodziców "dzieci są zmanipulowane i muszą być przy matce". Moim zdaniem moja siostra jest pierdolnięta i odwala cyrk, i same dzieci w tym momencie boją się zostać sam na sam z matką bo boją się kolejnego porwania, takiego słowa użyła moja siostrzenica, dziewczynka 12 lat wie, że matka ją porwała. Masakra, bardzo mi ich szkoda.

    Mój szwagier stara się to ratować, dzwoni po psychologach, dzwoni po rodzinie, moja siostra jest taką osobą, że jeśli coś nie wpisuje się w jej narrację to zrywa z taką osobą kontakt, jakiekolwiek słowo przeciwko niej i ona już przestaje chodzić do psychologa, spotykać się z daną koleżanką czy z kuzynką, z którą trzymała się kilkanaście lat bo ta śmiała powiedzieć coś przeciwko niej.

    Znam mojego szwagra, znam go dobrze, w zyciut by mojej siostry nie uderzył, z resztą dzieci też to wiedzą, a moja siostra poszła, nakłamała na policji i w związku z tym ZAŁOŻYŁA SZWAGROWI NIEBIESKĄ KARTĘ.

    Facet się załamał, dosłownie się załamał, chciały ją wyrzucić z domu, bo mieszkanie jest jego, ale jest w nim zameldowana i nie da się tego tak prosto zrobić. Obecnie mieszka tam, wraca sobie w nocy śpi, jeździ do pracy i nie ma jej cały dzień, szwagier podejrzewa, że już kogoś ma.

    Ja z rodzicami o to co zrobili w tamten piątek pożarłem się na śmierć. Uważam że w całej tej sytuacji szwagier jest najmniej winny, a siostra jest chora, i nie chce się leczyć, tylko słucha #sarykolej00rka

    A mój ojciec... Jest biznesmenem, dla niego nic nie ma znaczenia tylko pieniądze, nie zdziwił bym się gdyby zmusił moją siostrę do małżeństwa ze szwagrem tylko dlatego pieprzonego budynku, my z domu wynosimy patologię. Ja to wiem, mój brat to wiedział, ale dzień przed tym jak chciał porozmawiać o ojcu z siostrą to wziął chłop i zmarł.

    Stary mnie wydziedziczył, ale nie bardzo mnie to obchodzi, mam dwie ręce i dwie nogi więc sobie poradzę, ale szkoda mi bardzo dzieci i mojego szwagra. Ja wyrzekłem się siostry, po tym jak pojechałem do nich, rozpłakałem się dosłownie mówiąc co mój ojcieci robił, no tak samo jak dzieci boją się mojej siostry tak ja bałem się ojca. Nie zrozumiała, następnego dnia po tym jak pokazałem jej w zasadzie ręce na dłoni, ona stwierdziła, że przyjechałem chyba naćpany? I zrobi ze mną porządek. Bardzo mnie to dotknęło. Naprawdę z tak jak mam twardą dupę, tak to po prostu był plaskacz w ryj.

    Mirki i Mirabelki, dajcie jakieś rady, co robić, nie chce żeby ta psycholka dostała dzieci, które się jej boją, tak cholernie mi ich szkoda, chciałbym jakoś pomóc, ale na utrzymanie małżeństwa nie ma już szans. Szwagier się poddał i boi się spać w nocy bo siostra znowu porwie dzieci. Każdą radę rozważę.

    #zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #dzieci
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20200530_102936.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ludzie przekręcają często słowa żeby kogoś " nie skrzywdzić " jeżeli chcę coś osiągnąć to uparcie dążę do celu, czy to chodzi o zarobki z którymi nie mam problemu ale mowa tutaj o znajomościach, bo zaczynam się powoli poddawać i chciałbym żebyście mi napisali jakąś poradę.
    Jestem osobą +20 zarabiam 4 tysiące w umysłowej pracy i nie chodzi mi o chwalenie się teraz, bo mi pieniądze szczęścia nie dają, od kiedy uzbierałem " w miarę " dobrą kwotę wyprowadziłem się od rodziny która nigdy we mnie nie wierzyła a będąc gówniarzem 11 letnim nie pojmując wiele rzeczy ojciec mi powiedział że nie jestem jego synem. Do dzisiaj mnie to boli. Nie mam od rodziny żadnego wsparcia, nie zamierzam wracać bo to jest patologia od której się uwolniłem.
    Ale przechodząć do tematu, aktualnie mieszkam w średnim mieście, ale do dużego miasta pokroju gdzieś w trójmieście to daleko. Chodzi mi o to że próbuję znaleźć jakieś znajomości w moim mieście, jak byłem młodą osobą gnębiono mnie w szkole, wracając do domu byłem tylko dobijany... Rodzice nie rozmawiali ze mną o moich problemach praktycznie NIGDY i mnie wyśmiewali wyzwiskami że jestem pi*** czasami od ojca dostałem po ryju jak się nawalił, będąc młodym miałem kolegów, niby...
    Ale jak już dorosłem i zacząłem się nad tym zastanawiać i przemyślając to wszystko, okazało się że byłem w falszywych znajomosciach, bo nigdy się mną nie interesowali. O tym jak w szkole mnie gnębiono była jedna WIELKA znieczulica, od momentu kiedy zacząłem sobie pewne rzeczy przemyślać czuję do nich lekką nienawiść że nie zareagowali nigdy, nie należę do toxycznych osób, bardzo rzadko przeklinam i denerwuję się to właśnie o tym mowa, potrafię dążyć do celu bo mam cierpliwość w sobie...

    Jako że w mieście nikogo nie ogarnąłem sobie, nie natrafiłem na dobre relacje. Moja taka pierwsza znajomość to poznałem kolesia będąc na siłowni, jestem chuderlakiem wysokim z szybką przemianą materii i chciałem sobie wyrobić mięśnie i wyrobiłem sobie tak żeby po prostu jakoś wyglądać. Koleś wydawał się miły, ale czas pokazał i zaczął mnie wyśmiewać, wyzywać w sposób że czułem się urażony bo wytykał moją rodzinę i mnie wyzwiskami bo rozmawiałem z nim o moich problemach, a sam mówił że to nic złego jak mu o tym powiem a pomoże " ZAWSZE. " Jego ziomki były takie same... strasznie mnie to zniechęciło, powiem nawet że dostałem przez to lekką traumę.
    Oczywiście się nie poddałem i przerzuciłem się na internet szukając uparcie do tej pory znajomości i nie poddawać się mimo straconego czasu, strasznie było podobnie. Najgorsze jest to że większość ludzi których poznałem ma już ogarniętych przyjaciół, a przynajmniej tak zaobserwowałem. Przez co często się okazuje że ktoś nie chce ze mną rozmawiać bo " wychodzę z kumplem na miasto " też powoduje to brak zaufania bo ktoś zna kumpla z przedszkola. Ja taką osobę znam z 2 lata i mimo że nic jej nie zrobiłem, przez takie rzeczy ta osoba mi mniej ufa od tej co zna od przedszkola.
    Nie lubię jak ktoś mi mówi że " jesteś moim najlepszym przyjacielem " a pod tym zdaniem kryje się czyste kłamstwo i pretekst " nie chciałem/am Ciebie skrzywdzić " ludzie nie potrafią powiedzieć prawdy czasami ukrywając coś tygodniami, jestem osobą otwartą/szczerą, okej zgodzę się czasem nieśmiałą. Ale potrafię rozmawiać na tematy, ale czasami czuję niechęć.

    Miałem kiedyś dziewczynę z reala która mnie zdradziła i zawsze od niej słyszałem że jestem jej " aniołkiem nie z tego świata ". Tak mnie dobiła że do " dziewczyny " to jej daleko było, zwyzywała mnie, ogólnie po całej mojej rodzinie jechała, wyśmiewała że jest z kimś a Ja sam albo że moja mama i Ja mamy umrzeć albo że mam nadawać na żywo jak sobie krzywdę robię. Nie dobiła mnie zdrada, ale to co mi zrobiła że chciałem sobie coś na prawdę zrobić, w pewnym momencie to Ja sam chciałem z nią zerwać bo mnie dobijała ale wytrzymałem psychicznie ten ciężki okres jak mi na psychikę wjechała. Miała swojego przyjaciela, koleś mi nie ufał pewnie dlatego że za krótko mnie znał. Uwierzył w jej zdania ze mną nie chciał zamienić ani słowa. Powiedziała mu jakieś fałszywe zdania o mnie więc zdradziła mnie z nim. Ostrzegłem go że to tylko kwestia czasu a on powiedział tylko " ok " i zablokował. Jak się stanęło oczywiście to samo z nim zrobiła po bardzo podobnym okresie czasu czyli około 4 miesiącach. Chłop nagle mnie odblokował i pisał że miałem rację, i tak uśmiałem się wtedy do typa nic nie odpisałem bo zrobił mi krzywdę brakiem zaufania i słuchania jednej osoby i z jednej strony się wtedy uśmiałem a z drugiej poczułem ból że ktoś mi nie chciał zaufać.

    Mowa mi tutaj o tym że dużo osób ma znajomości/przyjacieli z poprzednich lat, u mnie był z tym problem i jest mi z tym ciężko bo staram się jak mogę. Jestem przyjazną osobą, lubię sam z siebie często się pośmiać często pisałem do osób które potrzebowały pomocy, o dziwo mi dziękowały co mi sprawiało radość czasem mogłem usłyszeć że " jesteś moim najlepszym przyjacielem ". Do czasu aż im pomogłem, zresztą zastanawiam się mimo dobrej pracy umysłowej czy by nie ogarnąć sobie zawodu psycholog. Bo mam do tego jakieś zdolności.

    Ale boli mnie to że ktoś ma brak zaufania do mnie bo zna mnie krócej od kogoś innego, co do dziewczyny to nawet nie chcę bo jestem po części aseksualny nie potrzebuję masturbacji ani współżycia, kobieta to tak jak pisałem powyżej, było tak raz. Ostatnio masturbowałem może z 3 miesiące temu przez chwilę. Chciałbym dosłownie jedną osobę która zamieniałaby ze mną zdania i pisała co jakiś czas co u mnie słychać, a to zawsze Ja muszę pisać do takowej osoby i wymyślać tematy a druga osoba odpisuje jednym zdaniem króciutko że czasem aż nie wiem co pisać bo nic od siebie nie dodaje. Niestety samotnikiem niestety się nie urodziłem, nikt mi nic nie potrafi wytknąć od kiedy zacząłęm szczerze mówić a nie mówić żeby było " okej " od dobrych 5 lat mówię co i jak. Nikt nic po prostu mi nie potrafi powiedzieć bo nic nie ukrywam, dodam na koniec że niektórzy to nie odpisują na sms-y, wiadomości bo grają, poszli na miasto z " przyjacielem " a godzinę temu to Ja słyszałem ten sam tekst od takowej osoby. A lizać dupy spamując dziesiątkami zdań dlaczego nie chcę i nie zamierzam bo to nic nie dawało.
    Być może to moja opinia ale zaobserwowałem że to wśród kobiet które oblegają dziesiątki spermiarzy mają wywalone na takowego jak Ja nic nie wartego i często nie odpisują. Ale to już tak dopisując na sam koniec...
    I nie, terapii nie potrzebuję bo utworzyłem w sobie silną mentalność i psychikę. Ale tak czasem średnio mi z tym się wszystkim żyje... :/ Chciałbym dostać od was jakieś porady, czy mieliście podobnie albo jak to u was się zmieniło czy macie tak teraz. Chętnie poczytam i odpiszę jak tylko zasiądę przed komputer. 8 rano dochodzi i chyba polecę w spanko przyznaję nie spałem bo dostałem lekkie flasze, dostałem flesze które mi na banię wjechały z wcześniejszych lat więc się tutaj wyżalam teraz.
    Jak coś źle, niezrozumiale napisałem to proszę pytać...
    #samotnosc

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ed09f730054036b426bc890
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Bezmięsne alternatywny mięsa.
    Jestem w szoku jak pyszne są i jak bardzo przypominają mięso dostępne teraz, szczególnie niektóre, roślinne alternatywy mięsa. Opiszę wam te które próbowałem.

    1. Beyond Burger (ten słynny produkt, w który inwestował Bill Gates)- to po prostu wymiata. Burger z tym smakuje jak burger z bardzo wysokiej jakości (!) wołowiną. Produkt 100% roślinny (wegański), bazuje na grochu, ma więcej białka niż mięsny burger. Dla mnie znacznie lepszy w smaku niż mięsne burgery z wysokiej półki. Jest soczyste i pyszne. A nawet nie ma co do tego porównywać takich burgerów z sieciówek, bo one smakują jak podeszwy do tego. Jedyną wadą jest to, że jest dość drogie.

    2. Naturli Mielone- duński produkt, 100% roślinny, dostępny czasem w Netto za ok. 9 zł. lub gdzieś indziej drożej. Bazuje na grochu lub soi (są chyba dwie wersje dostępne). Bardzo dobre w smaku, ale samo w sobie, jakby zrobić z tego burgery to nieco mniej przypomina mięso niż Beyond Burger, natomiast jak zrobiłem z tego spaghetti bolognese to po prostu to jest idealne do tego dania. Smakuje w tym daniu znowu jak wysokiej jakości mięso i przepysznie, jestem pewien, że jak zrobicie takie spaghetti to nikt nie pozna, że w waszym daniu nie ma żadnego produktu odzwierzęcego.

    3.Wegańskie i wegetariańskie burgery oznaczone Plant Beef ze szwedzkiej sieci Max Premium Burgers- bardzo dobre, wielu mówi, że smakują bardzo jak mięso (ale to raczej ci co nie próbowali jeszcze beyond burger, ja też tak myślałem przed spróbowaniem beyond burger). Dla mnie bardzo dobre w smaku, ale mniej przypominają mięso niż Beyond Burger.

    Od czasu spróbowania tych wegańskich alternatyw mięsa dla mnie sieci typu Mak czy inne po prostu nie istnieją, bo w porównania do tych wegańskich burgerów tamte mięsne smakują jak podeszwy od buta i nie wiem po co miałbym je kupować.

    #kuchnia #gotowanie #fastfood #ciekawostki #weganizm #wegetarianizm #jedzenie #biedronka #lidl #netto #zakupy #mcdonalds #burgerking #burger
    pokaż całość

    źródło: beyondmeat.com

    •  

      A próbował ktokolwiek burgera od Impossible Foods? Bo podobno jest lepszy.

      @Tymbarkus: ja próbowałam za granicą ale niestety nie mam porównania z innymi alternatywami mięsa ze wpisu. Generalnie jadłam impossible whoppera z BK no i smakował jak Whopper. Dla mnie nie do rozróżnienia (ale też nie grzebałam w nim czy nie jadłam samego mięsa) a niebieski będący tam że mną powiedział, że czuje różnicę na korzyść mięsa. Ale moim zdaniem jakby nie wiedział co je, to by nie wyczuł. A wiedząc to człowiek próbuje się doszukać różnic. pokaż całość

    • więcej komentarzy (112)

  •  

    "Moi drodzy, dziś dojdzie do historycznego, niezwykle ważnego wydarzenia w lotach załogowych w Kosmos. Pierwszy raz w historii prywatna firma na zlecenie NASA wyśle załogę na Międzynarodową Stację Kosmiczną Będziemy mogli zobaczyć astronautów również na polskim niebie
    W demonstracyjnej (testowej) misji SpX DM-2 firma SpaceX wyśle w kapsule Crew Dragon dwóch astronautów NASA. Tym samym po 9 latach USA wznawia załogowe loty z własnej ziemi. Do tej pory, po zamknięciu programu lotów wahadłowców, Amerykanie i inne nacje zmuszone były do korzystania z usług Rosjan i ich Soyuza za ciężkie amerykańskie dolary
    Długo by opowiadać... Tymczasem skupmy się na samej dzisiejszej misji. Zachęcam Was do zapoznania się z poniższym terminarzem dzisiejszych wydarzeń krok po kroku.

    https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/jak-bedzie-wygladala-pierwsza-zalogowa-misja-spacex-minuta-po-minucie?fbclid=IwAR1ZLuY7I_1RwryIu7Brtjq33qVzuut2VU2nfSv3A0dbsKy4Ni2IEZM6rbY

    Start przewidziany jest na 22:33 czasu PL. Transmisję będzie można obejrzeć w NASA TV pod tym linkiem (początek już o 18)

    https://www.youtube.com/watch?v=21X5lGlDOfg

    Aby dodać sobie emocji, możecie również wypatrzeć na niebie najpierw ISS, a potem Dragona z astronautami!
    Tuż przed startem misji, bo między 22:24 a 22:29 będzie z Polski widoczna Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Jej przelot zobaczycie na południowym niebie. Wystarczy odnaleźć jasny punkt poruszający się od zachodu na wschód. O 22:28:52 ISS wejdzie w cień Ziemi. A 3 minuty później nastąpi start Dragona z przylądka na Florydzie
    Samego Dragona z Polski zobaczymy już 20 minut po starcie! Będzie to bardzo krótka widoczność. Kapsuła będzie jeszcze bardzo nisko na orbicie i wejdzie w cień Ziemi krótko po pojawieniu się na polskim niebie. Szukajcie jej o 22:56 bardzo nisko nad zachodnim horyzontem. Punkt światła będzie bardzo szybko przemieszczał się w stronę południowo-zachodnią, czyli w lewo. Trajektoria będzie dość płaska i Dragon wzniesie się o kilka stopni w ciągu minuty, a następnie zniknie w cieniu Ziemi 22:57:24
    Najlepsze warunki do obserwacji będą mieli obserwatorzy z południowo-zachodniej Polski. Najtrudniej będzie zobaczyć Dragona z północno-wschodnich obszarów naszego kraju. Jeśli jednak pogoda pozwoli i jeśli na Florydzie również dopisze i start się odbędzie, nie przegapcie tego!"

    info za fb Amatorzy Nocnego Nieba

    #ciekawostki #kosmos #astronomia #spacex #rakiety #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Kiedy wracałem ze studbaza lubiłem odpalić sobie #ets2 i cały wieczór słuchać #trojka. Współlokator miał niezłą bekę, że jeździłem ciężarówką w komputerze xD Mann, Margański czy Trzecia Strona Księżyca i autostrady były moje (ʘ‿ʘ)

    pokaż spoiler Podzielcie się też Waszymi wspomnieniami :)

  •  

    #mirkowyzwanie
    ok, dostałam zestaw

    3. Posadź w ogrodzie/na balkonie/ w doniczce na parapecie jakąś roślinę - kwiat, zioła, papryczki czy co tylko sobie wymyślisz!
    Zrobiłam przesadzanie kwiatów do nowych doniczek, więc chyba się liczy

    źródło: mirkowyzwanie.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika gorzka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.