Oglądałem ponownie OG Dragon Ball, no i muszę powiedzieć, że świetnie się bawiłem, ale też zaszkliło oczka kilka razy. Fajnie było sobie odświeżyć pierwszą serię po parunastu latach. Można śmiało powiedzieć, że anime dobrze się zestarzało i jest do czego wracać (). Początkowe walki i turnieje czasami kuleją, aczkolwiek wynika to raczej z tego, że pierwotnie miała to być komedia. Animu miało swój debiut
Heekate - Oglądałem ponownie OG Dragon Ball, no i muszę powiedzieć, że świetnie się b...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dragonball #rtl7 #nostalgia

Fajna baja to była. I w sumie nadal jest, a ja parę miesięcy temu do niej wróciłem z zamiarem obejrzenia kilku odcinków i skończyło się na tym, że obejrzałem ich ze 150. Czyli w sumie połowę... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
patryk-wuwuw - #dragonball #rtl7 #nostalgia

Fajna baja to była. I w sumie nadal jest...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Heekate: Ja właśnie uwielbiałem te filery, bo często było wręcz zaskakujące, czy nawet szokujące, jak z odcinka na odcinek, serial zmieniał się z lekkiej komedii w prawdziwy horror, pełen gry o wysoką stawkę, przemocy, grozy i śmierci. Piszę oczywiście o moich odczuciach jako dzieciaka za czasów popołudniowych seansów na RTL7. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i te dodatkowe odcinki fajnie budowały lore świata.

Zauważyłem też, że
  • Odpowiedz
Xeno zaczynałem 4 razy, za każdym razem rzucałem po godzinie.
Kakarota 3 razy przeszedłem, w tym raz ze wszystkimi dodatkami. No prawie... Została mi druga część Daimy i historia Future Trunksa.
  • Odpowiedz