#anonimowemirkowyznania Sporo ostatnio pod tagami #zarobki #pieniadze czy #zalesie namnożyło się wypowiedzi poskreślających, że ciężko "normalnie" funkcjonować za kwoty, które w Polsce uznaje się za wystarczające, dobre czy takie, które otrzymuje co miesiąc stosunkowo niewielu polaków. Życie na akceptowalnym poziomie, bez cudów, kosztuje zbyt dużo w relacji do zarobków większości osób pracujacych i życiących w tym kraju. Zgadzam się z tym i dokładam swoje trzy grosze. Rodzina 2+1, duże miasto, tylko stałe wydatki. Wiem, szlugi mógłbym rzucić, ale póki co palę ( ͡°ʖ̯͡°)
Koszty stałe: obiady dziecka w szkole 184 paliwo + amortyzacja auta ryczałtowo 400 rata - mieszkanie 1450 czynsz + woda + śmieci 545 rachunek za prąd 110 rachunek za gaz 41,5 rachunek za internet + TV 60 Netflix 52 2x tel. kom. 60 wyjścia, jedzenie na mieście 400 wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500 ubezpieczenie samochodu i mieszkania (ryczałt miesięcznie) 120 zajęcia dodatkowe dziecko 270 ubezpieczenie na życie 210 logopeda 200 p-------y 500 fryzjer 60 lekarstwa, wizyty lekarskie (ryczałt) 150
@AnonimoweMirkoWyznania: o jaśnie pan stołuje się "na mieście", tymczasem wystarczyłoby aby szanowna małżonka tak jak jej matka, babcie i prababcie gotowoła w domu np. zupy na kilka dni, obiady na dwa dni i już by się z tysiączek zaoszczędziło.
@AnonimoweMirkoWyznania: a ja nie rozumiem o co chodzi z tym wszystkim? Pokazujecie ile zarabiacie ile wydajecie itp. co to ma na celu? Musicie się wyżalić? Przecież to tylko i wyłącznie wasze decyzję doprowadziły do sytuacji w jakie się znajdujecie...
Smutne jest tez posiadanie mieszkania za gurba kase i bycie zmuszonym do placenia czynszu prawie 600 zl. Co to niby za wlasnosc? Moja znajoma placi 800 zl czynszu to za tyle to pewnie moznaby kawalerke wynajac w jakims mniejszym miejscie. Masakra byc takim "wlascicielem".
Pokazujecie ile zarabiacie ile wydajecie itp. co to ma na celu?
@Kombinat: Raczej chodzi o to, że para np. zarabiająca 2x4k zł w oczach wielu Polaków uważana jest za zamożną, wręcz bogatą, a to wystarcza zaledwie na podstawowe życie bez luksusów. i tak dobrze, że im dzieciak już do szkoły chodzi i odpada im koszt opiekunki/przedszkola odchodzi, bo inaczej bez 10k na rodzinę byłoby życie od 1 do 1..
@ZiemniakZCebulandii: to wielu Polaków ma problem skoro tak ich interesuje życie i zarobki innych. Jeden będzie się czuł dobrze z wypłata 2k inny będzie miał 10k i będzie mu mało.
@Piotrek__B: teatry, kina, restauracje to zbyteczne luksusy, na które nie ma miejsca w kraju, który jest na dorobku. Po pracy należy przyjść do domu, ugotować na kolejny dzień, posprzątać. W weekend można iść do parku, na łąkę, do lasu grzybów nazbierać (będzie przy okazji jedzenie). Ewentualnie jak za 8 lat dogonimy Włochy to można będzie powoli włączać te wyższe kulture.
@AnonimoweMirkoWyznania dużo, ale jednak nie jesteście typową rodziną, bo nie wszyscy wydają 2500 MIESIĘCZNIE na kosmetyki czy ubrania. Do logopedy też nie wszyscy dzieci muszą posyłać
Smutne jest tez posiadanie mieszkania za gurba kase i bycie zmuszonym do placenia czynszu prawie 600 zl. Co to niby za wlasnosc?
@Cumpelnastodwa: Płacisz za utrzymanie części wspólnej w porządku i za pensje dla ludzi, którzy załatwiają za Ciebie sprawy związane z budynkiem i terenem przynależnym. Np. organizacja firmy do śmieci, zieleni, sprzątania, konserwacji, odśnieżania. Płacisz za to, żeby ktoś inny starał się dogodzić wszystkim lokatorom jednocześnie, a nie żebyś
@lewoprawo: zgadza sie. Wiem na co ida te pieniadze. Nie o pieniadze mi tu chodzi, a o sam fakt, ze jestem zmuszony do ich placenia (do widzimisie kogos innego). Jak masz dom to mozesz sobie odciac wode, prad, smieci i co tam chcesz. Chyba tylko podoatek od gruntu zostaje. Oczywiscie moze sie to wydawac absurdalne ale chcialem tylko zwrocic uwage na to, ze nie jestem zobligowany do "placenia daniny". W
Sporo ostatnio pod tagami #zarobki #pieniadze czy #zalesie namnożyło się wypowiedzi poskreślających, że ciężko "normalnie" funkcjonować za kwoty, które w Polsce uznaje się za wystarczające, dobre czy takie, które otrzymuje co miesiąc stosunkowo niewielu polaków. Życie na akceptowalnym poziomie, bez cudów, kosztuje zbyt dużo w relacji do zarobków większości osób pracujacych i życiących w tym kraju.
Zgadzam się z tym i dokładam swoje trzy grosze. Rodzina 2+1, duże miasto, tylko stałe wydatki. Wiem, szlugi mógłbym rzucić, ale póki co palę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Koszty stałe:
obiady dziecka w szkole 184
paliwo + amortyzacja auta ryczałtowo 400
rata - mieszkanie 1450
czynsz + woda + śmieci 545
rachunek za prąd 110
rachunek za gaz 41,5
rachunek za internet + TV 60
Netflix 52
2x tel. kom. 60
wyjścia, jedzenie na mieście 400
wydatki (jedzenie, chemia [w tym b. drogie kosmetyki dla dziecka w zw. z problemami skórnymi], pierdoły, ubrania) 2500
ubezpieczenie samochodu i mieszkania (ryczałt miesięcznie) 120
zajęcia dodatkowe dziecko 270
ubezpieczenie na życie 210
logopeda 200
p-------y 500
fryzjer 60
lekarstwa, wizyty lekarskie (ryczałt) 150
suma: 7312 zł
To dużo.
#zarobki #pieniadze #pracbaza #polska #wydatki #finanse #gospodarka #ekonomia #zalesie
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
@AnonimoweMirkoWyznania: o jaśnie pan stołuje się "na mieście", tymczasem wystarczyłoby aby szanowna małżonka tak jak jej matka, babcie i prababcie gotowoła w domu np. zupy na kilka dni, obiady na dwa dni i już by się z tysiączek zaoszczędziło.
#neflixrodzina i z 52 zrobi się 13.
Komentarz usunięty przez autora
@Kombinat: Raczej chodzi o to, że para np. zarabiająca 2x4k zł w oczach wielu Polaków uważana jest za zamożną, wręcz bogatą, a to wystarcza zaledwie na podstawowe życie bez luksusów. i tak dobrze, że im dzieciak już do szkoły chodzi i odpada im koszt opiekunki/przedszkola odchodzi, bo inaczej bez 10k na rodzinę byłoby życie od 1 do 1..
Komentarz usunięty przez autora
@Cumpelnastodwa: Płacisz za utrzymanie części wspólnej w porządku i za pensje dla ludzi, którzy załatwiają za Ciebie sprawy związane z budynkiem i terenem przynależnym. Np. organizacja firmy do śmieci, zieleni, sprzątania, konserwacji, odśnieżania. Płacisz za to, żeby ktoś inny starał się dogodzić wszystkim lokatorom jednocześnie, a nie żebyś
Zaakceptował: sokytsinolop