
Nasz pierwszy skip w życiu. Kto by pomyślał, że cokolwiek znajdziemy.
Są marchewki, trochę jabłek i bananów. Winogrona, fasola, awokado, papryka, grejpfrut, borówki, arbuz, gdzieś cytryna się przewinęła, sałata, śliwka, seler naciowy i pomidorki koktajlowe.
Trochę za późno wyjechaliśmy i w większości przegrzebane wszystko.
#freeganizm #skipowanie
Są marchewki, trochę jabłek i bananów. Winogrona, fasola, awokado, papryka, grejpfrut, borówki, arbuz, gdzieś cytryna się przewinęła, sałata, śliwka, seler naciowy i pomidorki koktajlowe.
Trochę za późno wyjechaliśmy i w większości przegrzebane wszystko.
#freeganizm #skipowanie

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






Najlepsze w tym jest to, że te rzeczy wyglądają zupełnie normalnie. Nie mają pleśni, nie są zepsute ani nie mają wgniotek.
Byłem kilka razy na skipach, ale nic nie znalazłem. Może to przez to, że to sklepy na środku osiedla, ale długo czekałem w oddali i nie widziałem żeby wystawiali. Czytając takie relacje mam wrażenie,
Ja nigdy nie miałem odwagi zrobić czegoś takiego, ale branie za friko dobrego żarcia to piękna i godna pochwały inicjatywa. Z owoców i warzyw ryzyko
@GwachQar: to jest w Polsce na pewno? W sklepach normalnie potrafią leżeć spleśniałe truskawki czy winogrona, miękkie ogórki, skapciałe pomidory albo sczerniałe marchewki, a ty wyciągasz normalne produkty ze śmietnika. Dla mnie to jakaś alternatywna rzeczywistość ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora