✨️ Obserwuj #mirkoanonim Załóżmy, że wygrywacie dużą sumę w totka albo ją dziedziczycie. Każdy ma inne potrzeby, ale załóżmy też, że ta kwota wystarczy Wam do końca życia. W tym wariancie rzucacie pracę jeśli ją mieliście i teraz pytanie: czulibyście się jakkolwiek źle z tym faktem? Bo zauważam, że jak ktoś wygra i nagle nie musi tyrać to inni wydrapaliby mu oczy. To samo w sumie ma się z zarobieniem większych pieniędzy by później móc sobie odpocząć przez kilka miesięcy. No, ale wtedy nie musisz codziennie wstawać do roboty. Jak na to patrzycie?
@mirko_anonim: Już dawno wyleczyłem się z kultu z--------u - pracuję bo muszę mieć za co żyć, nic szlachetnego w tym nie ma, matka od wielu lat ma pretensje że nie myję samochodu co tydzień, że nie odsuwam mebli przed świętami żeby sprzątać, że nie koszę trawnika co 2 tygodnie tylko raz na 2 miesiące - w końcu wychowywała mnie na droida, a ja teraz nie robię jak mnie uczyła (
@mirko_anonim: zupełnie bym się nie przejmował. Jakbym miał zapezpieczenie do końca życia, to bym pewnie postarał się otworzyć jakiś biznes, ale skupiłbym się na tym by mnie jarał, a nie na dochodowości. Może studio gier, może wytwórnia, może zostałbym youtuberem. Kto wie.
@mirko_anonim ja bym poszukał roboty która sprawia mi przyjemność a której nie muszę wykonywać dla pieniedzy. Obecnie pracuje jako programista ale wolał bym pracować w wodociągach.
@mirko_anonim: Otworzyłbym wtedy coś swojego to co lubię, przynajmniej spróbowałbym, jakby nie pykło/przynosiło straty to bym zamknął. Robiłbym to co lubię. I po tym nie wypale firmowym, pewnie chciałbym sobie zrobić kurs na pilota samolotów dużych, taki kurs kosztuje ćwierć miliona a chętnie bym sobie takim samolotem polatał i też sprawiałoby mi to przyjemność.
@mirko_anonim: Nie, bardzo lubię swoją pracę. Gdybym nie musiał traktować jej jako źródło dochodów, to bym wtedy pracował wyłącznie projektowo, np. 3 lata pracy, rok przerwy na podróże.
Załóżmy, że wygrywacie dużą sumę w totka albo ją dziedziczycie. Każdy ma inne potrzeby, ale załóżmy też, że ta kwota wystarczy Wam do końca życia. W tym wariancie rzucacie pracę jeśli ją mieliście i teraz pytanie: czulibyście się jakkolwiek źle z tym faktem? Bo zauważam, że jak ktoś wygra i nagle nie musi tyrać to inni wydrapaliby mu oczy. To samo w sumie ma się z zarobieniem większych pieniędzy by później móc sobie odpocząć przez kilka miesięcy. No, ale wtedy nie musisz codziennie wstawać do roboty. Jak na to patrzycie?
#pracbaza #finanse #praca
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: jacy inni? Przeciez bede juz na drugim koncu swiata