Aktywne Wpisy

Nixa06 +5
Miałam okazję żyć jako ładna dziewczyna i jako brzydka dziewczyna.
Po czym poznać w dzisiejszych czasach, że jest się ładną dziewczyną?
Po tym, że jak ktoś chce Ci pojechać w internecie to napiszę Ci coś w stylu ,,no nie zesraj się, jesteś co najwyżej 7/10” albo ,,meh, widziałem ładniejsze i przynajmniej skromne”, bo wiedzą, że jak Ci pojadą, że jesteś brzydka to zostaną wyśmiani. A jak jesteś brzydka to Ci pojadą od najgorszych i
Po czym poznać w dzisiejszych czasach, że jest się ładną dziewczyną?
Po tym, że jak ktoś chce Ci pojechać w internecie to napiszę Ci coś w stylu ,,no nie zesraj się, jesteś co najwyżej 7/10” albo ,,meh, widziałem ładniejsze i przynajmniej skromne”, bo wiedzą, że jak Ci pojadą, że jesteś brzydka to zostaną wyśmiani. A jak jesteś brzydka to Ci pojadą od najgorszych i

bar125 +8
AI "dojeżdża" kolejny sektor
Akcje spółek obsługujących karty kredytowe znacznie spadły w oparciu o badania Citrini Research, które wskazują, że agenci AI będą ostatecznie przeprowadzać transakcje w systemie płatności Stablecoin, omijając systemy rozliczeniowe.
Visa -4,4%
Mastercard -6,3%
Akcje spółek obsługujących karty kredytowe znacznie spadły w oparciu o badania Citrini Research, które wskazują, że agenci AI będą ostatecznie przeprowadzać transakcje w systemie płatności Stablecoin, omijając systemy rozliczeniowe.
Visa -4,4%
Mastercard -6,3%
źródło: image
Pobierz




Nienawidzę mojej pracy i nawet nie wiem czemu. Wczoraj minął mi rok w korpo na stanowisku managerskim niskiego szczebla. Typowa korpo praca - spotkania z zespołami i klientami, maile, prezentacje.
Można by powiedzieć że mam jak pączek w maśle. Pracuję średnio 30h w tygodniu, pensja 15k+, nikt na mnie nie wywiera presji w pracy tak długo jak robota jest zrobiona. Nie przepracowuję się. W przeszłości harowałem jak wół żeby to osiągnąć.
A jednak czuję że bardzo mnie to męczy i że to nie jest to na co liczyłem. Przez miniony rok nie zrobiłem nic pożytecznego. Moja praca to przekładanie papierów ze sterty na stertę. Każdego dnia towarzyszy mi lęk, że ktoś się zorientuje że nic nie robię i skończy się "sielanka". Nie mam celów które muszę osiągnąć, mój manager nie ma czasu na to żeby kontrolować moją pracę. Wpadłem w lukę w systemie.
Jestem znudzony, moją pracę mógłbym wykonywać przez sen. Nie stanowi ona dla mnie wyzwania intelektualnego, ale czuję że jednocześnie jest bardzo obciążająca emocjonalnie. Mimo że czasu mam aż nadto, to i tak odkładam wszystko na ostatni moment i często coś zawalam. Tęsknię za czasami gdy byłem ekspertem i każdy dzień to był nowy problem i wyzwanie. Życie wydawało się być prostsze.
To jest to mityczne bycie trybikiem w maszynie? Czy na tym polega wypalający charakter korpo? A może to moje korpo jest patologiczne? Może niepotrzebnie wybrałem ścieżkę kariery managera i powinienem dalej być specjalistą?
#korpo #pracbaza #korposwiat #praca #problemypierwszegoswiata
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
· Tag #biedanonim to wpisy z niską potrzebą anonimowości.
Co za problem rozwijać się samemu dodatkowo i w razie czego mieć więcej możliwości zmian?
@mirko_anonim: Na totalnym braku dodatkowych bodźców stymulujących umysł, w momencie kiedy się ogarnie najprostszą i najbardziej efektywną drogę do wykonania swojej pracy i unikania dodatkowej. Przynajmniej ja tak mam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dlatego... Trzeba mieć coś poza pracą i pracy totalnie się od niej odcinać. U mnie praca nie zajmuje więcej niż powiedzmy 25% mojej uwagi dziennie (gdy
@mirko_anonim: zeby osiagnac 15k PLN? XD