Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim Pracując w prostych pracach nie uczą się polskiego, bo ich atut, to dwie ręce.

Poza tym trochę dziwne, że ci translator przeszkadza, przynajmniej nie ma problemu, że pomyli jakieś słowo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: pewnie wiele takich osób ma nadzieje, że zaraz wojna się skończy i wrócą, że niejako są tymczasowo i po prostu nie chce im się uczyć,
część może być zamknięta w swoim ukraińskim otoczeniu, coś jak polscy robole fizyczni na zachodzie, też niewiele ogarniają mimo wielu lat na emigracji
  • Odpowiedz
Gadali po ukraińsku do Polaków.

@mirko_anonim: przecież to normalne, że jak Polak jedzie za granicę, np. do Niemiec, to mówi do Niemców po polsku. A, nie, czekaj... chyba jednak nie.
  • Odpowiedz
@SpalaczBenzyny: no to fajnie nie chce im się uczyć polskiego bo zaraz wracają to może gdyby istniał jakiś uniwersalny język którym się dogadasz wszędzie na globie? A nie no przecież istnieje, angielski. Oj też go nie znają? XD mi by było wstyd jechać na olekskjuzmi i nie znać słowa po angielsku i do jakiegoś arabusa, chorwata czy greka mówić po polsku a co dopiero gdzieś na dłużej niż miesiąc i
  • Odpowiedz
@imargam_2137: no niby racja ale różnica taka, że pewnie wielu z nich po porostu spierydalało przed ruskimi a nie jechało na olekskjuzmi

ja ich nie tłumaczę w takim sensie, ze to dobrze tylko wyjaśniam z czego to może wynikać,
baba lat 45 wyrwana ze wsi na wschodniej Ukrainie to mogła nigdy nie być za granicą a Ty mówisz o znajomości angielskiego
w szkole też pewnie tylko ruski miała a po
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @bombastick: Połowa Twoich wpisów zawiera różnego rodzaju babole. Jeśli pochodzisz z Ukrainy, można to zrozumieć. Jeśli jednak jesteś Polakiem, to raczej takim z sortu specjalnej troski, co to 5 na świadectwie z języka polskiego nigdy nie posiadał.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
  • Odpowiedz