Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Miałem umowę z żoną. Szukam tanich lotów na wyjazd za granicę w październiku, ale warunek jest jeden: Nie mówimy o tym na razie nikomu. Chodziło mi o to głównie, że wiem jak toksyczna jest jej rodzina i już jeden wyjazd w pandemię jej tak obrzydzili, że nie polecieliśmy. Nie powiedziałem jej, że to jest główny powód, bo nie chcę wchodzić w dyskusję. Powiedziałem tylko, że szukam wakacji, ale pod warunkiem, że się na to zgodzi. Zgodziła się.

Wytrzymała miesiąc i zapytała czy może powiedzieć dwóm najbliższym przyjaciółkom. Zapytała, więc powiedziałem, że tak, ale też muszą dochować tajemnicy. Ok

Teraz zaczyna mi suszyć głowę, obrażać i wyzywać, bo nie może nikomu więcej powiedzieć. A ja mam 99% przeczucia, że chce powiedzieć swojej siostrze, która najwięcej miesza i niby jest miła, ale najbardziej zazdrosna o żonę i że jej się układa. Najlepiej jakby żona była w jej cieniu.

Teraz się zastanawiam, bo coś czuję, że w końcu się wygada, a mi to odbierze całą przyjemność z nadchodzącej podróży. Druga sprawa, że albo mamy do siebie zaufanie i jak coś sobie postanowimy to się tego trzymamy albo mamy swoje zdanie w dupie.

Rozważam coś takiego, żeby jeśli usłyszę, że ktoś się jeszcze dowiedział to powoli anulować wyjazd. Nie zależy mi na nim tak bardzo jak na zaufaniu w związku.

Druga opcja mieć to w dupie i pozwolić, żeby wszyscy o tym gadali. Tylko znając żonę, ktoś jej znowu zacznie gadać i będzie się niepotrzebnie stresować.

#zwiazki #malzenstwo #wakacje #podroze #trip #zalesie #tanieloty



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
to że wiesz że nie potrafi trzymać języka za zębami to jeszcze nie powód żeby nie lecieć
to jest powód żeby jej nie mówić wszystkiego, nawet jak dostaniesz jakąś premię to zachowaj to dla siebie :)
nie możesz mieć 100% zaufania do żadnej kobiety, a już jak tą poznałeś z tej strony - to do żony nie możesz mieć nawet 50% zaufania

ale samo to że wygada się siostrze że szukacie
  • Odpowiedz
Druga opcja mieć to w dupie i pozwolić, żeby wszyscy o tym gadali. Tylko znając żonę, ktoś jej znowu zacznie gadać i będzie się niepotrzebnie stresować.


@mirko_anonim: mieć to w dupie, a jej toksycznego rodzinie rób dymy:p
  • Odpowiedz