Aktywne Wpisy

CzekoDonut +220
Mam nadzieje, że o tej godzinie jest mało osób (OBY!...), bo w formie wyjścia ze strefy komfortu i wyjścia do ludzi publicznie oferuje 500 zł przelane BLIKiem a losowanie dnia 10 maja (ʘ‿ʘ)
Wystarczy dać plusa, jakikolwiek komentarz i zaobserwować mój profil ( specjalnie by było jak najmniej osób xD )
#rozdajo #zadarmo
Wystarczy dać plusa, jakikolwiek komentarz i zaobserwować mój profil ( specjalnie by było jak najmniej osób xD )
#rozdajo #zadarmo
źródło: 5993c2a458fd48d10808504886f227ca
Pobierz
Arbuzlele +34
źródło: 1000003751
Pobierz



Mentalnie nie nadaję się do tzw. "klasy średniej".
Pochodzę z Jaworzna, w domu się nie przelewało, ale podobnie było w innych rodzinach. Nigdy nie miałem markowych ubrań, pierwszy komputer dostałem w wieku 15 lat, wcześniej się chodziło z kolegami do kafejek internetowych.
Dla rodziców ważna była nasza edukacja i dzięki nim poszedłem na dzienne studia informatyczne. Na studiach w ogóle była padaka jeśli chodzi o pieniądze, ale to były takie czasy, większość wcale nie miała lepiej. Te memy o jedzeniu chleba z ketchupem nie wzięły się znikąd.
Pod koniec studiów znalazłem pierwszą pracę jako informatyk, pisałem skrypty w bashu, prowadziłem stronę firmową, a nawet pomagałem pracownikom gdy mieli problemy ze sprzętem. Zarabiałem wtedy 10zł na godzinę.
Teraz jestem w zupełnie innym miejscu. Na fakturze mam 32 000zł jako Dev Ops. Jednak mentalnie dalej jestem biedakiem. Ostatnio miałem imprezę integracyjną z zespołem i doszedłem do wniosku że ja tam nie pasuję. Koledzy i koleżanki (szczególnie z managementu i HR) przechwalają się tym, że piją wino za kilka tysięcy złotych prosto z Francji, że chodzą do fryzjera za 500zł, który masuję im głowę olejkiem kokosowym.
Ich dzieci chodzą do drogich szkół prywatnych i dodatkowo mają korepetycje z angielskiego, matematyki itd. Wszystkie są uzdolnione sportowo, muzycznie.
Gdy rozmawialiśmy o podróżach , które są moim konikiem to okazało się, że wszyscy już byli tam gdzie ja i nawet więcej. Jestem singlem przez co mam czas i pieniądze, więc podróżowałem po wszystkich kontynentach, na swoim koncie mam ponad 60 zwiedzonych krajów. To i tak jest nic, bo oni byli więcej, dalej, bardziej luksusowo, w ciekawszych miejscach.
Po jakimś czasie zacząłem się zastanawiać czy oni tego wszystkiego nie zmyślają. Wydaje mi się, że jestem oszczędnym człowiekiem, a i tak nie byłoby mnie stać na takie luksusowe życie jak oni.
A może oni wszyscy byli bogaci z domu, przez co teraz mogą sobie pozwalać na taki luksus?
W poprzedniej firmie zarabiałem 21 000zł na fakturze i ludzie byli "normalni". Na pewno nie sprowadzali wina z Francji po 3000zł za butelkę, ich dzieciaki chodziły do normalnych szkół, część miała jakieś drogie auta, ktoś inny nieruchomości, ale nie było nikogo kto miałby wszystko i nie musiał z niczego rezygnować.
#pracbaza #finanse #pieniadze #gorzkiezale #klasasrednia #praca #znajomi #znajomosci
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
32 000 zł to klasa wyższa XD Nie wiem kto wyprał wam mózgi, że dopiero od 10k na rękę to klasa średnia.
To nie jest klasa wyższa - to Polska jest tak biedna, że takie pieniądze robią wrażenie
źródło: obraz_2023-08-20_123424616
Pobierz32k to taka wyższa klasa średnia, wygodny poziom wage slave. 19k netto robi wrażenie tylko wtedy kiedy postrzegasz życie przez pryzmat zakupów do żarcia i kupienia łacha na
Obejrzyj, jeśli nie widziałeś, tu jest tajemnica opowieści o bogactwie.
https://youtu.be/oKYBBVQa8NY
Krowa,.co dużo ryczy, mało mleka daje.
100k rocznie dźwignią, no trochę kek.
Jasne, ze lepiej mieć 100k niż nie mieć, ale żeby wyjść na zero to musisz z tego 100k wyciągnąć RoI tyle ile wynosi inflacja. Rok rocznie. A teraz załóżmy że wkładasz te 100k w obligacje, 7,25% + średnia inflacja na 10% - ile masz zwrotu po 4 latach? 37k bez paru złotych.
To nie są pieniądze na życie z kapitału. A klasa wyższa
Jeżeli rozumiesz klasę wyższą podobnie do tego jak myślał Marks, no to masz rację. Obecnie większość ludzi patrzy na to kto jest jaką klasą poprzez ich zarobki, niezależnie czy z pracy czy z kapitału.
A samą klasę rozumiem przez pryzmat możliwości, realnych. 32k dają fajne życie, ale możliwości
@mirko_anonim: Mam tak samo. jestem duszą towarzystwa dogaduję się ze wszystkimi pięknie. Bardzo dobre kontakty służbowe.
Ale...
Doszedłem do wniosku, że wolę poświęcić czas na siebie i żonę niż jeździć na jakieś integracje, które mi nic nie dają. Nie muszę wzmacniać relacji bo w czasie pracy wystarczająco ogarniam. Dla mnie to strata czasu. Zawsze jest wielkie zdziwienie dlaczego nie idę/jadę z
@KoxKoxu21: klasa wyższa to jest Kulczyk, solorz i krauze.
Klasa średnia to są ludzie którzy żyją z kapitału. Mają co do garnka włożyć bez chodzenia do pracy (nie jest powiedziane, że nie pracują, nawet na etacie, ale mają tyle kapitału że mogli by z niego żyć).
32 czy nawet 50k bez żadnej akumulacji i obracania kiedy chodzisz do roboty żeby przeżyć to dalej Proletaryat
@mirko_anonim: 99% historii o tym, że można wyrwać się z biedy jest związane z tym, że ktoś poszedł w branże IT. Zero zaskoczenia.
Wybranie jakiegokolwiek innego kierunku niż IT lub lekarski to naplucie sobie w twarz.
@kosmicznyglosnik: Przecież na ryczałcie, nawet przy zerowych kosztach (ewentualne odliczenie z VATu) i drogiej księgowej, wychodzi 25k na rękę.