Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy was też rodzina ciągle męczy o "znalezienie poważnej pracy"?
Skończyłem technikum jako elektryk, potem próbowałem coś zdziałać na studiach, ale ewidentnie mi nie szło. Poszedłem do roboty do kołchozu, co jeszcze było w miarę akceptowane przez otoczenie. Ale kołchoz daleko, 30 km od miejsca zamieszkania. Od razu uprzedzę, że nie był to kołchoz za minimalną, więc w sprawie hajsu jako robol nie mogłem narzekać. Natomiast dojazdy i praca na 3 zmiany mnie wykańczały. Uciekłem do gastro na 3/4 etatu, gdzie jest mi super. Uwielbiam tam pracować, spełniam się w tym. Mam normalną umowę o pracę na czas niekoreślony, żadnych pieniędzy pod stołem, wszystko gra i buczy.
Natomiast ciągle moje otoczenie ma do mnie pretensje, że to nie jest droga życiowa dla kogoś takiego jak ja, że mogę osiągnąć więcej, że to pewnie tylko na chwilę. Irytuje mnie to i pewnie przeczytam, że mam się odciąć od tego. Ale jak mam się odciąć od rodziców, których kocham? Bez sensu. Chciałem się tylko wyżalić, elo.
#praca #gorzkiezale #zalesie #kolchoz



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@mirko_anonim olej. To twoje życie i to tobie ma być dobrze. Jak sprawia Ci to radość i stabilizację, to się tego trzymaj. Nie rób nic wbrew sobie. Rodzice i otoczenie mogą ci tylko doradzać, ale w żadnym wypadku nie mają prawa do dyrygowania twoim życiem.
  • Odpowiedz