Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niech mi ktoś wyjaśni to zjawisko, ponieważ sam je to zaobserwowałem i nie rozumiem.

Jak chodziłem do technikum, to miałem takiego jednego łobuza w klasie. Bardzo dużo odwalał, wszyscy nauczyciele go nie lubili i nie jednemu podnosił ciśnienie. Ale za to dosłownie wszyscy uczniowie go lubili. Pod koniec szkoły nawet przestał nosić plecak, zrobił sobie tatuaż i parę innych miejscu, nauczyciele nawet nie reagowali jak grał sobie na telefonie czy coś, bo chcieli mieć z nim święty spokój i się nie chcieli z nim użerać. Często mi dokuczał, śmiał się i tym podobne, miał spore poparcie. Jak wchodzę na jego social media to ma sporo like pod zdjęciami, np 500 i tym podobne, chyba rozumiecie.

No i generalnie jak sobie czytam te wszystkie wpisy dodane anonimowo w internecie to zawsze takie osoby jak on i sytuacje, które robi są piętnowane. A w rzeczywistości to dosłownie jest na odwrót. Nikt nie widzi nic złego i każdy za nim stoi, czy tam popiera, nie wiem xd

Jak to jest? że w rzeczywistości oprawcy, ci mega normiki co dokuczają tym cichym dzieciakom są mega lubiani i nikt nie widzi problemu, a w necie to zupełnie inny świat jest?

Nie rozumiem tego, bo z internetu też korzystają tacy ludzie jak on.

W sumie mam traumy przez tego człowieka, prawdopodobnie do końca życia, czuje się mega źle z tym, jak skończona ciota do bicia, bo jestem słabszy. W rzeczywistości nigdy mi nikt nie pomógł, a jak opisuje moje sytuacje w necie, to dosłownie inny świat w komentarzach. Nie kapuje tego.

#psychologia #psychiatra #depresja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niech mi ktoś wyjaśni to zjawisko, ponieważ s...

źródło: agresja-dzieci-wobec-naszego-dziecka-1604327

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest? że w rzeczywistości oprawcy, ci mega normiki co dokuczają tym cichym dzieciakom są mega lubiani i nikt nie widzi problemu


@mirko_anonim: Nikt nie chce być odrzucony przez grupe. Na łobuza znajdzie sie większy łobuz, ale nikt nawet palcem nie kiwnie, bo nie chce być wykluczony. Wszyscy łobuza lubią, bo łamie ustalone zasady, którzy sami boją sie złamać.

No i generalnie jak sobie czytam te wszystkie wpisy dodane
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To jest psychologia tłumu. Jeśli jest grupa, która ma swojego prowodyra i jest ofiara, to jeśli ktoś wyłamie się z tej grupy w obronie ofiary, sam się nie stanie. Nikt tego nie chcę, a niestety dzieciaki nie mają za grosz empatii (ba, wielu dorosłych nigdy jej nie ma, nie potrafi wykształcić) i przez to tak to wygląda. Film "Nasza Klasa" dość fajnie to przedstawił i potem serial sytuacje odwrotną,
  • Odpowiedz
jeśli ktoś wyłamie się z tej grupy w obronie ofiary, sam się nią stanie


@razzor91: dokładnie to, a nawet dotychczasowa ofiara chętnie przyłączy się do grupy i pomoże w szkalowaniu nowego kozła ofiarnego żeby odwrócić od siebie uwage
  • Odpowiedz