Wpis z mikrobloga

Bardzo dobry artykuł o przyczynach miażdżycy:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1312295/

I trochę późniejszy (niestety nie mogę znaleźć pełnej wersji w necie, choć na komputerze mam i nie mam pojęcia skąd):

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18849550

Trochę długie ale warto przeczytać bo niestety prawda nie jest ani taka prosta, ani taka przyjemna jak krzyczą zwolennicy Low Carb.

Kluczowe kwestie:

- miażdżycę bardzo łatwo eksperymentalnie wywołać u zwierząt roślinożernych (małpy, króliki itp) dietą w której są nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol

- nie da się jej wywołać u mięsożerców (np psów) , chyba, że mają niedoczynność tarczycy

- fakt, że rozwija się u nas miażdżyca oznacza, że jesteśmy roślinożerni [osobiście byłby bardziej ostrożny w tym wniosku niż autor]

- cholesterol znajduje się w złogach miażdżycowych, które są podobne u ludzi i zwierząt roślinożernych

- populacje z niskim poziomem cholesterolu rzadko zapadają na miażdżycę (i odwrotnie)

- farmakologiczne obniżenie cholesterolu przynosi mniejszą ilość incydentów sercowo-naczyniowych

- osoby z wysokim cholesterolem (zła dieta) ale bez dodatkowych czynników ryzyka jak nadciśnienie, palenie tytoniu, otyłość, brak aktywności fizycznej, będą stosunkowo rzadko zapadać na miażdżycę (tj jeden czynnik nie jest w zupełności wystarczający)

W artykule jest też trochę o tym czemu autor uważa, że jesteśmy roślinożerni. Warto przeczytać jak ktoś chce mieć argumenty do prowegańskiej propagandy :)

No i wołam mojego wykopowego oponenta: @mentis

#weganie #weganizm #wegetarianizm #wegetarianie #medycyna #zdrowie #dieta #lowcarb #liganauki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach