nie wiem co robić, muszę się komuś naprawdę wyżalić. Otóż, od ponad dwóch lat pracuję w jednej z większych amerykańskich korporacji. Jest wiele mankamentów - niskie zarobki, stres, zespół, no i management. Te wszystkie czynniki doprowadziły mnie to etapu, na którym chcę już stamtąd s--------ć i aplikuję gdzie popadnie. Póki co, większość moich aplikacji ma status „Dostarczona” lub też „Pracodawca udziela bezpośrednich informacji o aktualnym statusie aplikacji”. Kilka, bo osiem, ma aktualnie status „Otwarta”. Problem w tym, że ja już totalnie nie wierzę, że to się uda, że gdziekolwiek indziej mnie przyjmą i będę skazany na korpo, którego nawet nie lubię i które powoduje u mnie aż tak złe samopoczucie przez team i management w największej mierze. Myślicie, że przy takim stanie rzeczy są jakiekolwiek szanse na zmianę tego toksycznego środowiska? Że ktoś się odezwie? Aplikuję jakoś od tygodnia. #praca #pracbaza #korpo #korposwiat #pracuj.pl
@mirko_anonim: idź popracuj na budowie jakiś czas i miej w------e. Bo jedyny menedzment z jakim będziesz miał doczynienia to wiecznie n------y brygadzista Stasiek. A mniej niż w korpo nie zarobisz.
@mirko_anonim: tydzień to jeszcze mało… z mojego doświadczenia to te święte krowy odżywają się często po 2-3 tygodniach, miesiącu a jeśli chodzi o moją obecną robotę to z niej odezwali się po 3 miesiącach (ale nie miałem im tego za złe bo i tak bardzo luźno szukałem pracy, bez pośpiechu i zaoferowali bardzo dobre warunki)
idź popracuj na budowie jakiś czas i miej w------e. Bo jedyny menedzment z jakim będziesz miał doczynienia to wiecznie n------y brygadzista Stasiek. A mniej niż w korpo nie zarobisz.
@Szakalio: ale trzeba przebywać z robotnikami i ich poczuciem humoru.
@mirko_anonim: Synu, znalezienie w miare ok płatnej roboty to z reguły kilku miesięcy. Mi to raz zajęło 6 miesięcy kiedyś i wysłałem 300 cv, z czego mialem 10 rozmów i 1 (!!!) fajna propozycje. Podstawa to jednak kontakty. W mojej firmie na 5 rekrutacji 3 etaty byly obsadzone znajomymi aktualnych pracownikow.
Hej,
nie wiem co robić, muszę się komuś naprawdę wyżalić. Otóż, od ponad dwóch lat pracuję w jednej z większych amerykańskich korporacji. Jest wiele mankamentów - niskie zarobki, stres, zespół, no i management. Te wszystkie czynniki doprowadziły mnie to etapu, na którym chcę już stamtąd s--------ć i aplikuję gdzie popadnie. Póki co, większość moich aplikacji ma status „Dostarczona” lub też „Pracodawca udziela bezpośrednich informacji o aktualnym statusie aplikacji”. Kilka, bo osiem, ma aktualnie status „Otwarta”. Problem w tym, że ja już totalnie nie wierzę, że to się uda, że gdziekolwiek indziej mnie przyjmą i będę skazany na korpo, którego nawet nie lubię i które powoduje u mnie aż tak złe samopoczucie przez team i management w największej mierze. Myślicie, że przy takim stanie rzeczy są jakiekolwiek szanse na zmianę tego toksycznego środowiska? Że ktoś się odezwie? Aplikuję jakoś od tygodnia. #praca #pracbaza #korpo #korposwiat #pracuj.pl
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@Szakalio: ale trzeba przebywać z robotnikami i ich poczuciem humoru.
Podstawa to jednak kontakty. W mojej firmie na 5 rekrutacji 3 etaty byly obsadzone znajomymi aktualnych pracownikow.