Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chciałem się was zapytać z anonima o radę, z racji, że mogę zostać rozpoznany przez treść szczegółów. We wrześniu biorę ślub, wszystko spoko, ostatnie przygotowania, stresik lekki jest ale ja nie o tym. Mam kolegę, kiedyś przyjaciela, byłem na jego ślubie kilka lat temu, jednak niestety w tym roku rozwiódł się kilka miesięcy temu, z jego winy, od tego czasu pije, niby byl na odwyku ale srednio to dalo, robi awantury( wyzywa członków najbliższej rodziny z tego co słyszałem)probowalismy pomoc, rozmawiac jakos go ogarnac ale zawsze sie konczylo ze to my sa najgorsi i wgl wszyscy zli tylko nie on. Zaproszenie na wesele dostał kilka miesięcy temu jeszcze przed rozwodem, jednak mam obawy, czy nie odwali tam jakieś maniany, tym bardziej, że dzisiaj dowiedziałem się, że jego obecną partnerka odeszła od niego i zas jest nim.coraz ciezej jesli chodzi o alko. Boję się o wesele, czy nie narobi tam jakiegoś przypału, niby usadzilem go między znajomych którzy zadeklarowali się, że będą go pilnować. Ale i tak chyba wolałbym żeby tam się nie pojawiał jak mają być problemy, sam też nie wiem czy mówić o tym narzeczonej, zna częściowo jego sytuację ale nie wszystko ale wiem, ze sie martwi jak on tam bedzie sie zachowywac, a wiem o tym że znów zaczął pić i że znów odwala kaszane dowiedziałem się dzisiaj. Co byście zrobili na moim miejscu mówili narzeczonej o tym, pisali do niego żeby nie przychodzil? Niby dostał.zaproszenie więc nie wypada mu tego odwolywac ale tam będą małe dzieci, rodzice, no kiepsko jak ktoś ma tam.jeszcze się z nim uzerac Sam już nie wiem co robic.
#slub #wesele # pytanie #problemypierwszegoswiata #kiciochpyta



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim pogadaj z nim żeby uważał i nie puścił lejcy, narzeczonej nie mów, bo będzie o tym ciągle myśleć niepotrzebnie zamiast się bawić. Zaproszenia nie cofaj bo gość jeszcze bardziej się załamie. Po koleżeńsku z nim pogadaj i tyle
  • Odpowiedz