Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem na redukcji, jakieś postępy są, chociaż i tak byłem zadowolony z sylwetki przed redukcją, a na deficyt wszedłem tylko z powodu brzucha z którego zadowolony nie byłem. 2 miesiące za mną, ale efektów na brzuchu nie widzę (jeżeli jakieś są to minimalne i sam przed sobą tego nie zauważę). Motywacja zaczyna spadać, bo poświęcam wiele życia na rzecz dyscypliny i trzymania diety, a efektów nie ma. Zacząłem szukać w Internecie jakiś informacji dlaczego tak może być, dlaczego ten brzuch nie idzie. I zauważyłem, że część ludzi pisała, że u nich brzuch schodził na końcu tj. na zasadzie, że długo szło powolnie, ale w pewnym momencie brzuch "puścił" i zaczęło szybko schodzić.

Zastanawiam się czy akurat trafiłem na takie wyjątkowe opinie czy może jest to szerszą, nierzadko spotykaną rzeczywistością? Jak byście się do tego odnieśli? Jest szansa, że u mnie będzie podobnie czy nie będzie i powinienem się poddać i zamiast zrobić kratę na brzuchu i być szczęśliwym to supikć się na pracy, aby zarabiać dużo kasy i wtedy przyklei się do mnie jakaś ładna modelka dla której będę bankomatem?

#silownia #mikrokoksy #mirkokoksy


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim pisałeś już chyba i jakaś Mirabelka poleciła lipolizę. I myślę, że skoro tłuszcz masz nagromadzony miejscowo, a reżim diety źle wpływa na Twoje życie, to jest to dobre rozwiązanie.
  • Odpowiedz