✨️ Obserwuj #mirkoanonim Boję się moich treningów. Są one ciężkie i skutkują nie tylko ciągłym zmęczeniem fizycznym, ale też dużym obciążeniem układu nerwowego. Ktoś mógłby powiedzieć, że mogę odpuścić i nie muszę zawsze trenować na 110%. Tylko wtedy pojawia się inny problem. Jak nie daję z siebie maxa, jak nie jestem hardest worker in the room to czuję że nie wykorzytuję w pełni swojego czasu/życia, że jestem przeciętny. Nie czuję, że wyciskam z życia, z każdego treningu jak najwięcej.
Jakaś rada jak odpuścić trochę? Co robić, aby nie obciążać się aż tak, a jednocześnie być zadowolonym z treningu?
nie wykorzytuję w pełni swojego czasu/życia, że jestem przeciętny
@mirko_anonim: pisząc z anonima jesteś mniej niż przeciętny, jesteś zwykłym leszczem/płotką/sielawą, który boi się przyznać do własnych słabości. Idź sprejować po nocy na murach, że jesteś przeciętny i masz ból tyłka z tego powodu.
@mirko_anonim przestań się nad sobą rozczulać jak baba, żałosne to jest. Skoro masz siłę pisać na wykopie, to możesz trenować jeszcze mocniej. Po prostu się wysypiaj.
@mirko_anonim: śmieszki śmieszkami, ale aby się nie zajechać, to po prostu trzymaj się ściśle planu, a jak go nie masz, to stwórz taki. Albo po prostu znajdź ogarniętego trenera
@mirko_anonim: masz tzw. syndrom gymcella (to się jakoś inaczej nazywa) - czyli nie wychodzi ci w życiu na żadnej płaszczyźnie - praca, znajomi, rodzina, baby, hobby - więc skupiasz się tylko na siłowni bo tam można mieć bardzo łatwo poczucie kontroli nad własnym życiem, bo wystarczy tylko trzymać się planu ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°)
@mirko_anonim: zacznij myslec o tym czy faktycznie robisz progres(dokladanie dodtakowych serii to nie progres) czy stoisz w miejscu z ciezarami, jesli stoisz od dluzszego czasu to znaczy ze wlasnie marnujesz czas
refleksyjny-mihau-69: Dla normalnych ludzi: Sport który uprawiasz powinien być frajdą. Wtedy nie trzeba szukać niewiadomo jakich motywacji. Poprawa fizyczna to jedynie efekt uboczny fajnej zabawy.
Dla zawodowych sportowców: zamiast pytać się o takie rzeczy na Wykopie to Twój trener i psycholog sportowy powinni z Tobą o tym porozmawiać.
Boję się moich treningów. Są one ciężkie i skutkują nie tylko ciągłym zmęczeniem fizycznym, ale też dużym obciążeniem układu nerwowego. Ktoś mógłby powiedzieć, że mogę odpuścić i nie muszę zawsze trenować na 110%. Tylko wtedy pojawia się inny problem. Jak nie daję z siebie maxa, jak nie jestem hardest worker in the room to czuję że nie wykorzytuję w pełni swojego czasu/życia, że jestem przeciętny. Nie czuję, że wyciskam z życia, z każdego treningu jak najwięcej.
Jakaś rada jak odpuścić trochę? Co robić, aby nie obciążać się aż tak, a jednocześnie być zadowolonym z treningu?
#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: pisząc z anonima jesteś mniej niż przeciętny, jesteś zwykłym leszczem/płotką/sielawą, który boi się przyznać do własnych słabości. Idź sprejować po nocy na murach, że jesteś przeciętny i masz ból tyłka z tego powodu.
@Kj5s6f2dk7s54o: op to zwykły glapior
Tymczasem treningi op'a
źródło: istockphoto-1441040085-640x640
Pobierz@mirko_anonim: Trenuj sam w domowej siłowni( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: to wyciskaj. 200 złotych się należy i następny proszę
Dla zawodowych sportowców: zamiast pytać się o takie rzeczy na Wykopie to Twój trener i psycholog sportowy powinni z Tobą o tym porozmawiać.
Mam nadzieję, że pomogłem.