Aktywne Wpisy

czerwonykomuch +308
Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, zwalnia kolejne 8 tys. osób (10% pracowników). Pozostali mają już na swoich komputerach zainstalowane oprogramowanie śledzące każdy ich ruch w celu pozyskania danych do uczenia AI, które ich zastąpi.
Przychody Mety wzrosły w Q1 2026 o 33% rok do roku, nie łudźcie się więc, że to przez rzekomy odpływ użytkowników.
Wielu wciąż myśli, że z AI to będzie tak, jak było z zastąpieniem konia przez samochód.
Przychody Mety wzrosły w Q1 2026 o 33% rok do roku, nie łudźcie się więc, że to przez rzekomy odpływ użytkowników.
Wielu wciąż myśli, że z AI to będzie tak, jak było z zastąpieniem konia przez samochód.
źródło: 7cv9xoxyvj2h1_Original
Pobierz
arcxa +235





Zostało mi do spłaty około 200k kredytu na mieszkanie. Kredyt wziąłem sam, miałem go zanim się jeszcze wprowadziła narzeczona.
Narzeczona ma ok. 350k gotówki (spadek), co powinno wystarczyć na pokrycie połowy wartości mieszkania - policzymy to albo wg. wyceny rzeczoznawcy, albo wg. dotychczasowego kosztu poniesionego kredytu, w każdym razie tak żeby było fair, ona też bardzo nie chce żebym był na tym jakkolwiek stratny.
Teraz pytanie jak to najlepiej rozegrać? Konkretnej daty ślubu jeszcze nie ustalaliśmy, ale za jakiś czas będzie. Co w jakiej kolejności powinniśmy zrobić?
Założenia:
- Narzeczona powinna zostać współwłaścicielką mieszkania, ale ten udział ma kupić
- Udział w mieszkaniu ma być równy, albo np. 60% dla mnie, jeśli się okaże że wartość mieszkania jest za duża w stosunku do jej majątku - czy jest możliwy taki nierówny udział (na ten pomysł wpadła sama narzeczona)?
- Chcemy wziąć ślub, ale mieć rozdzielność majątkową, wyjątkiem jest współwłasność mieszkania
- Chcemy to zrobić tak, żeby wyszło jak najlepiej podatkowo
- Narzeczona nie posiadała wcześniej żadnego mieszkania (może ma to wpływ na kwestie podatkowe)
- Wpływ rozwiązania na dalsze dziedziczenie, dzieci itp. jest nieistotny (jesteśmy ubezpłodnieni :P)
Jak to zrobić? Czy narzeczona powinna przed ślubem kupić ode mnie udział w tym mieszkaniu, przelać mi pieniądze za które spłacę kredyt, a resztę dam np. na lokatę/zainwestuję? Czy też możemy najpierw wziąć ślub, potem zrobi mi darowiznę za którą spłacę kredyt i ustalimy współwłasność mieszkania? Czy jakieś inne rozwiązanie byłoby dobre? Jeśli jest możliwe zrobienie tego jeszcze przed ślubem to tak byśmy chcieli, żeby szybciej spłacić kredyt.
PS przy okazji, mimo że będziemy mieli rozdzielność majątkową, to narzeczona chciałaby żebym ja mógł zarządzać całym jej majątkiem, ale ona do mojego nie chce dostępu (ufa mi w kwestiach finansów, a sama nie chce czegoś zepsuć :P) - czy takie coś jest możliwe?
#prawo #pieniadze #nieruchomosci #kredythipoteczny #notariusz #mieszkanie #zwiazek #slub #pytaniedoeksperta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: razzor91
2. udać się do notariusza, który was pokieruje, ale polecam wtedy aby ona zrobiła darowiznę za którą spłacisz kredyt, a ty podarujesz jej udziały w mieszkaniu wg % jej wkładu który ustalicie wcześniej, nierówny podział jest jak najbardziej możliwy.
Bez ślubu nie będzie darowizn bez podatku, a jeśli odkupi od ciebie umową część mieszkania to od podatku się nie ucieknie.
slub to nie tylko hajs xD
Po ślubie łatwiej. Ona ci daje kasę w darowiźnie bez podatku, a Ty jej dajesz udział w nieruchomości bez podatku.