Aktywne Wpisy

Qurvinox +520
W całym tym społeczeństwie już chyba nie chodzi o przekraczanie prędkości, palenie na balkonach czy trzymanie szczekających psów w mieszkaniach. Tylko bezczelność ludzi. Liczy się tylko ja i mój czubek nosa.
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ

Wojciech_Skupien +424
Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia.
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się




Dużo się mówi ostatnio o rozdzielnościach majątkowych, jakiś intercyzach itp. Musze się tym zainteresować bo planuje ślub. Ale we wszystkich tych historiach aby to brać zawsze jest jeden motyw - aby to facet nie dał się oskubać. Ale u mnie sytuacje jest zupełnie odwrotna. To ja jestem gołudupcem z najniższą krajową i brakiem wykształcenia i perspektyw. Za to przyszła żona ma swoje mieszkanie, wykształcenie, zarabia pewnie kilka razy tego co ja.
Co zrobić w takim przypadku. Bo niby jak weźmiemy rozdzielność i będzie chciała się rozstać to zostanę z niczym, a tak to może by dało się tylko coś ugrać, oczywiście mówię to o sytuacji mocno hipotetycznej, ale skoro jest nacisk aby faceci się zabezpieczali tymi rozdzielnościami i intercyzami to chyba i ja mogę po prostu unikając tego.
Oczywiście nie wiem jaki pogląd na to ma przyszła żona, nigdy o tym nie gadała ale pewnie by było jej to na rękę.
Także co radzicie?
#slub #finanse #prawo
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
@mirko_anonim: Majątek nabyty przed ślubem nie wchodzi w skład majątku wspólnego.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
Po10 czy 20 latach to już ładna sumka. A bez rodzielnosci....
Czyli w praktyce mam rozumieć, że wygląda to tak: oboje zarabiamy i po 10-20 latach mamy jakieś oszczędności. Tylko, ze każdy z nas na swoim koncie. I w razie rozwodu to ja miałbym dostać powiedzmy 50% z tego? Bo nie ukrywam, ona na pewno coś odłoży, a ja raczej niewiele albo nic.
Czy
Aż tak mi nie zależy aby szukać pomocy u radcy xD nie kombinuje niczego, po prostu ciekawość taka. A tag dałem specjalnie #prawo xd
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero