Wpis z mikrobloga

✨️ Rozdzielność majątkowa przed ślubem - co warto wiedzieć?
Dużo się mówi ostatnio o rozdzielnościach majątkowych, jakiś intercyzach itp. Musze się tym zainteresować bo planuje ślub. Ale we wszystkich tych historiach aby to brać zawsze jest jeden motyw - aby to facet nie dał się oskubać. Ale u mnie sytuacje jest zupełnie odwrotna. To ja jestem gołudupcem z najniższą krajową i brakiem wykształcenia i perspektyw. Za to przyszła żona ma swoje mieszkanie, wykształcenie, zarabia pewnie kilka razy tego co ja.
Co zrobić w takim przypadku. Bo niby jak weźmiemy rozdzielność i będzie chciała się rozstać to zostanę z niczym, a tak to może by dało się tylko coś ugrać, oczywiście mówię to o sytuacji mocno hipotetycznej, ale skoro jest nacisk aby faceci się zabezpieczali tymi rozdzielnościami i intercyzami to chyba i ja mogę po prostu unikając tego.
Oczywiście nie wiem jaki pogląd na to ma przyszła żona, nigdy o tym nie gadała ale pewnie by było jej to na rękę.
Także co radzicie?
#slub #finanse #prawo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @krebul: Ja nie znam żadnych pillowych teorii i ich nie stosuje czy nie popieram. Po prostu chce wiedzieć czy warto coś pomyśleć czy brać z urzędu wspólnotę. I czemu tak się o tym trąbi i co mi to da w razie czego ale w sytuacji jakiej jestem ja - biedak bez perspektyw, a nie milioner i programista 15k jak każdy w sieci.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
twórczy-myśliciel-70: @Rudz1elec: Op tutaj, przepraszam, że bez weryfikacji. Wróciłem z pracy i piszę z innego komputera.
Czyli w praktyce mam rozumieć, że wygląda to tak: oboje zarabiamy i po 10-20 latach mamy jakieś oszczędności. Tylko, ze każdy z nas na swoim koncie. I w razie rozwodu to ja miałbym dostać powiedzmy 50% z tego? Bo nie ukrywam, ona na pewno coś odłoży, a ja raczej niewiele albo nic.
Czy
  • Odpowiedz