Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z wyjazdem na konferencję, gdy nie znasz angielskiego?
Hej, mam problem w pracy. Przełożona chce mnie wysłać na podróż za granicę na konferencję, problem w tym, że mój angielski jest kiepski jeśli nie beznadziejny. Przy rozmowie o pracę mówiłem, że nie jest on wybitny, drugi raz zasygnalizowałem to jak miałem pojechać na pierwszą konferencję rok temu, ale to było jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w moim życiu. Ludzie próbowali ze mną rozmawiać, ale raczej unikałem ludzi żeby nie rozmawiać, a jak musiałem to ledwo potrafiłem coś z siebie wydusić i pewnie w stylu "kali dać jeść dali być głodny". Na pierwszą konferencję poleciałem, bo Szefowa to naprawdę dobra kobieta, ale no kurczę, jakby nie rozumiała, że czyjś angielski jest mega umowy :/

Jak się wymigać? Mieliście kiedyś taką sytuację? Jak uargumentować, że moja obecność to będzie na zasadzie "był ciałem, ale duchem nieobecny" :/ pomocy, bo stres mnie zżera przed rozmową :(

#praca #dylemat #kiciochpyta #pracbaza #pytanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to nie jest „jakby nie rozumiała”, ona rozumie, ale chce Cię zmusić, żebyś podszkolił angielski. W sumie chyba wszystkim zaangażowanym wyszłoby to chyba najbardziej na dobre.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chcę wywrzeć na tobie presję na polepszenie angielskiego, najlepsza nauka jest przez ekspozycję. Dawaj na priv to ci powiem jak twój angielski wygląda.
Pewnie jest wystarczający, ale nie umiesz chodzić naokoło słów, których nie znasz.
  • Odpowiedz
@Cozwykopem: to to to!
Wg mnie największym progresja jest jak umiesz lawirowac wkoło slow czy zdan których nie umiesz bezpośrednio powiedzieć. I to odblokowuje skilla do wszystkich rozmów
  • Odpowiedz