Wpis z mikrobloga

✨️ Czy Polacy boją się small talku?
Czy tylko mnie wkurza że Polacy dalej boją się small talku? Tacy niby zachodni jesteśmy na każdym kroku, b--ń boże żeby ktoś powiedział że jesteśmy z Europy Wschodniej (bo to prawda) a nadal niechęć do small talku jak jakieś dzikusy. Dziwić się że epidemia samotności albo słaba demografia jak stoi jeden z drugim na przystanku albo w kolejce i ani słowa do drugiego. W cywilizowanych krajach to norma że zagadujesz kogoś dla samego zagadania, żeby było miło i właśnie to jest kwintesencja inteligencji żeby stworzyć coś z niczego a dla Polaków to jakieś bzdurne gadanie o niczym a wgl to weź mnie pan zostaw nic panu nie zrobiłem. Co za typy.

#polska #polak #emigracja #zalesie #przemyslenia #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw #demografia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Przypomniało mi się ciekawe zdarzenie. Stoję na dworcu autobusowym w Machico/Madera. Obok piękna dziewczyna. Wsiadamy do tego samego busa. Wysiadamy na tym samym przystanku w Funchal. Idziemy do tego samego budynku. Ja za nią. Dopiero po wejściu zagadałem. Okazała się sąsiadką z piętra niżej. Nic z tego nie wyszło.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Według mnie tak jak teraz jest idealnie, jak ktoś ma potrzebę rozmowy to zawsze znajdzie rozmówcę/sluchacza, a osoby preferujące ciszę też nie czują się wykluczone. Argument z cywilizacją trochę nietrafiony, w rankingu hdi czołowe miejsca zajmują państwa w których small talk nie jest zbyt powszechny.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiem czy wkurza ale na pewno mi brakuje. Przy czym zupełnie rozumiem - taki "lokalny" obyczaj i tak po prostu jest, chociaż to się zmienia - idzie w kierunku smalltalku.
Jak się przeprowadziłem do smalltalkowego kraju to mi smalltalk przeszkadzał (pamiętam gdy jakoś na początku kasjerka kasując produkty zapytała "co będzie na obiad"? - wtedy kopara opadła, bo co babce do tego) Teraz to z chęcią powiem co
  • Odpowiedz
to jest kwintesencja inteligencji żeby stworzyć coś z niczego


@mirko_anonim: Jak dla ciebie kwintesencją inteligencji jest pieprzyć bez sensu, marnować czas i tworzyć pozory, to z kim tu w ogóle rozmawiać XD No kwintensencja inta, powiedziec "Hey how are you, hope you're doing good" i odejśc bez słuchania XD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: boli mnie me talosc chlopa panszczuznianego. Polska jest osobna kultura, ktora wyewulowa z rownoczesnej opozycji do zachodu i wschodu europy, wiec swoj dysosns poznaeczy mozesz wyleczyc tym ze mamy wlasna kulture i u nas moze byc innaczej.
Kulturowo unas znikali ludzie na ulicy za nic, wiec nie zaczepanie obcych powinno by zrozumiale.
Dodtkowo ktos nie dawno udowodnil ze jezyk jest dostosowany do klimatu, tj. Glosne poludniowe j3zyki sa glosn3
  • Odpowiedz