✨️ Dramatyczna sytuacja w Bieszczadach: zamknięcie szpitala w LeskuⒾ Hej mirki i mirabelki, piszę do was z anonima. Mam dość sytuacji w Bieszczadach. Mamy wysokie bezrobocie, brak perspektyw normalnego życia. Niby zawsze można się spakować i wyjechać ale drzew po 50 się nie przesadza, tym bardziej jak mają w tym miejscu swój kąt i żyją w nim całe swoje istnienie. Dzieje się źle i szpital w Lesku zostanie zamknięty, stracę pracę, a za tym możliwość funkcjonowania. Mimo walki pracownicy łącznie ze mną (ok 135 osób) zostaną prawdopodobnie zwolnieni (jestem pielęgniarką więc nie zarabiam lekarskich kokosów), w ościennych miastach złapanie pracy w zawodzie będzie graniczyło z cudem. Nasz szpital nie wypłaca pensji zgodnie z siatką płac, zadłużenie wystrzeliło w kosmos. Ludzie co się dzieje z tym krajem, czemu wracamy do tego co było ponad 20 lat temu. Czuję, że jestem w kropce...temat wygasił się medialnie, a ministerstwo nijak nie chce nam pomóc. Bieszczady jako region wymrze, bo w razie wypadku nikt wam nie pomoże. Dyrektor już postanowił nas zamknąć. Nadal po cichu liczymy na cud ale z każdym dniem nadzieje umierają. Szkoda, że materiał z kanału Zero nie zadziałał, długo liczyliśmy na siłę Internetu i mediów, bo sami jesteśmy bezsilni.
Super że nie podoba Ci się że twój szpital zamykają szkoda że nie podajesz żadnego rozwiazania jak go finansować.
Później istnieją takie twory które wysysają kasę wiekszym jednostkom jednocześnie odsyłając wszystkich pacjentów do wyższej referencyjnosci bo niewiele mogą i jednocześnie będąc zadłużone po uszy. A tam ( w tych szpitalach specjalistycznych) jest multum roboty i obsada niepełna bo nie ma skąd ludzi wziąć bo siedzą po takich szpitalikach.
A w Sanoku nie ma szpitala? Podejrzewam, że skoro u was zamkną, to tam będzie więcej pacjentów i pracy, więc stan załogi trzeba będzie zwiększyć. To tylko 20 km.
Hej mirki i mirabelki, piszę do was z anonima. Mam dość sytuacji w Bieszczadach. Mamy wysokie bezrobocie, brak perspektyw normalnego życia. Niby zawsze można się spakować i wyjechać ale drzew po 50 się nie przesadza, tym bardziej jak mają w tym miejscu swój kąt i żyją w nim całe swoje istnienie. Dzieje się źle i szpital w Lesku zostanie zamknięty, stracę pracę, a za tym możliwość funkcjonowania. Mimo walki pracownicy łącznie ze mną (ok 135 osób) zostaną prawdopodobnie zwolnieni (jestem pielęgniarką więc nie zarabiam lekarskich kokosów), w ościennych miastach złapanie pracy w zawodzie będzie graniczyło z cudem. Nasz szpital nie wypłaca pensji zgodnie z siatką płac, zadłużenie wystrzeliło w kosmos. Ludzie co się dzieje z tym krajem, czemu wracamy do tego co było ponad 20 lat temu. Czuję, że jestem w kropce...temat wygasił się medialnie, a ministerstwo nijak nie chce nam pomóc. Bieszczady jako region wymrze, bo w razie wypadku nikt wam nie pomoże.
Dyrektor już postanowił nas zamknąć. Nadal po cichu liczymy na cud ale z każdym dniem nadzieje umierają. Szkoda, że materiał z kanału Zero nie zadziałał, długo liczyliśmy na siłę Internetu i mediów, bo sami jesteśmy bezsilni.
Szpital w Lesku zostanie zamknięty
#szpital
#sluzbazdrowia
#lesko
#polska
#wydarzenia
#zdrowie
#nfz
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Później istnieją takie twory które wysysają kasę wiekszym jednostkom jednocześnie odsyłając wszystkich pacjentów do wyższej referencyjnosci bo niewiele mogą i jednocześnie będąc zadłużone po uszy. A tam ( w tych szpitalach specjalistycznych) jest multum roboty i obsada niepełna bo nie ma skąd ludzi wziąć bo siedzą po takich szpitalikach.
Karetki będą tam dalej