Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z IBS? Moje doświadczenia i pytania
Czy jest tu ktoś kto walczy lub walczył z ibs?
Wiele lat jadłem śmieci tj. gotowce, pizza, kebab i tak dalej. Było wszystko ok. Ale po 30tce, z rok temu zaczęły się biegunki. I to w takim wydaniu, że potrafiłem zrobić w spodnie jak nie zdąrzyłem do toalety. Taki atak parcia, minuta-dwie i wypróżnienie.
Oczywiście do lekarza trafiłem. Parę badań u rodzinnego, a potem szpital. Miałem robione wszystko: kolonoskopia, gastroskopia, usg, tomograf, masa badań krwi. I wszystko ok. Diagnoza ibs.
No ale jak z tym żyć jak wszystkie leki typu tribux czy probiotyki/prebiotyki nie dają nic? Da się nad tym zapanować dietą ale jestem niedożywiony - schudłem z 15kg, mam niedowagę, czuje się jak śmieć.
Biegunki powodują u mnie większe ilości pokarmu, tłuste pokarmy, większe ilości warzyw i owoców (pewnie błonnik), kiszonki i produkty fermentowane oraz np. ryż. Jem pieczywo, ziemniaki, pieczoną pierś, czasem jakieś pulepty duszone i minimalne ilości warzyw. Plasterek pomidora nie powoduje problemu, ale garść małych pomidorków, parę rzodkiewek i kawałek papryki już tak. Łyżka surówki do obiadu też nie, ale normalna jej porcja już tak. Orzechy, tłuste mięso, tłuste ryby - tak samo. Nawet jak biorę probiotyk w tabletkach to mam cały czas stan biegunkowy...
Ograniczyłem aktywność fizyczną bo wtedy to bym szkieletem był. A i w spodnie bym zrobił.
Z domu boje się wychodzić. Zmieniłem pracę bo w poprzedniej nie zawsze miałem blisko toaletę. I zarabiam teraz połowę tego co wcześniej. Ryzykowałem nawet mandatem robić dwójkę na ekspresówce na poboczu. Jest na prawdę poważnie.
Lekarze mają mnie za hipochondryka. Odsyłają do psychologa albo dietetyka. Albo przepisują leki typu tribux czy probiotyki.
U dietetyka byłem. To tylko zalecenia, eksperymentowanie z jedzeniem, a może to, a może to. Ograniczenia glutenu, a to laktozy (ale to próbowałem już i mam badania, że tego nie mam, jak coś to sibo też nie stwierdzili, h.pylori też). U psychologa też byłem. Ale prócz pogadanek to nic nie dało. Nie czuje się, że mam problem z głową. Bo to zaczęło się od biegunek, dopiero potem jak robiłem w gacie to trochę panikowałem. A skoro wzięli mnie do szpitala na badania to byłem pewny, że mam jakiegoś raka jelita grubego.
Ktoś coś doradzi?
#ibs #dieta #zdrowie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś coś doradzi?


@mirko_anonim: tak. Ja mam IBS i praktycznie jakieś uciążliwości zredukowane przez tryb życia (odpukać w niemalowane, bo zawsze może się pogorszyć)
Także łap garść porad od wieloletniego praktyka.

Posiłki małe i często. Najlepiej z 5-6 posiłków
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: próbowałeś probiotyki CD22 Formuła 450?
Tyle że skoro nie potrafisz utrzymać stolca to nardzoej przemawiaja do mnie problemy psychiczne czy neurologoczne. Z drugiej strony skoro po okreslonuch pokarmach nie masz takich problemów to wskazuje raczej na mikrobiom
  • Odpowiedz
@mirko_anonim IBS to jedno (szczególnie jeśli masz już dodatkowo stany nerwicowe ze względu na utrudnienia w funkcjonowaniu), ale dodatkowo możesz zbadać sobie kwestie alergii pokarmowych (test ALEX), nietolerancji histaminy, możesz poeksperymentować z lekami w stylu Cholestil (wydzielanie żółci). Co do probiotyków, to za duża suplementacja też szkodzi - trzeba robić przerwy i warto zmieniać od czasu do czasu. Zrób eksperyment i spróbuj pić mniej napojów przez jeden dzień. Dodatkowo wyeliminuj napoje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najłatwiej przeszczep flory, da się ale w Czechach łatwiej niż w PL. Na własną rękę też się da tylko to jest skomplikowane i wymaga dziwnych substancji nie zarejestrowanych jako leki- to z mojego doświadczenia
  • Odpowiedz