Wpis z mikrobloga

✨️ Jak odzyskać motywację i chęci do działania?
#zalesie #rozwojosobisty #pracbaza #corobic

Mirki pomóżcie bo nie wiem co robić. W życiu mi ostatnio nie wychodzi i nie wiem jak to naprawić.

Trzy lata temu byłem w peaku, skończyłem studia, zaczynałem pracę. Tu się uczyłem języka na uczelni, tu jakiś basen, siłka, nawet instrument sobie kupiłem. Praca słabo płatna ale chciałem jakoś zacząć kariere ( #programowanie) i zdobyć doświadczenie. Wszystko jakoś grało.

Od tego czasu zjazd w dół. Musiałem wrócić do domu rodzinnego, pracę straciłem po niecałych 2 latach i od roku jestem bezrobotny. Byłem średniakiem ale zawsze dowoziłem co miałem zrobić. Może mogłem bardziej się starać, nie wiem.

Tak czy siak jest ze mną coraz gorzej. Nie mam na nic chęci, jestem przemęczony chociaż nic nie robię. Odechciało mi się jakoś douczać czy robić projekty. Od miesiąca nie dotknąłem kodu bo jak tylko zobaczę to mam ochotę wyłączyć kompa. Na początku to trzymałem zasadę by codziennie 6 godzin robic np projekty. No ogólnie pierwszy miesiąc zrobiłem sobie taki odpoczynek a potem jazda swoje projekty. Na początku to działało, nawet było fajnie ale im dalej tym gorzej to działało.

Obecnie z hobby moimi to samo, nie mam żadnej motywacji chęci. Jedynie co robię to co chwilę wychodzę na spacer i albo myślę albo słucham audiobooki. Wolę siedzieć i gapić się na drzewa niż coś ruszyć. Jak biorę się za naukę języka to 10min i też odpuszczam.

Brainroot czy doomscroling wchodzi mocno. Nawet jak z tym walczę i usunę apki, zablokuje strony to tydzień i wracam bo i tak nic nie robię. Staram się np. nie grać w dzień żeby wymusić na sobie chęci by coś porobić ale kończy się na tym, że cały dzień nic nie robiłem. Zrobiłem obiad, poszedłem na spacer, posprzątałem i jest nagle wieczór. Kolejny dzień. Ostatnio to nawet jakoś specjalnie nie doomscroluje, godzinę czy dwie dziennie, jakiś filmik na yt czy reddit/wykop i tyle z moich sociali przez cały dzień

Tkwię u rodziców na wsi, chciałbym się wyprowadzić ale bez pracy nie mogę a od roku nie potrafię znaleźć. Powininem w tym czasie się rozwinąć by jakoś się wyróżnić ale po tych miesiącach i paru gównoprojektach to moja wiedza jest taka sama jak wtedy gdy kończyłem pracę. Ta myśl jak zmarnowałem ten czas mocno mnie boli. Boli bardziej chyba jeszcze, że próbowałem to zmieniać ale to nic nie dało.

Bym spróbował w czymś innym poszukać pracy ale całe moje życie od małego kręciło się przy IT i zamiast nwm interesować się autami to np zmieniałem zainteresowanie z gamedevu na webdev więc ostatecznie umiem wszystko i nic xD a oprócz IT to nic mnie na tyle nie ciekawi by móc przy tym się zakręcić (lubię motory ale pracy z tym nie znajdę) więc jeszcze pare miesięcy będę próbować.

Tzn powoli myślę, że no dobra to jakaś żabka czy kołchoz bo nie wiem ile wytrzymam na tym bezrobociu jeszcze ale boli mnie że tu mam studia tu 2 lata praca i żadnej kariery, żadnych perspektyw. Myślałem że do 6miesiecy coś znajdę a tu zaraz 12

Więc po prostu:
Jak się ogarnąć, skąd znowu mieć chęci, jak być konsekwentnym, jak przestać tracić czas. Jak wziąć sprawy w swoje ręce, jak nie czuć się beznadziejnie. Poprzerabialem jakies atomowe nawyki czy inne książki ale koniec końców wracam do punktu wyjścia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z jednej strony lipa a z drugiej w sumie nie masz nic do stracenia i bezpieczna przystań. w teorii mozesz wszystko ;D zamiast szukac weny daj sobie 2-3 lata na kompletny luz. Złap się jakiś p--------h prac, wyjedź za granicę zatrudnij sie jako pomocnik kogos z wykonczeniowki czy nie wiem mechanika.
  • Odpowiedz