Wpis z mikrobloga

✨️ Czy trzeba mieć 200 IQ, żeby prowadzić własny biznes?
Czy żeby mieć własny #biznes trzeba mieć 200 IQ? Na stare lata dochodzę do wniosku że etat to współczesne niewolnictwo i nigdzie na świecie nikt się nie dorobił na etacie. Jednocześnie zawsze uważałem że posiadanie własnego biznesu to jakaś metafizyka i trzeba być mega inteligentnym żeby ogarniać cały biznes, znać się na prawie, finansach, podatkach i zarządzaniu a jeszcze mieć jakiś genialny pomysł i jeszcze go zrealizować z sukcesem. No po prostu trzeba się urodzić geniuszem jak to się czyta w biografiach znanych ludzi z doliny krzemowej. Ale.. przykładowo kojarzę ludzi ode mnie z małej miejscowości którzy mają własną firmę - stolarka, meble, usługi budowlane, wulkanizacja, sprzęt (jak to na wsiach) i co poniektorzy patrząc na ich premum hobby albo sportowe fury w leasingu to nieźle się powodzi. I najlepsze jest to że wystarczy ich posłuchać że te typy to mega proste chłopy, nawet chamy, słownictwo z rynsztoka i składnia zdań. Dla mnie to mindfuck jak takie typy mogą prowadzić biznes.. mówiąc grzecznie to studiów to oni nie kończyli.

#praca #zarobki #gospodarka #ekonomia #finanse #pieniadze #przegryw

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wręcz przeciwnie. często wystarczy cisnąć do przodu. Nie bez powodu większość najbogatszych osób ma za sobą mniejsze lub większe bankructwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jak wisisz komuś 1000zł to masz problem jak wisisz kilka milionów to w sumie oni mają problem ;-)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w robocie zdarza mi się mieć do czynienia z wszelkiej maści prezesami i człończami zarządów - od poważnych firm do januszexów i wierz mi lub nie ale połowa z nich to ameby umysłowe.
Tu nie liczy się IQ tylko pomysł i wytrwałość no i odrobina szczęścia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ego, tolerancja ryzyka i optymizm, nic więcej. Podczas studiów minąłem się z kilkoma osobami które w tym momencie prowadzą firmy warte miliardy dolarów i w erze VC ich projekt nie wychodził zbytnio poza możliwości kilku studentów z nadmiarem czasu, jedyne co to umieli się sprzedać i ślepo wierzyli w sukces. Oczywiście w pewnym sensie te osoby są geniuszami ale znam też wiele mądrzejszych osób które żadnej firmy nie mają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie, trzeba mieć mocno przesuniętą skłonność do podejmowania ryzyka. Wysoką inteligencja przeszkadza, bo włącza się overthinking i uwzględnianie czynników odciągających od osiągnięcia celu, a niekiedy wręcz paraliżujących. Zawodowi przedsiębiorcy, których znam, mają w dupie podatki, instytucje państwa, własne zobowiązania i wszystkich innych. Część trochę przez to posiedziała, ale to też mają w dupie, bo to ryzyko wkalkulowane w koszty.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ludziom wmówiono ze hajs to intelekt. G---o. 3/4 tych ludzi miało szczięście i dysponowało majątkiem poprzedniego pokolenia ew utrzymuje działające spółki

A TB się wydaje że zaczynali od zera jak ty i byli tytanami intelektu xD
  • Odpowiedz