✨️ Czy mostek czy proteza?Ⓘ Jakieś 15 lat temu miałem wadliwie wykonaną koronę zęba - dentysta nie wypełnił kanału w korzeniu. Sporo czasu był względny spokój, ale w końcu wydarzył się problem polegający na wytworzeniu się torbieli, która "wyżarła" sporo kości nad koroną i przy okazji zatruła dwa sąsiednie zęby. Od tego momentu z zębem pojawiły się bezustanne komplikacje. Finałem czego zdecydowałem się na ekstrakcję i po raptem kilku dniach doznałem gigantycznej ulgi ( ͡°͜ʖ͡°) Np. zacząłem czuć wyraźnie zapachy, przestałem mieć permanentnie zatkany nos, samopoczucie też jakby lepsze.
Ale do rzeczy. W pierwszej wersji planu działań obecny stomatolog zaproponował mi wykonanie mostka - cienka kość nad dotychczasową koroną uniemożliwia zastosowanie implantu, a skoro i tak dwa sąsiednie zęby są martwe to można szlifować i będzie git.
Jednak na ostatniej wizycie, na której otrzymałem "tymczasową" punktową protezę zęba, pani protetyk rzuciła:
Niektórzy trzymają takie protezy latami, tylko muszą uważać co jedzą.
I teraz zacząłem się zastanawiać, czy warto za wszelką cenę iść w mostek? W necie można znaleźć równie dużo argumentów za jak i przeciw stosowania mostka. W sumie najważniejsze dwa są takie, że mostek jest niemal bezobsługowy i zapewnia zbliżoną użyteczność jak naturalne zęby.
Jakie jest zdanie wypokowych stomatologów? Warto pchać się w mostek, czy lepiej zostać przy punktowej protezie?
Jakieś 15 lat temu miałem wadliwie wykonaną koronę zęba - dentysta nie wypełnił kanału w korzeniu. Sporo czasu był względny spokój, ale w końcu wydarzył się problem polegający na wytworzeniu się torbieli, która "wyżarła" sporo kości nad koroną i przy okazji zatruła dwa sąsiednie zęby. Od tego momentu z zębem pojawiły się bezustanne komplikacje. Finałem czego zdecydowałem się na ekstrakcję i po raptem kilku dniach doznałem gigantycznej ulgi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Np. zacząłem czuć wyraźnie zapachy, przestałem mieć permanentnie zatkany nos, samopoczucie też jakby lepsze.
Ale do rzeczy. W pierwszej wersji planu działań obecny stomatolog zaproponował mi wykonanie mostka - cienka kość nad dotychczasową koroną uniemożliwia zastosowanie implantu, a skoro i tak dwa sąsiednie zęby są martwe to można szlifować i będzie git.
Jednak na ostatniej wizycie, na której otrzymałem "tymczasową" punktową protezę zęba, pani protetyk rzuciła:
I teraz zacząłem się zastanawiać, czy warto za wszelką cenę iść w mostek? W necie można znaleźć równie dużo argumentów za jak i przeciw stosowania mostka. W sumie najważniejsze dwa są takie, że mostek jest niemal bezobsługowy i zapewnia zbliżoną użyteczność jak naturalne zęby.
Jakie jest zdanie wypokowych stomatologów? Warto pchać się w mostek, czy lepiej zostać przy punktowej protezie?
#pytaniedoeksperta #stomatologia #zdrowie #zeby #lekarz #dentysta #stomatolog #ortodoncja
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt