•  

    tl;dr jak mój syn jest dyskryminowany w szkole z powodu nieuczęszczania na religię

    Świeża historia z przed chwili. Ale od początku. Mój syn ma teraz nowy plan lekcji, gdzie religię włożono mu pomiędzy inne zajęcia. Dziś miał pierwszą lekcję odwołaną, a drugą była właśnie religia, na którą oczywiście nie poszedł. Młodszy wrócił godzinę temu do domu i mi mówi
    - nie miałem też WFu i matematyki
    - dlaczego - pytam
    - no bo klasa poszła do Centrum Kultury na film (nie katolicki, jakiś edukacyjny z programu nauczania)
    - a Ty dlaczego nie poszedłeś
    - no bo dowiedzieli się o tym na religii na której mnie nie było i gdy przyszedłem już poszli z siostrą katechetką

    Telefon do wychowawczyni już wykonałem, na wtorek mam spotkanie w sprawie dyskryminowania i pomijania mojego syna w procesie edukacji, oraz doprowadzania do jego alienacji na tle reszty klasy. Pismo do Kuratorium (w którym opiszę więcej podobnych sytuacji) wyślę w poniedziałek i dam jej kopię na spotkaniu. Prawdopodobnie przeniosę syna do innej klasy lub nawet szkoły. Co ma raczej mało wspólnego z religią, a z wyjątkowo niskim poziomem jego klasy, jest tam najlepszym uczniem, a siedzę z nim codziennie powtarzając materiał, pomagając w zadaniach domowych itd i wiem, że geniusz z niego nie będzie raczej, typ średniaka imo.

    #bekazkatoli #zalesie #dzieci #edukacja #podbaza #bekaznauczycieli
    pokaż całość

    •  

      @KochanekAdmina:

      Gnije z wykopków którzy plują na ojca który chce uchronić swoje dziecko przed systemowym wmawianiu mu że jest winny śmierci jakiegoś żyda 2000 lat temu, wbijając mu głębokie poczucie winy karząc powtarzać że to jego bardzo wielka wina tylko po to, aby korporacja która zafundowała mu tą traumę mogła wysysać z niego kasę w ramach "leczenia" tj. wpajaniu mu że pójdzie do jakiegoś tam nieba jak odpowiednio posmaruje księdzowi bo jest grzesznikiem i krzyżuje jezusa każdego dnia i czekają go wieczne tortury jeśli nie poświęci życia tej korporacji i jej instrukcjom.

      Wiadomo że dzieci są super podatne na takie brednie, a to potem zostaje co widać po was przygłupy.

      Mów więcej wieszczu!
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (90)

  •  

    Jedwabne tu, jedwabne tam, aż rzygać się chce, a tyle innych mordów sąsiedzkich na żydach mamy w naszej historii:

    Cytaty użyte w tekście pochodzą z akt śledztw IPN
    Goniądz
    Dzisiaj ja nie mam czasu, muszę zakończyć z Żydami / Bernard K.

    Naziści wkroczyli do Goniądza 27 czerwca 1941 roku. Tymczasowe zarządzanie miastem pozostawiono w rękach uformowanej kilka dni wcześniej rady miejskiej. Polacy niemal natychmiast zdecydowali o policzeniu żydowskich mieszkańców. 4 lipca, po przybyciu kilku oficerów niemieckich, zgromadzono wszystkich na rynku. Rada miejska wskazała 30 Żydów oskarżonych o kolaborację z Armią Czerwoną.

    Po brutalnym pobiciu, odesłano ich do prowizorycznego więzienia w piwnicy lokalnego sklepu. Resztę żydowskich mężczyzn podzielono na „brygady robotnicze” i zamknięto w stodole. Mieli być siłą roboczą dla okolicznych chłopów. „Bolszewicy” natomiast zostali zamordowani na pobliskim kirkucie.

    Wedle zeznań świadków, zabijano ich przy użyciu metalowych prętów i na wpół żywych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu. Kolejne dwa tygodnie upłynęły na niezliczonych zabójstwach, grabieżach i gwałtach. Popełniający je Polacy działali bez nadzoru wojsk niemieckich.

    Właściwy pogrom nastąpił zaraz po decyzji nazistów o stworzeniu getta. W nocy z 21 na 22 lipca 1941 roku, polska straż obywatelska zamordowała ponad 20 Żydów, wielu kolejnych torturowano. Gwałcono nawet najmłodsze Żydówki. Kilka osób pogrzebano żywcem wraz ze zmasakrowanymi ciałami ofiar na cmentarzu dla choleryków, czyli tak zwanej „cholerycznej górce”.

    O okrucieństwie Polaków najlepiej świadczy fakt, że miejscowy Judenrat zwrócił się do stacjonujących w pobliskim Osowcu Niemców o pomoc i ochronę przed ogarniętymi amokiem mieszkańcami. Przybyły na miejsce dowódca fortu Osowiec skazał na śmierć 17 z 70 oskarżonych Polaków. Nie za zamordowanie Żydów, lecz za rozkradanie ich majątku, który formalnie był własnością III Rzeszy. Liczbę ofiar z Goniądza szacuje się dziś na 217 osób.

    Wąsosz
    (…) pamiętam, że widziałem w niedzielę wieczorem, jak Antoni S. z Wąsosza zabił szpadlem, bijąc w głowę, dwie nieletnie dziewczyny(…)/Stanisław D.
    Wraz z wkroczeniem wojsk niemieckich w Wąsoszu uformowała się polska policja, która objęła nadzór nad miastem. Niemcy ograniczyli się tu do standardowych działań propagandowych i podpalenia synagogi, po czym opuścili miejscowość.

    Pogrom, który miał miejsce 5 lipca 1941 roku, został skrupulatnie zaplanowany. Oprawcy odpowiednio wcześniej zaopatrzyli się w specjalne narzędzia (okute pałki, sprężyny z odważnikami). Wybrali wykopany przez Armię Czerwoną rów przeciwczołgowy na miejsce zakopania zwłok. Zadbali też o odpowiednią ilość gaszonego wapna, by nie szerzyła się zaraza. Chcąc uniknąć ucieczek, miasto otoczyły specjalne cywilne brygady.

    Wbrew panującej powszechnie opinii, mordów nie dokonała otumaniona wódką tłuszcza. Byli to prominentni i wykształceni obywatele, ludzie kierujący się „patriotyzmem”, często członkowie Stronnictwa Narodowego. Z góry wyznaczono osoby, które miały być odpowiedzialne za poszczególne etapy eksterminacji: wywabienie Żydów z domów, doprowadzenie ich do rowu, transport zwłok.

    Z zeznań świadków wyłaniają się dantejskie sceny – rozbijanie dziecięcych głów o ściany, odcinanie palców z pierścionkami, gwałty, wybijanie złotych zębów, wyrywanie języków. Akcja likwidacyjna trwała 3 dni. Po kulminacyjnej nocy unikano już mordowania na ulicach, schwytanych Żydów prowadzono nad rów, by tam dokonać egzekucji. Uderzenia w głowę nie zawsze były skuteczne. Zwłoki grzebano razem z żywymi ludźmi. W pogromie zginęło 250 Żydów, choć niektóre relacje mówią nawet o 1200 ofiarach.

    Rajgród
    (…) kiedy Żydzi leżeli na ziemi, to B. Feliks wziął bagnet i każdego Żyda po kolei przebijał bagnetem pod lewą łopatkę, a ci, którzy z nim byli, to szpadlami rozcinali Żydom głowy i wrzucali do okopu. /Czesław K.

    Również w Rajgrodzie władzę sprawowała polska straż obywatelska – w zasadzie od czerwca do września 1941 roku. Niemcy zjawili się tam jedynie kilka razy, by skontrolować postępy w „odżydzaniu” miasta. Podobnie jak w Wąsoszu, inicjatywę w „rozprawianiu się z bolszewicko-żydowskim wrogiem” przejęła elita kulturalna i intelektualna miasta. Ataki na Żydów rozpoczęły się natychmiast po wycofaniu się Armii Czerwonej, choć początkowo miały charakter chaotyczny.

    Mordowano nocami. Każdego ranka na ulicach Rajgrodu leżało po kilka ciał. Pod koniec czerwca w miasteczku pojawili się Niemcy, którzy zarządzili zgrupowanie Żydów na rynku. Zajęli się tym członkowie straży oraz postronni mieszkańcy.

    Rozpoczął się pogrom. Polacy mieli tego dnia nosić chrześcijańskie medaliony, aby łatwiej było ich odróżnić od Żydów. Przebieg tej „operacji” nie różnił się od innych – zachowały się relacje o torturowanych, podtapianych w pobliskim jeziorze, bitych sztachetami i pałkami. Następnie Żydów rozebrano, ustawiono czwórkami i kazano przejść przez całe miasto w kolumnie, na której czele pędzono Żydówkę z czerwoną chorągwią w rękach.

    Tych, którzy podjęli próbę ucieczki, schwytano i doprowadzono do pobliskiego lasu, zwanego „choinkami rajgrodzkimi”. Tam podzielono ich na grupy i rozstrzelano. Grupę złożoną z 40 osób eskortowało 50 mieszkańców miasta. Te ofiary, które „jedynie niewprawnie” postrzelono, polscy ochotnicy dobijali łopatami. Jednego Żyda zakopano też do połowy w ziemi, by „pilnował pozostałych”.

    Jedna z kluczowych postaci antyżydowskich zajść w Rajgrodzie, nauczyciel Antoni L., pisał w swoich pamiętnikach, że „całe to zabijanie męczyło go psychicznie”. Dla uspokojenia chadzał po egzekucjach na domówki i prowadził uczone dysputy z miejscowym proboszczem. Liczbę zabitych tego dnia żydowskich mieszkańców Rajgrodu szacuje się, w zależności od relacji, na 40 – 60 osób.

    Wiele z przeprowadzonych na ziemiach polski pogromów wciąż okrywa zasłona milczenia. Na każdym kroku spotyka się osoby, które te zbrodnie negują lub przynajmniej umniejszają ich skalę. Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest wiele. Psychologiczna bariera przed przyznaniem, że niektórzy Polacy aprobowali, czy wręcz realizowali antyżydowską politykę nazistów. Wstyd. Niechęć do rozliczenia sprawców.

    Zaledwie odsetek oskarżonych o zbrodnie na Żydach Polaków skazano, a wyroki były w większości symboliczne. Wyroków skazujących było też znacznie mniej niż uniewinnień. Sądom nieśpieszno było przyznać, że nie tylko Niemcy byli w Polsce katami Żydów.

    #bekazkatoli #historia #neuropa #bekazprawakow #bekaznauczycieli #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    #szkolastandard #szkola #nauczyciele #wordpress #bekaznauczycieli

    Kiedyś byłem informatykiem w jednej szkole (nie mylić z nauczycielem informatyki). Pewien nauczyciel prowadził stronę www tej szkoły na zasadzie- wszyscy przynoszą mu materiały na penach albo przesyłają mailem a on na bieżąco je wstawia :) Tak bardzo był z tym na bieżąco, że w maju jeszcze była choinka na głównej i kolędy w tle :). Postanowiłem więc, że zrobię im stronę w Wordpressie i przeszkolę chętnych w dodawaniu wpisów. Plan był prosty: wyznaczamy z dyrektorką 30 najbystrzejszych osób i szkolimy z podstaw obsługi. I tu zaczęły się schody pod górę. Tyle jęczenia, marudzenia i manifestowania swojej odporności na wiedzę nie słyszałem nigdy w żadnej szkole jako uczeń.Pierwszy problem pojawił się przy zakładaniu kont, gdy każdy musiał wymyślić sobie login i hasło... ręce opadły mi pierwszy raz.
    - A co jak zapomnę?
    - A mogę takie samo jak na maila?
    - A to muszę zapamiętać czy wystarczy jak zapiszę?
    ... i setki innych głupich pytań.
    Po tej katordze przeszliśmy do tworzenia nowego wpisu. Zainstalowałem TinyMCE żeby było więcej opcji i przypominało zwykłą obsługę Word-a. Okazało się, że nikt tego Worda tak na prawdę nie potrafił obsługiwać mimo, że każdy miał służbowy komputer od wielu lat. Wszyscy wyrównywali teksty spacją zamiast Tab-em a jak im pokazałem skróty ctrl+c i ctrl+v to niektórym zaczęło dymić z uszu, że tak dużo muszą się nauczyć. Po męczarniach z tekstem przeszliśmy do zdjęć... ŻODYN, KURRŁA ŻODYN nie potrafił samodzielnie zmniejszyć zdjęcia. Musiałem im pokazać od podstaw jak uruchomić Painta i zmniejszyć fotkę. I tak po czasie większość tego nie robiła co skutkowało setkami zdjęć po 12 MB. W końcu zainstalowałem wtyczkę do automatycznego zmniejszania zdjęć i powiedziałem, że już nie muszą tego robić. A jaki ból dupy na sali mięli niektórzy, że jeszcze muszą się nauczyć obracać czasem te zdjęcia!
    Nasłuchałem się jęków, stęków i narzekań i cierpień jaki to świat jest okrutny bo trzeba się czegoś nowego nauczyć. Czegoś co zostało stworzone dla ludzi nie znających się na tworzeniu stron. To skłoniło mnie do refleksji - Co by było gdyby ich uczniowie tak reagowali na ich nauki? Wymagają uwagi a sami nie potrafią postawić się w roli ucznia. Stąd wiem, że go nie rozumieją. Z grupy 30 najbystrzejszych nauczycieli troje załapało bakcyla i prowadzą tą stronę do teraz, z tego jedna podziękowała mi i robi teraz strony w Wordpressie sama. Reszta nadal schematycznie klepie swój programik nauczania i resztę wiedzy unika jak ognia. Pozdrawiam nauczycieli i pamiętajcie - to, że uczycie, nie oznacza, że Was nie powinno się uczyć.
    pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @sex_violence:

      Najpierw zacząłeś mi tłumaczyć, że nie mam pojęcia o temacie,
      stwierdziłem, że mam przeciwne zdanie i uargumentowałem

      potem stwierdziles że mam potężne problemy z wnioskowaniem

      to stwierdzenie także nie było gołosłowne napisałem że do dobrej szkoły idą dobrzy uczniowie, a więc nauczyciel nie ma tam tak dużo do roboty jak w szkołach o mniejszej renomie, a ty z tej myśli dopisałeś sobie coś "z prostackimi i głupimi nauczycielami",
      po twoich kolejnych wypowiedziach swojej opinii nie zmieniam bo np. napisałeś "Dawaj na emeryturę.", co ma jakiś sens jeśli założyłeś że uczę ponad 30 lat, a przecież napisałem "od 30 lat chodzę do szkoły", chodzę, a więc najpierw jako uczeń, potem wolontariusz, a następnie praktykant i dopiero nauczyciel, nigdzie nie napisałem pracuję od 30 lat i znów odczytałeś coś co nie zostało zapisane;
      z kolei przed chwilą napisałeś zdanie, które jest jeszcze bardziej irracjonalne od powyższych sytuacji,

      Jesteś nauczycielem, a ciśniesz po tym zawodzie jak stary, sfrustrowany i bezsilny dziad
      podczas gdy nigdy nic złego nie napisałem tutaj na zawód, który wykonuje, jakim cudem mogłeś wyciągnąć takie wnioski?!
      Jak z myśli, że dobra szkoła przyciąga dobrych uczniów i nawet jeśli trafią na gorszych pedagogów to wciąż będą dobrzy mogłeś dopisać sobie że mówię coś negatywnego o belfrach?

      we wcześniejszym komentarzu stwierdziłeś także

      spaczony jesteś doświadczeniem i (może) medialnymi doniesieniami.
      a gdy w odpowiedzi wyjaśniłem ci skąd m.in. wynikają moje obserwacje to odpisujesz mi "Chwalisz się czy żalisz?" :)

      Takich właśnie nauczycieli wszyscy chcieliby uniknąć.
      Zdecydowanie tak nie jest, a wręcz przeciwnie, właśnie docenienie ze strony wychowanków jest dla mnie główną motywacją by pozostać w zawodzie pomimo zarobków.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Gdy prasowałam rano ciuchy na rozpoczęcie roku, przypomniało mi się, jak rok temu jakiś pierwszak zapytał mnie przed aulą, z której jestem klasy. (╯︵╰,) W tym roku byłam pewna, że taka sytuacja nie nastąpi - w końcu kupiłam sobie poważny garnitur, upięłam poważnego koka i miałam poważne okulary!
    W autobusie jakiś Pan do mnie: "He he, do szkoły?". Przytaknęłam, po czym życzył mi samych piątek. (╥﹏╥)
    Pytanie (z ciekawości, bo nie zamierzam zmieniać wizerunku) - jaki element stroju wyraźnie odróżniłby mnie od uczennic, skoro mam młodo wyglądającą gębę? Czego na 100% nie założyłaby żadna laska poniżej 20 roku życia?

    Przy okazji ponawiam moje oświadczenie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gownowpis #szkola #nauczycielka #pracbaza #bekaznauczycieli #heheszki
    pokaż całość

  •  

    O NAUCZYCIELACH #5

    W mojej ulubionej grupie nauczycieli z poczuciem humoru znowu wymyślili sobie jakiś z dupy temat do dyskusji na podstawie załączonej niżej "rozmowy". W sumie to nie wiem, co ten post ma pokazać, ale mniejsza z tym, niech sobie tam dramatyzują beze mnie. Mnie jedynie rzuca się w oczy slang bohaterów historyjki. Jak obstawiacie, w jakim są wieku, zakładając, że istnieją? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gownowpis #szkola #nauczycielka #pracbaza #bekaznauczycieli #heheszki
    pokaż całość

    źródło: nauczyciele.png

  •  

    O NAUCZYCIELACH
    Jak już wspominałam, nauczyciele są wg mnie zacofaną grupą zawodową. Ale nie wiedziałam, że zacofaną na tyle, aby myśleć, że nauczycielskie grupy na Facebooku to zamknięty świat, do którego nikt poza nauczycielami nie ma wstępu.
    Od wczoraj trwa oburzenie, że ktoś z grupy donosi do dyrekcji! A żadna nie pomyśli, że dyrektorzy może nie są głupi i po prostu też siedzą w grupach nauczycielskich i sobie obserwują, co pracownicy wysmarowują za ich plecami.

    Nie wpadłabym na pomysł, żeby pod swoimi nazwiskiem wypisywać w Internecie, jakiego mam chujowego szefa/warunki pracy. ¯\_(ツ)_/¯

    PS Pani nauczycielka nie została zwolniona, po prostu nie przedłużyli jej umowy z powodu utraty zaufania.

    #gownowpis #szkola #nauczyciele #pracbaza #bekaznauczycieli
    pokaż całość

    źródło: nauczycieli.png

  •  

    Wczoraj zasugerowano mi, żebym założyła tag o moich doświadczeniach z innymi nauczycielami (jestem nauczycielką), zatem zakładam i kontynuuję swoje żale na temat tej grupy zawodowej. Podrzucam Wam dzisiejszą anegdotkę nauczycielki Beaty. (╯︵╰,)

    Najgorsze, że dostał szóstkę!

    #gownowpis #szkola #nauczyciele #pracbaza #bekazpodludzi #bekaznauczycieli
    pokaż całość

    źródło: nauczyciele.png

  •  

    jakiś czas temu, na lekcji języka niemieckiego, kumpel powiedział na głos że Niemcy to dziwny naród, no w sumie ma troche racji, a nauczycielka co na to?
    co ty mowisz? popatrz gdzie jest Polska a gdzie są Niemcy, a oni przegrali wojne!
    xD
    #gimbaza #bekaznauczycieli #truestory

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów