•  

    Bierzemy życie za mordę i startujemy z NoFap hard-mode. Tej energii, nikt nie zatrzyma (ʘ‿ʘ)

    Dzień 1

    #nofapchallenge
    #nofap
    #nopornchallenge

    źródło: images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com

  •  

    250Dni, wolnych od treści pornograficznych i masturbacji. Jest dobrze a może być jeszcze lepiej ʕ•ᴥ•ʔ
    PS. Nie, moje jadra nie wybuchły jeszcze bo uprawiam regularnie seks ( za regularnie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ..

    #nofap
    #nofapchallenge
    #nopornchallenge

  •  

    Dobra, minął pierwszy dzień mojej walki z przegrywem. Byłem na siłowni i ogarnąłem mój pokój, w którym nie sprzątałem od dawna. W dodatku kontynuuje mój #nofap który trwa już ponad dobę, co jak na mojej standardy jest nie lada wyczynem. Na najbliższe dni planuje zrobić badania sanepidowskie, założyć konto bankowe. To oczywiście zrobię w dni robocze, kiedy instytucje państwowe będą otwarte. Jeżeli chodzi o niedzielę to zamierzam pouczyć się angielskiego i przedmiotów zawodowych. Oczywiście kontynuując #nofap.

    @Dobrohoczy
    #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Siemanko mordeczki, mam pytanko czy są chętni na dołączenie do nowego ruchu na wykopie, a mianowicie osób świadomie aseksualnych. Chodzi o odrzucenie masturbacji, pornografii i samych myśli o seksie, zignorowanie współczesnego świata, z którego seksualność wylewa się na każdym kroku po to, aby odzyskać wolność. Wolność dzięki której płodne Julki na mieście nie będą robić na nas żadnego wrażenia, cipa nie będzie stanowić już dla nas żadnej karty przetargowej (np. w pracy), a zaoszczędzony czas na myśli o seksie i masturbacji przeznaczymy na pasje, sport czy na co tam lubimy. Jeszcze jednym profitem jest oszczędność czasu i pieniędzy wydawanych na roksy (psując jednocześnie ich chory rynek polegający na udostępnianie cipy tylko za pieniądze).
    W razie czego zapraszam na tag #aseksualnosc tam możemy się połączyć.

    #aseksualizm #nofap #nofapchallenge #p0lka #roksa #divyzwykopem #seks #p0lki #tfwnogf #przegryw #redpill #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Mówcie co chcecie dla mnie to sukces #przegryw #stulejacontent #nofapchallenge #nofap

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-06-24-19-32-00-112_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

    +: JaNo85, N..............n +4 innych
  •  

    Może w końcu uda mi się rzucić to chujstwo. Jak na razie całkiem dobrze mi idzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dodawajcie do motywacji: bk59to #nofap #nofapchallenge #nopornchallenge

    źródło: Screenshot_20190621-103443_Rewire_Companion2.png

    +: d.......r, KrosseQ +4 innych
  •  

    Zalety polerowania berła:
    - nie potrzebujesz dziewczyny by się zaspokoić
    - na chwilę zapominasz o swoich problemach
    - teoretycznie ulatwia zasypianie

    Wady:
    - potencjalnie cierpisz na PIED ( Porn Induced Erection Dysfubblnction)
    - masz problem z dojsciem tzw. death grip syndrome
    - jestes ciagle zmeczony/znuzony/przymulony (doly po oczami), bo codziennie pozbywasz sie sil witalnych
    - wymieniasz przescieradlo/posciel co dwa dni, bo jebie sperma
    - pranie jebie sperma, bo sie wszystko "nie dopiera"
    - brakuje ci sily
    - ze wzgledu na niski testosteron nie jestes atrakcyjny dla kobiety. Ludzie wytwarzaja feromony jak kazde inne zwierze jednak w mniejszej ilosci, jednakze plec przeciwna jest w stanie wyczuc, ze cos z danym "osobnikiem" jest nie tak. Po wysilku fizycznym najbardziej sa odczuwalne feromony u danej osoby. #nofapchallenge #nofap #niebieskiepaski
    pokaż całość

    •  

      @SnowFox:

      + zapoznanie się z funkcjonowaniem własnego ciała

      To chyba jak sie ma 10 lat

      + tymczasowo obniża stres oraz jego pochodne

      Tymczasowo, by zaraz wrócic

      + lepsza kontrola nad jakością seksu (co wynika z pierwszej zalety)

      Owszem wplywa dzięki PIED, Death-grip, ale raczej nie jest to zaleta

      + MOŻE obniżać ryzyko raka prostaty (brak pełnych, kompleksowych badań na ten temat)

      Ciężko stwierdzić bez badań, więc lepiej tego nie wymieniać, bo jeszcze ktoś w to uwierzy

      + obniża ból poprzez wyrzut endorfin

      Boli głowa, pobiję Niemca po kasku, na chwilę głowa przestanie boleć, ale wróci po jakimś czasie, więc nie wiem czy traktować to jako zaletę.

      +- podbudowuje egoizm

      ?
      pokaż całość

      +: I..........................s, xCytrulina +3 innych
    •  

      @tazos:

      To chyba jak sie ma 10 lat
      Wiek nic do tego nie ma, kiedy masz 30 lat ciało jest inne niż w wieku 15 lat.

      Tymczasowo, by zaraz wrócic
      Lepsze to niż ciągłe napięcie wynikające z powstrzymywania własnych potrzeb.

      Owszem wplywa dzięki PIED, Death-grip, ale raczej nie jest to zaleta
      Jeżeli nie rozumiesz pierwszego punktu i widzisz tylko zagrożenia wynikające z uzależnienia to faktycznie zobaczysz tylko zaburzenia i problemy.

      Ciężko stwierdzić bez badań, więc lepiej tego nie wymieniać, bo jeszcze ktoś w to uwierzy
      Jeśli nie widzisz wytłuszczonego słowa MOŻE, to równie dobrze nie warto nic wymieniać.

      Boli głowa, pobiję Niemca po kasku, na chwilę głowa przestanie boleć, ale wróci po jakimś czasie, więc nie wiem czy traktować to jako zaletę.
      Wiesz, że istnieje kilka rodzajów bólu głowy? Zresztą leczenie bólu nie powinno polegać na maskowaniu bólu tylko walce z przyczyną. Masturbacja jest jedną z możliwości radzenia sobie z bólem, tak jak ketonal czy masaż. A stwierdzenie "nie wiem czy traktować jak..." jest bronią obosieczną, bo sam mogę napisać, że nie wiem czy to co napisałeś traktować jakkolwiek, co kończy rozmowę.

      +- podbudowuje egoizm
      Słynne "zwal sobie" po tym jak rzuciła kogoś dziewczyna/chłopak. W przypadku, gdy ktoś szaleńczo potrzebuje odratować złamane serce, to masturbacja pozwoli zwrócić swoje starania na siebie samego, co może mieć pozytywny wpływ jak i negatywny.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #noporn #nopornchallenge #nofap #nofapchallenge
    Miesiąc bez masturbacji i porno. Czy coś się zmieniło?
    O dziwo praktycznie w ogóle nie mam ochoty na pałowanie wiplera i oglądaniu filmów pornograficznych. Jakoś szczególnie nie robią na mnie również wrażenia kobiety ubrane w krótkie spódniczki itp. Osiągnąłem to czego chciałem - stracić ochotę na dziewczyny. Inb4 na mężczyzn nigdy nie miałem ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1561103216600.com.habitcontrol.png

    +: d.......r, fizzix +7 innych
  •  

    Siema mordeczki, teraz juz tak na powaznie# zaczynam od zera NoFap Hardmode. Caly czas nie tykam porno, nawet o tym nie mysle. Ile to bedzie, niedlugo chyba 10 miesiecy? przestalem liczyc.

    W hardmode maksymalnie bylem niecale 2 miesiace (swiadomie przerwalem). Sprobuje tym razem zrobic 120Dni. Czuc mega roznice juz po kilku dniach.
    A poza tym to eksperymentuje z ziołami (ashwa, tongkat ali, maca), cynkiem, witamina D, w celu podniesienia naturalnego poziomu testosteronu, badz przywrocenia go po prostu do normalnego stanu.
    Cwicze wolnymi ciezarami i staram sie miche pilnowac ( ale jak to bywa, nie zawsze wychodzi )

    Efekty sa zadowolajace ale chuj wie ile to placebo a ile stan rzeczywisty.

    Start ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nofap
    #nofapchallenge
    pokaż całość

    +: JaNo85, I..........................s +4 innych
  •  

    14/??

    Poped dosc urusl, bez polucji ciagle. Brak zmian w zachowaniu, samopoczucie po staremu - chujowo ale stabilnie. Moze postaram sie dobic do 30 dni, ale ciagle jestem sceptyczny. Chyba ze nigdy nie bylem naprawde uzalezniony od porno/masturbacji lub mam tez zajebiscie silna wole/psychike ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nofapchallenge #nofap

  •  

    0/5

    Próbuje zmienić swoje życie i od dziś zaczynam nofap, będe na bieżąco relacjonował moją walkę.

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    +: I..........................s, Harmideron +4 innych
  •  

    Poszedłem miesiąc temu do divy na swój pierwszy raz w wieku 20 lat i teraz zaczynam żałować tej decyzji.(╥﹏╥)

    Chciałem mieć to już za sobą. Nie wiem dlaczego, ale odczuwałem straszną presję ze strony otoczenia. Nie jestem jakimś obleśnym typem czy coś, także przed znajomymi z powodzeniem udawałem, że nie jestem prawikiem, ale gdzieś z tyłu głowy zawsze miałem tą świadomość, że to kłamstwo i był to dla mnie niesamowicie krępujący i stresujący temat.

    W końcu nie wytrzymałem i umówiłem się w maju do divy (dodatkowo od kilku tygodni robiłem #nofap #nofapchallenge , co też zrobiło swoje). Byłem bardzo mocno podekscytowany, ale już po wszystkim okazało się, że to co wcześniej czytałem w wielu wpisach, że seks z prostytutką nie jest taki fajny, bo to wszystko udawane itd. to prawda.

    Ta prawda dotarła do mnie dopiero po paru godzinach od stracenia prawictwa - zdecydowanie za późno. Zaraz po byłem z siebie bardzo dumny (nie ważne jak głupio by to nie zabrzmiało), że w końcu mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że nie jestem prawikiem.

    Teraz w sumie żałuje tej decyzji i gdybym mógł cofnąć czas to nigdy więcej nie poszedłbym na kurwy. Najchętniej wyparłbym to wydarzenie z pamięci i dalej był prawiczkiem dla swojej przyszłej pierwszej dziewczyny - nie ważne, czy w wieku 25 czy 30 lat, już jako czarodziej.

    Po tym wszystkim już sam nie wiem czy będę kiedykolwiek w stanie zbudować jakąś szczerą i zdrową relację z kobietą - właśnie przez to, że albo będę to przed nią ukrywał i nie odpowiadał na pytanie z iloma dziewczynami uprawiałem seks przed nią, albo będę kłamał. Jest też opcja, że mógłbym powiedzieć jej prawdę, ale nie wiem czy w takim przypadku nie zrujnowałbym sobie w jej oczach opinii na mój temat lub może co gorsze by mnie rzuciła od razu lub przy pierwszej lepszej okazji.

    Najgorsze jest to, że wiem, że w sumie mogłem mieć normalny pierwszy raz, bo parę dziewczyn się do mnie przymilało, ale ja ze swoimi wybujałymi w kosmos wymaganiami je odrzucałem, bo zawsze wierzyłem, że "stać mnie" na kogoś lepszego. No i tak zostałem ostatecznie sam.

    KONKLUZJA NA KONIEC

    Ta dzisiejsza presja podkręcana przez media, społeczeństwo, portale internetowe takie jak wykop czy aplikacje jak np. Tinder, Instagram etc., to przyzwolenie na ruchanie się po kątach i seks bez zobowiązań w połączeniu z przerostem ambicji oraz słabą psychiką prowadzą do takich mikro-dramatów jak moje.

    Pisze "mikro-dramat" ponieważ nikt nie zginął, niby nie stało się nic strasznego, może za parę lat będę się z tego śmiał, ale może być też tak, że to wydarzenie kompletnie przekreśliło moje szanse na zostanie w przyszłości dobrym partnerem dla jakiejkolwiek porządnej kobiety (piszę porządnej, bo szlauf się pewnie jakiś zawsze znajdzie).(╯︵╰,)

    Jedyny pozytywny aspekt tej sytuacji, jaki widzę to to, że odczarował mi się ten cały mityczny seks. Teraz już wiem, że to nie żaden wymysł hollywood, że powinno się to robić z ukochaną osobą, że inaczej wcale nie jest aż tak fajnie.

    Pocieszcie mnie, albo zmieszajcie z błotem - wszystko mi jedno. Jak ktoś chce pogadać na priv to zapraszam.

    #seks #zwiazki #divyzwykopem #roksa #przegryw #tfwnogf #zalesie #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Zaraz mi jaja wybuchną
    #nofapchallenge #nofap

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1559911630354.leoncvlt.nomore.png

    +: user2137, WvKd12 +4 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, uważajcie z #nofap #nofapchallenge. Udało mi się to przejść i od tego czasu mam sporo niższe libido. W międzyczasie znalazłem dziewczynę i przez to fizycznie nie jestem w stanie uprawiać z nią #seks tak często, jak bym chciał. Dużo rozsądniejszym krokiem jest po prostu #noporn #nopornchallenge przy dalszej masturbacji. To nie sama masturbacja obniża Waszą pewność siebie, ale przesiadywanie przed monitorem komputera, m.in. szukając filmu porno!!!

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Myślałem że najgorsze za mną, a dostałem kolejne potwierdzenie że porno zrobiło z mojego mózgu jebana sieczkę. Od wtorku do wczoraj, czyli całe 3 dni miałem taki Meksyk w bani że masakra, leżałem na łóżku i telepalo mnie i skrecalo jak narkomana na głodzie, setki pojebanych mysli, nie mogłem praktycznie normalnie funkcjonowac, dzisiaj w nocy śniło mi się porno, miałem mnóstwo pojebanych i żywych snów (vivid dreams) i dzisiaj jest już ok. Już byłem zaznajomiony z flatlinami i dziwnymi stanami, ale wcześniej dochodziłem do 60 dnia i polegałem, teraz pobiłem swój rekord i odkrywam że są jeszcze gorsze. Ciekawe co jeszcze przede mną
    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_2019-06-01-12-03-50-629_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

  •  

    Powoli bo powoli, ale zaczynam czuć że wreszcie zdrowieje, obym nie poległ ...

    #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap

    źródło: Screenshot_2019-05-26-10-28-07-532_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

  •  

    Dobra Mireczki pora na moje wyznanie związane z #nofap

    Aktualnie na dniu 161 (131 dni w apce + 30 dni wcześniej bez aplikacji).

    Trochę danych o mnie:

    - 29 lvl
    - zdiagnozowana depresja endogenna (jako dziecko byłem "przenoszony" ponad 2-tygodnie po terminie) od 9 lat.
    - w związku z depresją anhedonia - oczywiście czułem się jak gówno i chyba tego nie muszę tłumaczyć.
    - 15 lat fapania - z tym 4-5 lat masturbacji kompulsywnej.

    Od razu chcę powiedzieć, że sam #nofap nie jest receptą na problemy, jest fajnym dodatkiem ale jeżeli mierzycie się z innymi problemami natury psychicznej to najważniejsze to znaleźć fachową pomoc - a brak walenia się do tego nie kwalifikuje.

    Dodatkowo od początku nofap'u zacząłem przyjmować wreszcie regularnie leki przeciwdepresyjne (efectin 225mg dziennie here) + przestałem pić alkohol (ostatnio mam powrót do cugu ale dzisiaj na całe szczęście pierwszy dzień w 100% na trzeźwo).

    Pora wreszcie na to co dał mi nofap i dlaczego w dniu dzisiejszym kończę z apką - chcę też jeszcze raz podkreślić, to nie jest recepta na Wasze problemy - jednak może pomóc Wam z problemami z własną seksualnością i masturbacją kompulsywną.

    Profity wynikające tylkoz nofap'u:

    - większe zadowolenie z innych czynności niż masturbacja - tutaj akurat muszę zgodzić się z popularnym blogiem, że dłuższy efekt to wyregulowanie poziomu dopaminy w mózgu. Chce mi się robić cokolwiek innego.
    - jeżeli chodzi o mityczne R U C H A N I E - to wreszcie mi się chce. Podniecają mnie rzeczy które wcześniej nie robiły na mnie żadnego wrażenia - jak np. poczucie bliskości drugiej osoby czy delikatny dotyk.
    - brak chęci do masturbacji kompulsywnej - tzn. naprawdę nie ma nic złego w tym, że zwalicie sobie kiedy czujecie skok libido, problem zaczyna się kiedy nie macie nic do roboty i stwierdzacie: "a chuj zwale sobie" i nakręcacie się porno żeby zwalić.
    - zrozumienie, że porno to używka - tak jak szlugi, kawa, alkohol czy inne dragi - i jest z nim tak samo jak z każdą używką, nie jest zdrowa, ma na Nas wpływ ale wszystko jest dla ludzi więc używajcie głowy a nie główki. Dlatego też kończę z aplikacją bo trzeba przejść nad używką do porządku dziennego - jeżeli całe Wasze życie będzie kręcić się wokół fapania (czynnego czy też tylko myślenia żeby się powstrzymać od niego) to nigdy się nie "wyleczycie".

    I.. tak naprawdę to tyle - głównie wszystkie profity odnoszą się do życia seksualnego - dlatego protip dla wszystkich spod tagu #przegryw biorących udział w nofapie - to nie jest remedium na Wasze problemy, traktujcie to tylko jako dodatek.

    Jak jakieś pytania to śmiało.

    #nofap #nofapchallenge #przegryw #motywacja #psychologia #oswiadczenie #depresja
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-05-22-09-59-48.png

    +: Neater, r............o +12 innych
  •  

    Już 2 godziny
    #przegryw #nofapchallenge #nofap

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-05-21-19-30-16-145_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

  •  

    Zaczynam nowe życie, tylko Wytrę sperme.
    #przegryw #stulejacontent #nofapchallenge #nofap

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-05-21-17-23-53-751_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

    +: lubie-sernik, d.......r +10 innych
  •  

    Rekord pobity, lecimy dalej!!

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge

    źródło: Screenshot_2019-05-20-20-00-18-355_spidersdiligence.com.habitcontrol.png

    +: Kkk15, d.......r +7 innych
  •  

    #nofapchallenge #nofap #porno #nopornchallenge
    Wiecie jakie są dwie najgroźniejsi przyczyny przez które nie można zerwać z notorycznym waleniem konia? Pierwsza banalna to nuda. Od kiedy pamiętam zawsze mój challenge upadał jak miałem dzień wolny i siedziałem sam w domu.
    Druga przyczyną, która może nie dotyczy wszystkich ale napewno sporą grupę osób, jest fetyszyzm. Fetysze, które masz zakodowane albo które nabyłeś przez szukanie coraz większych wrażeń w porno. Ja miałem kilka partnerek życiowych i mimo stałego dostępu do sexu i tak waliłem do zdjęć, filmów z moimi fetyszami. Pewnie myślicie że kurfa jak to przecież mogłeś pogadać z laską i spełnić swoje fantazję. Proplem tylko w tym że żadna normalna kobietą nie zgodzi się na realizację większość fetyszy. Pozostaję iść do dziwki (czego się brzydzę) albo walić. Sami wiecie jakie niekiedy chore macie zajawki i jakbyście powiedzieli swojej lasce że np. kręci was korek analny w tyłku, albo żeby ona w latexowym stroju aportował dla was jak pies.. No właśnie.. już widzicie jej reakcję, a te przykłady to i tak ale nie jest jakiś hard. Moje fetysze niszczą mi życie erotyczne ( ͡° ʖ̯ ͡°) pokaż całość

    •  

      @DorodnyTucznik: Już chyba to lepsze niż całe życie frustracji seksualnej, nie?

      Ja sobie partnerkę (mamy oboje specyficzne zainteresowania, nie wszystkie się idealnie pokrywają, ale to wystarczy) znalazłem odrobinę mniej bezpośrednimi metodami. Jedyne co mogę poradzić to od początku sygnalizować u siebie duże zainteresowanie niestandardowym seksem i seksem w ogóle. Rozmawiać dużo o tych sprawach (bez spermiarstwa i z wyczuciem). Po reakcjach szybko wnioskować gdzie dokopaliśmy się dna, a gdzie można drążyć temat. Nie umawiać się z normikami, nie kierować się wyglądem tylko charakterem i szukać aż do szczęścia. ¯\_(ツ)_/¯ pokaż całość

      +: Artok
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) #nofapchallenge #nofap #incel #incels #nsfw

    źródło: gfycat.com 18+

    +: c.........l, 1pikoFarad +11 innych
  •  

    1/25 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Osoby czytające moje wpisy wiedzą, że pięć miesięcy temu straciłem prawictwo z divą. Mimo, że stwierdziłem, że seks jest przereklamowany i ogólnie beka z ruchania, to jednak od tamtego czasu aż siedmiokrotnie rozpoczynałem i przerywałem nofap (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7). Stwierdziłem, że to bez sensu uważać seks za chujowy, a jednocześnie oglądać go na ekranie w wykonaniu innych ludzi. Dlatego rozpoczynam kolejny nofap. Zamierzam wytrzymać do końca maja.

    #stulejacontent #przegryw #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    MÓJ PIERWSZY RAZ Z PROSTYTUTKĄ - TAK ŚREDNIO UDANY - AMA

    Dzisiaj w wieku 20 lat straciłem prawictowo z prostytutką z Roksy.

    Od ponad pół roku praktykuje #nofap #nofapchallange . Mój najdłuższy strike wynosił zaledwie 22 dni. Do pójścia na roksę przymierzałem się już od dłuższego czasu, no i dziś w chwili słabości skorzystałem.

    Dlaczego taki średnio udany? Niby nie zapłaciłem dużo, bo tylko 150zł/h (z czego ruchania może było z 15 minut, ale nie kieroałem się ceną - po prostu foty mi się podobały), dziewczyna nie odstawała wyglądam jakoś bardzo od zdjęć, była miła i dość rozmowna, prawiła mi komplementy, że mam dużego albo że jestem umięśniony (to akurat nawet prawa, bo trenuję), ale jakoś mimo to jestem rozczarowany.

    Nie czuję się jakoś wcale lepiej z tego, że nie jestem już prawikiem, w ogóle niczego nie czuję. Mam wrażenie, jakbym nadal nim był. Same ruchanie faktycznie przyjemne, a zwłaszcza lodzik bez gumki, natomiast nie było żadnego efektu "wow". Powiem szczerze, że już chyba lepiej sobie zwalić, bo przynajmniej mniej z tym zachodu, a koniec końców napięcie i tak zejdzie.

    Poza tym i tak nie zmienia to tego, że wieczorami zasypiając będę czuł się samotny, nie będę miał się do kogo przytulić ani komu zwierzyć...

    Po skończonej akcji diva kazała mi iść wziąć prysznic jeszcze raz (tutaj się zdziwiłem, bo na #divyzwykopem nikt o tym nie mówił) no i zostawiłem w pokoju kluczyki od auta (dość drogiego, bo ojca) i telefon (też drogi, iPhone X). Jak już brałem ten prysznic to trochę się zdenerwowałem, bo pomyślałem, że mogą mnie okraść, ale całe szczęście do niczego takiego nie doszło.

    Na pożegnanie buziak w policzek i do domu.

    Ogólnie czy było warto/czy żałuję? Ciężko powiedzieć - i tak, i nie. Z jednej strony przekonałem się, że faktycznie seks i kobiety są trochę przereklamowane, ale z kolei z drugiej nie mam poczucia, że faktycznie przestałem być prawikiem, no i gdzieś tam z tył głowy mi lata, że byłem na kurwach - nie wiem czy kiedykolwiek będę się do tego w stanie przyznać potencjalnej partnerce. Także nie wiem czy było warto. Jak macie pytania to pytajcie. AMA.

    #ama #przegryw #stulejacontent #roksa #divy #divyzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #seks

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  

    Odechciało mi się walić i tak od 3 tygodnie nic, więc po prostu nie chce mi się ....
    #nofap #przegryw #stulejacontent

  •  

    7/100
    Flatline trwa dalej... Zauważyłem, że zacząłem podchodzić do seksu bardziej emocjonalnie. Zaczynam doceniać wśród kobiet inne walory prócz piękna i atrakcyjności. Trzymamy dalej i się nie poddajemy! :)
    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #rozwojosobisty

    +: x....i, Sztandarsky +7 innych
  •  

    Hej wszystkim, dawno nie obserwowałem co sie dzieje na tagu. Widzę że jedni trwają w odwyku, inni polegli. Ja już dni nie liczę, bo sensu większego nie widzę, jest dobrze a mam nadzieję będzie jeszcze lepiej.

    Dziś krótka notka, jak ktoś będzie zainteresowany poczytać to spoko :)
    Każdy który ma problem z uzależnieniem od pornografii i chciałby coś poczytać zapraszam na https://www.nadopaminie.pl/

    Dlaczego powstał blog? A głównie z kilku powodów i o nich dziś postanowiłem napisać dwa słowa. Główne powody to:
    - najważniejszą sprawą było przekazanie informacji innym bo postanowiłem nie dopuścić do sytuacji w której byłem ja, kiedy nie wiedziałem do czego może doprawadzić nadużywanie porno i w sumie nikt o tym nie wiedział tak na dobrą sprawę
    - wiele rozmów i prośby na priv o miejsce gdzie będzie można poczytać coś więcej niż wykopowe "zwal sobie" czy inne bzdury nie związane z tematem
    - kontynuacja tego co robił Daniel, który miał blog nadopaminie na blogerze i który robił dobrą robote. Niestety gdzieś wyczytałem że miał wypadek komunikacyjny, mam nadzieje że to tylko głupie plotki i wszystko z nim ok.
    - specyfika wykop.pl i tego tagu, który z powodów technicznych nadaje się świetnie na luźne przemyślenia i wpisy, ale jest beznadziejny z innego względu. Ja, deadalus czy ktoś inny może napisać super artykuł, ale po 20-30 minutach zniknie on na sam dół i stanie się niewidoczny. A fajnie żeby jednak takie dłuższe posty gdzieś były a nie znikały.
    - charakter wykop.pl bo z całym szacunkiem ale jest to niskolotny portal pełen nienawiści i powiedzmy wprost - idiotów i gimbusów (tu mam na mysli stan umysłu). Z drugiej strony świetne osoby tu poznałem, myslałem że wiem na temat NoFap niemal wszystko a i tak mega dużo się nauczyłem
    - mentalne gimbusy przez które wielu ludzi nie odważyło się tu nic napisać, a nie moze tak być, ze pryszczaty 17 latek z fiutem w łapie przy porno będzie wyśmiewał innych nie chcących trwać w swoim spierdoleniu. A pisali do mnie naprawdę kumaci ludzi, z firmami i pozycją, którym porno zniszczyło związki lub wciąż niszczy relacje intymne
    - chęć pomocy i motywacji dla innych. Sam gdy zaczynałem nofap to czytałem kazdego dnia relacje udanych odwyków ludzi na yourbrainonporn. Wiem jak to jest pomocne i pozwala sie zmotywować do szczesliwej drogi bez uzależnienia

    To by było tyle, zachęcam do wpisów i komentarzy na https://nadopaminie.pl Ja koncze obserwować ten tag i może czasem wpadne ale ogólnie przestaje się tu udzielać z racji pracy i właśnie pisaniu na swojej stronie. Pozdro!

    #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn #nofap
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Do wszystkich #nofapchallenge
    Gdy wam się zechce fapać polecam wam:
    - zobaczyć zdjęcie rafalali (celowo z małej);
    - zobaczyć siebie w lusterku
    - porozglądać się po pokoju i pomyśleć o przyszłości
    - ewentualnie zrobić sobie lekką ranę na przyrodzeniu, aby każdy dotyk miał nieprzyjemne czucie.
    To naprawdę pomaga.
    #nofap #heheszki

  •  

    1/100
    Rozpoczynam swoją przygodę z tym jakże wymagającym i popularnym wśród internautów challengem.
    Jest to moje x podejście, aczkolwiek tym razem postanowiłem, iż cały swój progres relacjonował będę na wykopie (Specjalnie na te okazję założyłem tutaj konto), aby zyskać dawkę motywacji.
    Mój dotychczasowy najlepszy wynik to 40 dni. Rekord ten ustanowiłem około rok temu.
    Celem mojego challenge'u nie jest desperackie zaliczenie jakiejś panienki, ponieważ mimo braku stałej partnerki uważam siebie za osobę atrakcyjną oraz mającą dobry kontakt z płcią przeciwną. Celem natomiast jest pokonanie jakże silnego uzależnienia od masturbacji i oglądania porno, które towarzyszy mi już od około 5 lat. Wierzcie mi lub nie, ale czasem miewam takie momenty, kiedy nie jestem w stanie zrobić nic konstruktywnego, ponieważ ciągle myślę o upragnionym orgazmie. Dla przykładu - Budzę się rano i kompletnie nie mam siły wstać z łóżka. Jedynym ratunkiem jest masturbacja, która dodaje mi OGROMNEJ motywacji, lecz tylko na krótki okres. Później jest o wiele gorzej, ponieważ jak wiadomo wytrysk u faceta powoduje pewny rodzaj zmęczenia, a co za tym idzie facet jest mniej wydajny i mniej konstruktywny.
    Pierwsze próby z challengem miałem w 2017 roku. Można powiedzieć, że od 2018 co chwilę staram się wykonać 100 dniowe wyzwanie, lecz niestety za każdym razem nie wychodzi. Najczęściej przerywałem ten challenge śmiesznymi wymówkami typu - "Przerwij teraz, i tak nie wytrzymam do końca", lub "Dawaj, zrób to ostatni raz i zacznij challenge na nowo"
    Tym razem dotrwam do 100 dni, aby pokazać samemu sobie, iż jestem w stanie wyjść z tego często olewanego nałogu.
    Jeśli macie jakieś pytania to śmiało. Uważam siebie za osobę "doświadczoną" z tym challengem, więc chętnie służę pomocą.
    Na starcie polecam wam aplikację o nazwie "Quitzilla", która bardzo pomaga w monitorowaniu postępu wyzwania. Z każdym codziennym wpisem będę wklejał screena z aktualnym postępem NoFapu.
    Na koniec tego wpisu napiszę wam zasady challenge'u. Oczywiście zachęcam wszystkich chętnych do udziału razem ze mną! :)
    - Zakaz oglądania pornografii przez okres 100 dni.
    - Zakaz masturbacji przez okres 100 dni.
    - Zakaz celowego przeglądania stron z panienkami (Instagram, Roksa(XD), stulejarskie peje na FB)
    - Stosunek seksualny jest dozwolony
    - Zakaz "edgingu" (walenia gruchy bez dojścia, czy coś takiego.)
    - Zakaz jakiejkolwiek stymulacji prącia.
    - Unikanie dotykania siebie w tych miejscach poza czynnościami takimi jak oddawanie moczu, depilacja czy mycie się.
    - Unikanie fantazjowania o pięknych paniach, ponieważ może to przeszkodzić w utrzymaniu challenge'u.
    To na razie tyle! Życzę sobie jak i wam, chętnych do udziału w wyzwaniu, powodzenia. Wspierajmy siebie nawzajem, aby wspólnie wyjść z tego uzależnienia!
    #nofap #nofapchallenge
    pokaż całość

  •  

    1/21 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Rozpoczynam nowy nofap, bo poprzedni przerwałem w piątek. Mam nadzieję, że tym razem wytrzymam.

    +: s........g, Juran +6 innych
  •  

    Niewytłumaczalnym jest dla mnie skąd się bierze to większe zainteresowanie kobiet #rozowepaski Twoją osobą jeśli jesteś na nofapie ? #nofapchallenge #nofap
    Rozumiem pozytywna aura, feromony, instynktowne wyczucie wysokiej energii seksualnej, lepszy głos ble ble ble ale ja bym chciał konkrety poznać, w sensie coś więcej na ten temat się dowiedzieć.

    # Jadąc miejskim autobusem, jedna laska wpatrywała się we mnie i zaczęła uśmiechać jak głupia do sera gdy wychodziła na przystanku.

    # Kupując energetyka w sklepie - mówię do kasjerki ,,Tajgera poproszę" laska która była obok odwróciła głowę w moim kierunku w czasie ułamka sekundy gdy usłyszała mój głos.
    Jak dotkniemy czegoś wrzącego to nasz organizm reaguje odruchowo i szybko zabieramy ciało z parzącego obiektu. Ona tak właśnie zareagowała jak mnie usłyszała

    # dwie inny laski dość długo się we mnie wpatrywały, w grudniu gdy mialem streak 30 dniowy będąc na pogrzebie, gdy szedłem do kaplicy jedna dziewczyna patrzyła się na mnie przez 30 sekund i śmiała dość wyraźnie przy tym
    Następnie ja stanąłem 10 metrów od niej (ona widziała że się na nią patrze) ale to jej nie przeszkadzało by się dalej wpatrywać we mnie jak w obrazek i się śmiać.
    Pomyślałem ,,co jest kurka wódka ? " Mam napisane na czole ,, debil" albo ,,nie spuszczał się kilkanaście dni - bierz go" ?

    # były jeszcze dziwne akcję z moją jedną koleżanką typu puszczanie oczek i chec podjęcia rozmowy.

    Chciałbym się dowiedzieć czym do cholerki jest ta cała aura i jaka jest #logikarozowychpaskow w tym wszystkim.
    pokaż całość

    •  

      @termitkapitan: nieprawda. Jest tyle podobnych postów w anglojęzycznych portalach, więc to jest coś większego niż zwykła zmiana w postrzeganiu

      So Im on day 37 and oh my fucking god, what is happening?! Girls are staring at me EVERYWHERE I GO.

      Yesterday at the gym, I had several hot girls just sitting STARING at me, its like they are gravitating towards me.

      Then today on the way home from work thru town, I look around and girls are looking at me from left and right.

      When walking towards girls in the street many of them - not all, ofcourse, but MANY are looking me straight in the eyes in a very horny way.

      Ive never ever gotten this much female attention in my entire life.

      Can anyone please tell me what the fuck is going on? This is extreme and it sure as hell aint no fucking placebo, when I jerk it I NEVER get this much attention, EVER.

      Anyone experienced this crazy thing?

      Takich postów jest mnóstwo
      pokaż całość

    •  

      @fapowiczowski: nadal uważam, że to kwestia wewnętrzna. Mózg zaczyna inaczej interpretować te spojrzenia które doswiadczales zawsze bo kobiety zawsze oceniaja mezczyzn pod wzgledem potencjalmego partnerstwa. Do tego dochodzi zwiększona świadomość swojej postawy, a wiec mimowolnie probujesz sie zachowywac tak aby przyciagac uwage kobiet. Na porno mozg stwierdza ze nie warto zuzywac na to zasobow.

      Typowe wytlumaczenie czyli feromony to bujda - zobacz jakie odleglosci tutaj są. A inne są jeszcze glupsze.

      Podsumowując wydaje mi sie ze to tylko zmiana twojego postrzegania i zachowania.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Dzień 120+
    Wskakuje znów na hard mode. Supermoce głownie wynikają z semen-retention. Jeżeli chcecie czuć się zajebiście - przestańcie walić konia.
    #nofap
    #nofapchallenge

  •  

    #nofapchallenge

    Dobra trochę o atencji od strony #rozowypasek bo chyba mało kto o tym pisze. Generalnie zawsze byłem #przegryw jeśli chodzi o kontakty z laskami. Z reguły mnie ignorowały, no chyba, że coś chciały ode mnie. Od początku lipca robię #nofapchallenge i miałem nadzieję, że coś się w tej kwestii zmieni. Zacząłem od serii tygodniowych. Ostatnio skończyłem 15/15 i teraz robię 2/20. Każda kolejna seria jest dłuższa.

    Dlaczego o tym piszę? Bo laski się na mnie gapią bez powodu. Na ulicy, w sklepie itp. Do tej pory zazwyczaj laski patrzyły się na mnie dopiero gdy zauważyły, że ja się patrzyłem na ich tyłek i chciały mi wzrokiem powiedzieć, że mam przestać. Teraz po prostu odrywam wzrok od telefonu i widzę, że laska się na mnie patrzy. Dosłownie wpatruje się we mnie. Przez ostatni miesiąc miałem takich sytuacji więcej niż przez całe moje życie.

    Dzisiaj miałem taką sytuację w sklepie, że zauważyłem, że laska się na mnie patrzy. Spojrzałem się w jej stronę i odwróciła. Później znowu się na mnie patrzyła i znowu to samo. Kilka minut później mijaliśmy się w sklepie i gdy byłem obok niej to odwróciła się w moją stronę i zlustrowała mnie od góry do dołu wtf...

    Mam lvl 30, trochę nadwagi i jestem rudy. Może nie taki typowy ginger, ale taki bardziej ciemny blond. Myślę, że od początku wakacji mój wygląd trochę się zmienił. Nie schudłem, ale zapuszczam brodę. Jeszcze krótka i niezbyt gęsta. Chodzę bardziej wyprostowany (wcześniej patrzyłem raczej pod nogi). Jeśli chodzi o mój wygląd to zauważyłem, że w lustrze wyglądam pogodniej i sympatyczniej. Wcześniej taki trochę gburowaty smutas. Tak po za tym wszystko bez zmian.

    Wracając do tych dziewczyn. Dziewczyny, które się patrzą w ten sposób są z przedziału wiekowego 22-35. Zazwyczaj 5/10 do 8/10. Też nie wszystkie dziewczyny się tak patrzą. Zazwyczaj zauważam kilka dziennie. Nie zauważyłem ani jednej dziewczyny takiej młodej (poniżej 20 roku życia) ani starczej (powyżej 40), które by się we mnie tak wpatrywały. Do tego dla lasek 9/10 i 10/10 jestem niewidzialny tak jak byłem wcześniej.

    Stąd moja nieśmiałą teoria, że to feromony, które działają przede wszystkim na niewyżyte seksualnie laski, którym zaczyna cykać zegar biologiczny (są w najlepszym wieku rozrodczym).

    Myślę, że #nofap działa też na wszystkie laski. Jak wcześniej byłem dla nich 3/10 to teraz jestem 4/10 albo może nawet 5/10. W pracy mam sporo dziewczyn i wydaje mi się, że są dla mnie milsze. Częściej z nimi rozmawiam i już nie tylko na tematy związane z pracą.

    Mój plan na przyszłość:

    - zapuścić porządną brodę
    - schudnąć i może poćwiczyć trochę
    - kontynuować #nofapchallenge
    - zacząć zagadywać do "przyłapanych" dziewczyn

    Na razie bardzo pozytywnie oceniam #nofapchallenge i polecam każdemu. Jeszcze taka rada ode mnie dla tych, którzy przerywają serie żeby się nie przejmowali tym, bo nigdy nie cofasz się do stanu zero. Zawsze robisz progres i nawet gdy robiłem serie po 5 dni na początku to czułem różnicę.
    pokaż całość

  •  

    2xx/na zawsze

    Dlaczego jednym udaje się zerwać z nałogiem porno i przejść 90, 120 i więcej dni bez przeszkód a inni wracają po 10 dniach? Czemu innym udaje sie łatwiej a innym trudniej?

    Dawno tu nie pisałem, bo człowiek potrzebuje się odciąć w pewnym momencie od nofapchallenge i chęć na pisanie sie zmniejsza, więc ten tekst będzie przedostatnim dłuższym tekstem tutaj. Dzisiaj krótko o tym, co moim zdaniem sprawia że łatwiej jest porzucić pornografie i uzależnienie od fapania.

    Oglądanie pornografii nałogowe to nawyk. Cięzko zmienić ten nawyk ale pewne 3 rzeczy o wiele ułatwiają wyjście z niego i ja widzę to następująco.
    Pierwszą sprawą jest wiara. Niekoniecznie w jakiegoś boga, których ludzie stworzyli sobie tysiące. Chodzi o wiarę w siebie, w lepszą wersję siebie i wiarę w pokonanie na nałogu. Ale jeśli komuś pomaga (mi tak) wiara w wyższy byt, jakąś super istotę, która to stworzyła to też może być. Podobną praktykę stosuje się na zajęciach AA. Wiara w lepszą wersją samego siebie jest świetna, bo oczami wyobraźni widzimy siebie bez nałogu, może z problemami ale bez nałogu pornografii czy nałogowego walenia konia.
    Drugą rzeczą bez którego 90 dni nofapchallengu nie da się przejść jest cierpliwość. W sumie oczywista oczywistość. Ale nie dla wszystkich, bo niektórzy serio uważają że jeśli 5, 10, 12, 15 lat siedzieli w pornografii i nabawili się różnych przypadłości, to teraz wystarczy śmieszne 90 dni i wszystko cudownie się uleczy, mózg zapomni o starym nawyku, receptory dopaminergiczne się zwiększą, a zaburzenia erekcji się uleczą i teraz będzie zawsze przy dziewczynie w realu stał niczym dąb. No kurwa mać nie. Po prostu nie. Fakt - po 90 dniach wiele może się polepszyć, ale nie oczekujcie cudów gdy siedzieliście w pornografii długie lata. U mnie po 180 dniach czyli pół roku odczułem prawdziwie zwiększoną wrażliwość na dotyk partnerki i jej wygląd.
    Trzecia kwestia jest kluczowa i najważniejsza. Bo praktycznie bez niej nie da osiągnąć się niczego sensownego na dłuższą metę. Zacznę od tego, że sporo osób pisze mi na privie że już jest spoko, ale i tak jakimś cudem wracali do oglądania xxx, chociaż wydawało im sie że przez 50, 70 czy nawet 112 dni mieli to pod kontrolą. Na moje pytanie jaką nową ścieżkę trawy sobie "wydeptali" robią wielkie oczy. Jaką sciężkę trawy, co on pierdoli? Innymi słowy, jaki nowy nawyk sobie wyrobiłeś już starasz się wyrabiać. Czy jak 90% ludzi na nofapie poczytałeś tylko że reboot trwa 90 dni i w tym czasie nie wolno się masturbować i oglądać porno? A co jeśli to za mało? Bo widzisz, mózg nie potrafi wymazać z pamięci danego zachowania, potrafi je tylko uśpić. Ale jeśli codziennie wpadasz na tag nofap, myślisz o tym by nie odpalić filmu xxx, zapisujesz dzien bez obejrzenia filmu xxx to co sie dzieje w twojej głowie? Zaczynasz o tym myśleć. Zabawmy się - nie myśl przez 5 sekund o różowym słoniu. Nie myśl o różowym słoniu! I co się stało? Pomyślałeś o nim prawda? Jasne, że prawda, tak działa mózg. Zamiast skupiać się na niewaleniu czy nieoglądaniu, skup się na danej czynności czyli inaczej stwórz sobie nowy, zdrowy lub neutralny nawyk/hobby. Co to ma być zalezy indywidualnie od danego człowieka. Np. nawyk robienia zdrowej sałatki, nawyk sklejania modeli samolotów, pucowanie swojego samochodu do idealnej czystości i dbanie o niego, zapisanie się ma boks, nawyk 100 pompek dziennie, nawyk codziennego spaceru czy czytania 50 stron jakiejś książki. Czy to niezbędne? Nie, ale to zajmie Twój umysł i Twoje myśli, skutecznie wyciszając stary, pornograficzny nałóg.

    Tak, wiem jak to brzmi, mam sklejać kurwa modele jak mam chęc na zwalenie czy obejrzenie porno? Ale każdy nowy nawyk brzmi na początku idiotycznie i kretyńsko. Opiszę to na przykładzie. Jest palacz, który decyduje się nie palić, ale wiadomo skoro myśli żeby nie palić, co chwila ma ochotę. Postanawia codziennie wieczorem robić i jeść zdrową sałatkę. Pierwszego dnia mówi że to idiotyczne, ale kroi pomidory, oliwki, sałatę i cebulę. Myśli sobie: "To jest pojebane i nudne". Drugiego i trzeciego dnia jest to samo. Po 10 dniu idzie mu już łatwiej ale sałatka dalej smakuje średnio, nie ma w niej nikotyny :) 25 dnia sałatka zaczyna mu lekko smakować a nawyk lekko się umacnia. Nasz palacz ma lepszą wydajność i mniej żółte czy mniej czarne zęby. Po 40 dniu robi sałatkę szybko i zjada ze smakiem. Po 60 stwierdza że był idiotą, że nie jadł jej wczesniej. Po 90 dniach nie wyobraża sobie nie zrobić wieczorem sałatki i jest to dla niego naturalne i całkiem przyjemne, weszło mu to w nawyk. Stwierdza że był kretynem rujnującym swoje płuca. Zupełnie tak samo opisują to ludzie na nofapie po 90 dniach. Jakim kurwa byłem debilem, że oglądałem dwóch ludzi na ekranie uprawiających seks, zamiast sam to robić i być reżyserem własnego życia. Jaki żałosny musiał być widok masturbacji do pikseli i podniecania się nastolatkami, gdy wiem że w życiu jestem nieśmiałą pizdą bojącą się zagadać czy spojrzeć. Ile czasu zmarnowałem siedząc w domu zamiast wyciągnąć innych nad jezioro, do pubu w weekend. Tak się dzieje za kazdym razem. Dlatego masz moje 3 punkty i postaraj się je zrealizować. Wyrób sobie nawyk zdrowy, nieszkodliwy a pornografię zostaw dla ludzi uzależnionych, niespełnionych i słabych. Zacznij żyć ze sprawną korą przeczołową i zdrowym mechanizmem dopaminy, dzięki którym będą Cie cieszyły zwykłe małe rzeczy dnia codziennego. Pozdro!

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Dzień 100 - Co to w ogóle porno i jak wygląda ?
    Masturbacja? A na co to komu, po co?
    #nofap
    #nofapchallenge

  •  

    Dzień 91. Udało się osiągnąć ustawowe 90dni. Połowa była w hardmode a reszta już z seksem.
    Wyjebka na porno i masturbacje dalej trwa.

    Pamiętam gdy napisałem że to już ostatni relaps i tym razem uda mi się. Zacislem zeby, no i udało się ʕ•ᴥ•ʔ

    #nofapchallenge
    #nopornchallenge
    #nofap

  •  

    Problem z nałogową masturbacją jest taki, że waliłeś setki razy pod zdjęcia albo fantazje dotyczące twoich koleżanek z pracy, ze studiów itp, a nigdy nie powiedziałeś im nawet tego, że się tobie podobają.

    Odpalenie pornola i fantazje wystarczają, to twoja ucieczka od realnego świata. Realizujesz swoje pragnienia w swojej głowie, spuścisz się 3 razy w ciągu dnia i twój organizm czuje się zaspokojony, (a czasem wręcz zmęczony) a w realu jesteś przegrywem, któremu życie przecieka przez palce. Zaczynam #nofap od dzisiaj po raz kolejny, mój rekord w ciągu ostatnich lat to bodajże 14 dni w styczniu tego roku, od dzisiaj kończę z tym gównem na zawsze i wychodzę z #przegryw pokaż całość

  •  

    2xx/∞

    Dzisiaj tekst o masturbacji, bo jak czytałem ostatnich kilka wpisów to nadal są o nią pytania. Albo pytania na priv, które dostaję. Od razu mówię że ten tekst jest moją opinią, ale raczej jest dość logiczny. Ale rozumiem jakby ktoś się nie zgadzał.

    Na początek zaznaczę że nofap nie walczą z masturbacją (o ile nie jest to uzależnienie) tylko z pornografią. Mimo słówka fap, które oznacza masturbację, to nofap polega na całkowitym zerwaniu z porno a z masturbacją tylko na czas odwyku czyli standardowo 90 lub 120 dni. Dziś napiszę tylko o waleniu konia, bo jeśli chodzi o pornografię to bezpieczna jej dawka wynosi 0 i tu nawet nie będę dyskutował. Z masturbacją jest inaczej. No ale ok, do rzeczy.

    Zacznijmy od głupot wypisywanych na tagu, w necie i w innych miejscach że masturbacja jest zdrowa. Więc nie, nie jest. Co nie oznacza oczywiście że jest niezdrowa. Ale czy walenie konia jest zdrowe? Zdrowe to mogą być brokuły i kapusta pekińska, ziemniaki ale masturbacja? Chociaż okazuje się, że np kapusta jedzona kilogramami dzień w dzień też za zdrowa nie jest, bo zmniejsza poważnie wchłanianie jodu. Ogólnie chodzi o tarczycę. A ziemniaki? Gotowane są zajebiste i nie tuczące, ale jak nawali się na nie śmietany, skwarek itp. to stają się ciężkostrawną i kaloryczną rzeczą.
    Masturbacja po prostu jest moim zdaniem neutralna, tak jak młotek, który nie jest ani zły ani dobry, choć można nim rozbić czyjąś głowę w napadzie, albo wbić gwóźdź. Dodatkowo kretyńskie teksty że masturbacja jest zdrowa sprawiają ze wielu sobie myśli że skoro taka zdrowa to trzeba jej więcej i więcej. Tak prymitywne osoby czasami to interpretują.

    No dobra ale masturbacja prowadzi do rozładowania emocji i napięcia seksualnego gdy nie mam partnerki i jest dobra. I jasne, wtedy jest dobra, ale moim zdaniem definicja powinna brzmieć tak: Masturbacja pozwala rozładować napięcie seksualne przy nieobecności chwilowej lub trwałej partnera. Z uwagi na łatwość uzyskania orgazmu może być uzależniająca. Dodatkowo jeśli jest wykorzystywana jako tłumienie emocji, rozładowanie emocji czy rozładowanie stresu, to może być uzależniająca. Z dodatkiem pornografii łatwo prowadzi do uzależnień i powinna być stosowana tylko do obrazów w wyobraźni a nie ze źródeł zewnętrznych.

    Spoko, ale powiedz mi ile mogę walić tego konia bez pornografii, bez mocnego uścisku ręki (żeby nie nabawić sie death grip) i tylko do wyobraźni lub nawet bez wyobraźni. No cóż, moim zdaniem są 3 czynniki, które od których to zależy:

    1. Wiek. No zupełnie inną regenerację organizmu i popęd seksualny, libido będzię miała osoba w wieku 16, 19 czy 25 albo 32 lat. Więc powiedzenie komuś "zwal sobie raz na tydzień, to jest ok" tak naprawdę jest nic nie warte, bo czemu np nie 2 czy 3 razy w tygodniu?
    2.Dieta.Też ważny czynnik no bo inaczej się zregeneruje się osoba która dba o diete, je dużo cynku, witaminy b12 itp, a jakiś studenciak który codziennie wpierdala suchą bułkę z białej mąki, potem trochę wędliny na obiad i ziemniaki a potem coś słodkiego czy cukierki na kolacje. A że najcenniejsze minerały, witaminy i hormony idą z organizmu do spermy (bo priorytetem dla organizmu jest rozmnażanie) to częsta masturbacja nie jest zalecana jak w Twojej diecie nie ma warzyw, owoców, pełnoziarnistych produktów, kasz itp.
    3. Indywidualność człowieka i tego jak wpływa na niego masturbacja. W przypadku uzależnienia od alko czy hazard są takie fajne ankiety i pytania w nich typu: "czy hazard zajmuje ci wiecej czasu?", "Czy hazard wpływa na twoje życie i relacje interpersonalne?". Jeśli chodzi o masturbacje jest podobnie i jedna osoba może się masturbować codziennie i mieć dziewczynę, energię do życia, udane życie społeczne, pracę, a inna może walić raz na 3 dni i czuć się po wszystkim słabo, zaniedbywać dziewczynę, być bez energii itp. Każdy jest inny, więc pomyśl sam, czy masturbacja ma obojętny wpływ na Ciebie, czy też przez nią nie chce Ci się socjalizować, pojechać nad jezioro, pójść ze znajomymi do knajpki, na randkę itp.

    Nikt nie potępia tu masturbacji na nofap, a jedynie na czas odwyku nie jest ona zalecana, bo osoba uzależniona od porno mogłaby masturbując się wrócić szybko do filmów xxx, a celem jest by tego nie robić. NoFap jest dla uzależnionych, którzy wiedzą lub czują że przegięli w porno lub mają realne objawy w realu np. flak przy dziewczynie, słabe podniecenie na widok dziewczyn itp.
    Jest masa bokserów którzy praktykują czasowy celibat (od tygodnia do kilkunastu) także nie walenie konia ma swoje zalety, ale to żaden nofap (który robi się ze względu na uzależnienie od porno) tylko zwykła abstynencja, którą zalecają im trenerzy boksu. Ale czy po jakimś czasie sperma rzeczywiście się wchłania i tym samym facet robi się bardziej waleczny itp? Może coś w tym jest. Ale nie myślcie że z przegrywa (jak to tu nazywacie) staniecie że pewną siebie osobą, z wyższym poziomem energii bo nie będziecie jak ten koleś na obrazku walić konia przez kilka dni. Ale możecie sami sie przekonać czy semen retetntion jest dla was. Wielu znanych ludzi to stosowało i poleca - https://www.reddit.com/r/NoFap/comments/2b4l2g/the_list_of_greats/

    #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: I..........................s, Trybus +16 innych
  •  

    Aktualnie mam ferie i nie do końca potrafię zagospodarować czas. Zauważyłem że muszę zapierdzielać po 8-9 godzin w szkole żeby nie wracać do porno, ale gdy tylko dostanę tydzień lub dwa wolnego - jebs relapsik. Walczę z tym od lipca i najdłużej nie oglądałem porno przez 3 miesiące więc nie myślcie że po magicznych 90 dniach już nigdy na to nie spojrzycie. Wtedy czułem się świetnie, rano w autobusie potrafiłem powiedzieć sobie że to będzie zajebisty dzień, a w drodze powrotnej przyznać że naprawdę był zajebisty. No ale cóż, to było 2 miechy temu. Straciłem to przez swój debilizm pomimo tego że teraz ta pozytywność i pewność siebie przydałaby się chyba bardziej niż wtedy. Wkurwia mnie to ile trzeba by to zyskać, a ile żeby stracić.

    Dochodzę do wniosku, że samemu nie da się rzucić, rzucić a nie zamienić na e pety czy coś innego co da ci brakującą dopaminę, bo to potrafi każdy.
    Kolejny wniosek jest taki, że potrzebujemy kogoś kto wysłucha/przeczyta i zrozumie. Tak jest po prostu łatwiej. Oczywiście lepiej jeśli jest to jakiś bliski znajomy, członek rodziny czy chociażby dziewczyna, ale wykop czy jakieś inne fora też potrafią w znaczny sposób pomóc.

    Piszę to po relapsie. Którym? Dwudziestym kurwa czwartym od dokładnie 17 lipca do dziś.
    Jedynym plusem tych ferii jest to że ludzie na których mi zależy nie widzą mnie w tym stanie.

    Dzięki że przeczytałeś
    #nofapchallenge #nofap
    pokaż całość

  •  

    noporn 30/90
    nofap 13/90

    Próbowałem nofapów już wcześniej, także nie jeden flatline za mną, ale to co dzieje się tym razem to jest jakaś katastrofa (╯°□°)╯︵ ┻━┻ . Pewność siebie- czuje się dosłownie jakby ktoś wypompował ze mnie cały testosteron i poczucie wartości. Takie doła nie miałem serio od dawna. Czuję się jak gówno i mam wrażenie, że ludzie traktują mnie tak samo xDD Nic mi się nie chce.
    Na plusy to nie mam takiego brainfoga, rozkojarzenia i praktycznie...... popędu. Trzymajcie za mnie kciuki murki nofapurki.
    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge
    pokaż całość

  •  

    2xx/na zawsze

    Nofap 90 dni i co dalej? Czy są jakieś nakazy co robić po odwyku 90 dniowym od porno? Jako takich nakazów nie ma i to jest w tym najlepsze. NoFap to nie religia i dlatego jest tak wspaniały ruch dla osób uzaleznionych od porno czy masturbacji.

    Można pójść w tyle różnych kierunków i każdy z nich będzie w porządku. Nofap to nie celibat do końca życia, więc teksty w stylu "dostaniesz raka jąder", "masturbacja jest zdrowa" to zwykłe pierdoły powtarzane wciąż i wciąż przez niedouczonych debili, pożytecznych idiotów bądź osoby uzależnione od internetowej pornografii stosujące mechanizm wyparcia.

    Wracając do tematu. NoFap robią różne osoby z różnych powodów. By poznawać realne dziewczyny a nie klikać w internetowe pornopiksele, by pozbyć się PIED, itd. Dlatego po 90 i dłuższym odwyku możesz:
    - zacząć poznawać prawdziwe dziewczyny. Pojawi sie na to naturalna chęć i ochota, a człowiek z większą pewnością siebie czyni to dużo skuteczniej. Nie ma porno = trzeba zagadać, poderwać, nawiązać kontakt.
    - porzucić dziewczyny i skupić się na sobie (ruch MGTOW). Jeśli już zaznałeś seksu i dziewczyna nie stoi na piedestale w twoim mózgu, to możesz jak wielu innych skupić na rozwoju osobistym i ewentualnie wchodzić w krótkoterminowe relacje
    - całkowicie poświęcić się jakiejś idei, wykluczyć związki, poczytać o redpill (lub blackpill jeśli twoja atrakcyjność fizyczna jest mizerna)
    - milion różnych rzeczy

    Nie ma żadnych nakazów. Oprócz jednego, dość sensownego - porzucasz pornografię NA ZAWSZE. Nie po to chyba osiągnąłeś 90 dni, żeby ponownie powracać na stare tory i katować swój mózg dopaminą jak osoba uzależniona od cukru.
    Chociaż wiadomo, część upadnie i nie wytrzyma, nałóg jest niezwykle silny i podstepny i nie wygra z nim żaden lamus, a naprawdę osoba twarda, mocna psychicznie i cierpliwa. Oj tak, cierpliwości nie może wam zabraknąć. Nasze ciało ma wspaniały mechanizm homeostazy i dąży do równowagi cały czas. Dajcie mu czas, mózg jest plastyczny więc zacznijcie go karmić pozytywnymi myślami, zdrowymi nawykami, a pornograficzne obrazki wypierdolcie na śmietnik, gdzie ich miejsce. Pozdro i powodzenia wszystkim.

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge
    pokaż całość

    źródło: preview.redd.it

  •  

    16/20 #nofapchallenge #nofap

    Trwa mój nofap, ale trochę niezwykły, bo oglądam czasem porno. Od początku stycznia planuję wizytę u divy, ale ciągle coś staje na przeszkodzie. Najpierw byłem chory, potem nie byłem w nastroju. Teraz też się nie udało, bo zaciąłem się przy goleniu jajek (nie chciałem iść do divy z niezagojoną raną, bo większa szansa, by się czymś zarazić). Mam nadzieję, że w tę sobotę w końcu się uda.

    Tak naprawdę nie mam ochoty iść do divy, bo seks w moim wydaniu jest po prostu żenujący. Niestety jednak muszę to zrobić, bo doświadczenie w łóżku gdzieś trzeba zdobyć. Oglądanie porno ma na celu utrzymanie podniecenia na wysokim poziomie. Najlepiej by było tak, żebym w piątek wieczorem miał mega ciśnienie na zwalenie sobie konia, a w sobotę rano poszedł do divy.

    #pornchallenge #przegryw #stulejacontent #divyzwykopem
    pokaż całość

    +: sebagleba, R..........a +5 innych
  •  
    C.....q via Android

    +6

    #ama jestem nałogowym masturbatorem (nie robię ama na głównej bo dzbany zakopią)

    Masturbuje się regularnie od 10 lat. Robiłem to kurwa wszędzie: w kiblu, w łóżku, przed komputerkiem, w szkole, w pracbazowym kiblu, w chlewie, w sławojce, w wozie asenizacyjnym. Robiłem to na wszystkie sposoby: prawą ręką, lewą, w skarpecie, w gumie, próbowałem nogą... robiłem to przy kamerce, przy psie, przy koleżance, przy rodzicach (tutaj akurat żartuje, nie jestem aż tak jebnięty xD). Kindybał w ręku i mydliny na spodniach to dla mnie chleb powszedni bez którego nie wyobrażam sobie dnia, doszło nawet do tego że boję się że jak wreszcie zrobię to z babą to mi się nie spodoba. Mam na imię Jędrzej, mam 24 lata

    zapraszam do zadawania pytań
    #walkoniazwykopem #seks #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #masturbacja #przegryw #fap #nofap
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #nofap

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów