•  

    Mirki, ale jestem zła.

    pokaż spoiler Tl;dr: Po rozmowie o pracę, na której dobrze mi poszło, odrzucono mnie i firma wrzuciła ponownie ogłoszenie o pracę na tym samym stanowisku


    Zaaplikowałam i zostałam zaproszona na rozmowę o pracę na fajnym stanowisku. Termin rozmowy miał być w pon, 23 maja, ale że ja wtedy nie mogłam, to poprosilam o inny termin, najlepiej na początku czerwca, bo mam wtedy urlop. Termin jednak otrzymałam na 18 maja, bo im się spieszyło z zatrudnieniem na to stanowisko.

    No ok, spoko, niby tygodniowe wyprzedzenie, ale biorąc pod uwagę, że chodziłam jeszcze na nocki do pracy, to de facto na przygotowanie miałam 4 dni. A w ciągu tych 4 dni, musiałam przygotować na rozmowę 10-minutową prezentację na wcale nie taki prosty temat.

    Moim nieskromnym zdaniem prezentację odjebałam perfekcyjnie. Wiadomo, zawsze można się do czegoś przyczepić, ale była naprawdę dobra. Wymagała ona ode mnie wczytanie się w kiłka dokumentów, które miały po ok. 200 stron oraz wybranie najważniejszych informacji do analizy i interpretacji. Samo zaprezentowanie i odpowiedzi do prezentacji poszły mi jak z płatka.

    Competency-based questions, których szczerze nie znoszę, nie poszły mi źle, chociaż mogłam odp lepiej + niestety, przez prezentację nie miałam czasu przygotować się do nich.

    Ogólnie po rozmowie miałam wrażenia pozytywne i wiedząc, że mało osób zostało zaproszonych na rozmowę (oprócz mnie, były jeszcze 2 osoby z interview na 23 maja), to myślę, że miałam spore szansę dostać pracę.

    A tu niespodzianka - we wtorek wrzucono ponownie ogłoszenie o pracę na to samo stanowisko z deadlinem aplikacji na tydzień później, a dzisiaj dostałam maila, że nie zostałam przyjęta ¯_(ツ)_/¯

    I teraz moje pytanie do wszystkich z #rekrutacja #hr - czy jest szansa na to, że jeśli znowu nikogo odpowiedniego nie znajdą, to mogą się rozmyślić i zaoferować pracę, czy raczej będą szukać do skutku?

    Zła jestem, że nie zaoferowano mi terminu na czerwiec, bo jak widać, dałoby się, ale im się spieszyło ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #korposwiat #uk #anglia #szukampracy #praca #pracbaza #kiciochpyta
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220526_184756.jpg

    •  

      Rozmowę przeprowadzało ze mną dwóch managerów, dla których bym pracowała i oni decydowali o przyjęciu/odrzuceniu

      @Ag90: 32 lata to już pewnie cyc lekko wiszący, więc niestety ale to nie ty będziesz sekretarką prezesa.

    •  

      @Ag90: jak odmówili to obawiam się że nie poszło tak dobrze - nawet nie chodzi o prezentacje, ale ogólnie mogłaś powiedzieć coś co nie siadło i po zawodach. Chyba jeszcze nie słyszałem o firmie, która by dzwoniła do odrzuconego kandydata - zresztą sama pomyśl jaką masz teraz ochotę tam pracować

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Skąd się to w Polakach bierze ta chęć tyrania po 10-12 godzin dziennie i jeszcze w soboty na kilka godzin. Nie ważne czy w Polsce czy za granica. Wydaje mi się ze Polacy maja ślepopoddańczość zapisana w DNA. Do rządów które nas dymają, do pracodawców którzy oszukują, do pieniądza który ma być lekiem na całe zło, upodlenie i kompleksy.
    Mówię tu o prostych ludziach, najczęściej tych którzy pracują najciężej z fizycznych. Stawkę łatwiej policzyć bo mnożenie przez 10 jest prostsze do obliczenia? Bo oczywiście dodatków za nadgodziny państwo nigdy nie zobaczą. Jedno co z wykopowych mądrości się sprawdza to, to ze najczęściej są to ludzie z małych miasteczek lub wsi. Jak słyszę ze chłopak 23-24 lata mówi: ja to jak nie zrobię w miesiącu 240h w robocie to chory chodzę - to uśmiecham się tylko delikatnie i nawet nie dyskutuje o tym więcej. Ciekawe kiedy robole w Polsce zrozumieją ze sami napędzają ten Januszowy krąg, w którym kiedyś jak przyjdzie żyć będąc starszym i bardziej schorowanym człowiekiem niż teraz, zwyczajnie nie dadzą rady. Sam jestem robolem, pracuje fizycznie i często jestem traktowany jak leń bo dziele życie na coś więcej niż sen i tyranie. A może jestem zbyt leniwy… #zalesie #wyznanie #oswiadczenie #pracbaza #praca #emigracja #polska #januszebiznesu #januszex #pracaspawaczamnieprzeistacza pokaż całość

  •  

    ŻYCIE ZALEŻY OD TEGO GDZIE I JAK SIĘ URODZIŁEŚ...

    Jak wygląda początek tygodnia pracy u przegrywa, a jak u Oskarka?

    U przegrywa

    1-Pobudka o 5:20 rano w poniedziałek w swoim pokoju u rodziców w PRL-owskim mieszkaniu i wypicie kawy Fort z fusami.
    2-Bieg na autobus i dojazd do Januszexu na 6:00
    3-Rozgrzewanie maszyny i pierwsze pytanie łysego Sebastiana z hali ~"BEEEEE MŁODY, MIZIAŁEŚ CO W WEEKEND? NIE? A MOŻE TY GEJ JESTEŚ?"
    4-Zabranie się do katorżniczej pracy za minimalną stawkę

    U Oskarka

    1-Pobudka o 9:30 w swoim nowo-wybudowanym apartamencie na strzeżonym osiedlu developerskim które jest w posiadaniu jego ojca i układanie fryzury w łazience
    2-Zjazd windą do podziemnego parkingu i dylemat nad wyborem auta do pracy -"Hmm dzisiaj znowu Bmw M5 Competition czy może poszaleć i dla odmiany wziąć Mercedesa Brabus S800?", po wyborze auta czas na dojazd do firmy swego ojca w samym sercu Warszawy
    3-Wejśćie do biura, zaparzenie sobie Ziarnistej Arabici od Kopi Luwak i przywitanie od płodnych Julek ~"DZIEEEŃ DOBRY PANIE PREZESIEE!"
    4-Sprawdzenie przychodów spółki za ostatni tydzień i polajkowanie tego wpisu.

    #pracbaza #praca #pracait #kolchoz #przegryw #januszex #korposwiat #korpo #kapitalizm #gownowpis #gospodarka #ekonomia #warszawa #polska
    pokaż całość

    źródło: yr4.jpg

  •  

    Wiecie co jest NAJWIĘKSZYM absurdem jeśli chodzi o podejście managementu do fizoli i do biura?

    Kible.

    Tak moi drodzy.

    W biurze: RUMIANKOWY PAPIER REGGINA, ilość nieograniczona, różowe/białe czyste ściany, odmalowane, odpicowane, łazienka i kibel codziennie sprzątane, czyściutko i pachnąco od odświeżaczy powietrza, fiołkowe mydło w płynie, szafeczka z podpaskami, prezerwatywami itd.

    Na produkcji/w magazynie: stare poniszczone kible, osrane, gdzieniegdzie jeszcze blaszane sedes, ograniczona ilość ** SZAREGO papieru toaletowego, najczęściej na klucz** po który musisz iść do kierownika hali (w najlepszym wypadku do brygadzisty) - BO INACZEJ PAPIER DO DOMU WYNOSZĄ XD XD XD*, a jak nie ma to wyborcza/fakt i heja xD, do mycia rąk pasta bhp i niedziałająca suszarka, drzwi połamane, bo szympansy w nerwach po wypłacie wykopały. Kolega mi mówił, że u niego na hali (kumpel jest kierownikiem hali) to w ogóle nie ma sedesu tylko **srają do dziury w podłodze. Sprzątane są tylko raz na miesiąc, bo trzeba dodatkowo sprzątaczkom extra dopłacać żeby się zgodziły tam wejść w ogóle.

    Jjjjjjaapierdole normalnie jak za komuny xD Jak wy tak żyjecie ludzie?! MASAKRA!!

    Jakie to jest w ogóle traktowanie? Bo co? Bo fizole to mają inne dupy niż ci z biura?!

    #praca #pracbaza #produkcja #przegryw #programista15k #programista22k #januszex #zalesie
    pokaż całość

    źródło: mem prod.PNG

  •  

    Ehh kolejny dzień i kolejne linijki kodu i spotkania dla dobrodzieja ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    A wy jak tam?

    #pracbaza #januszex #praca #programista15k #programista22k #korpo #korposwiat #przegryw #homeoffice

    źródło: mem prod.PNG

  •  

    Witam, piszę w imieniu kolegi, który nie ma jeszcze konta na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Obecnie zmaga się trochę z #depresja na tle nieudanych studiów i stara się finansowo połączyć koniec z końcem.

    Najprawdopodobniej pójdzie do pracy. Jest mu nawet obojętne do jakiej, ale chciałbym, aby nie marnował się byle gdzie skoro ma ogromne zainteresowania z dziedziny #motoryzacja. W tej dziedzinie ma dużą wiedzę teoretyczną, zwłaszcza z zakresu mechaniki pojazdów zabytkowych. Brakuje mu jednak praktycznego doświadczenia.

    Kolejnym zainteresowaniem jest komputerowe #modelowanie3d samochodów. Może wymodelować od kompletnego modelu pojazdu, aż po felgę (której model do #druk3d udało mu się sprzedać). Załączone zdjęcie przedstawia wymodelowaną przesz niego Lancie.

    Jeśli znacie firmy chętne przyjąć dwudziestokilkuletniego młodzieńca w zakresie powyższych zainteresowań to piszcie. Wszystkie propozycję od razu mu przekażę. Najlepszym miastem byłby dla niego #poznan, lub #czestochowa

    pokaż spoiler #praca #pracujzwykopem #szukampracy
    pokaż całość

    źródło: lancia_haha.jpg

  •  

    Ej jak macie w pracy przez 8h przerwę 15min, to jak dajecie radę przejść przez cały budynek do socjalnego, załatwić się w łazience i coś zjeść?

    Ja do socjalnego mam 4 min w jedną stronę, a karte do odbicia mam zaraz przy stanowisku pracy

    Niby do łazienki można po za przerwa, ale trzeba się odbić i mierzą ile jest się w kiblu, a jak ktoś dużo i na długo chodzi to wzywają na rozmowę

    #pytanie #praca #pracbaza #niebieskiepaski #rozowepaski #korposwiat
    pokaż całość

  •  

    Czy HR naprawdę wierzy w to, że ich praca (poza procesami rekrutacji, a i to nie zawsze) jest wartościowa, potrzebna i ktokolwiek ją docenia szczerze, a nie z kurtuazji, żeby pokazać, jak bardzo jest zaangażowany w życie firmy?
    Przecież HR-owe zagrywki z owocowymi piątkami, środami bez krawatu, ŚWIEŻĄ KAWĄ I DYNAMICZNYM ZESPOŁEM są żenująco śmieszne dla każdego kandydata i pracownika. Podobnie jak te wszystkie akcje "konkurs na najlepszy obrazek na temat "Ja i moje mieszkanie" albo inne ecie-pecie.
    HR jest zbędny i tylko HR emocjonuje się swoimi akcjami, ale podejrzewam, że robią to na pokaz. Nie zmienicie mojego zdania.
    #praca #pracbaza #korposwiat #hr
    pokaż całość

    źródło: i.postimg.cc

  •  

    Czy was też irytuje to nazywanie matematyki "królową nauk"? W dorosłym życiu okazuje się, że ci co bali się tej "królowej" jak diabeł święconej wody często robią to samo, co typowe "matematyczne mózgi" i mają tak samo udane życie zawodowe. Politolodzy zostają programistami, filolodzy księgowymi w Shared Service Centres, psycholożki siedzą w HR i wyliczają wynagrodzenia, marketingowcy są finansistami bo zaczynali karierę od wciskania ciemnoty w banku a potem awansowali na analityków, pani po studium pedagogiki z plastyką zajmuje się architekturą i projektowaniem. Każdy z nich olewał matematykę na wszystkich możliwych etapach edukacji a i tak na rynku pracy zostali zmiksowani z polibudziarzami i ekonomistami, którzy nie spali przez statystykę czy jakąś analizę matematyczną. #kariera #praca pokaż całość

  •  

    Czy powinienem zerwać kontakty z członkiem rodziny, który wyśmiewał to, że wyjeżdżam do gównoroboty za granicę zamiast zajmować się edukacją a kiedy rozwiązałem problemy finansowe, wróciłem i myślę o rozwoju, ta sama osoba daje mi rady bym sobie odpuścił bo jego zdaniem na edukację jest za późno w moim wieku (minęły 3 lata). Dodam, że sam jest 10 lat starszy i obecnie dalej podnosi kwalifikacje. Oczywiście ja wiem swoje i zrobię to co zechcę. Pytanie tylko czy tego członka rodziny powinienem wymazać z powodu jego hipokryzji? #rodzina #praca #edukacja pokaż całość

  •  

    Jeszcze 8 miesięcy temu byłem w bardzo toksycznym związku. Nie widziałem żadnych szans na poprawę swojej sytuacji. Pracując w ochronie zdrowia nauczyłem się ile warte jest ludzkie życie i jak ciężko jest niektórym pokonywać codzienne trudności. Rozstałem się, znalazłem się w innej sytuacji. Ciężko to przechodziłem, ale nie poddawałem się. Moje życie towarzyskie zaczęło kwitnąć tak jak i moja depresja. Czując się coraz bardziej samotnym zacząłem coraz więcej pracować. Doszedłem do 429 godzin w miesiącu. Pierwszego czerwca znowu zaczynam wynajmować i wyprowadzam się z domu rodzinnego. Mam mętlik w głowie. Pracowałem w wigilię, nowy rok i wielkanoc. Świat się zmienia a ja dalej pozostałem człowiekiem. Karetkarzem. Wykop przeglądam jako tako, ale przestałem się udzielać. Mam nadzieję, że moja droga pozostanie niezachwiana i dalej będę czynić dobro mimo, że sam jestem okropnym człowiekiem. Pozdrawiam wszystkich Mirków i wszystkie Mirabelki spod tagów.

    #ratownictwo #ratownictwomedyczne #pokazmorde #feels #przemyslenia #depresja #samotnosc #praca #zwiazki
    pokaż całość

    źródło: noszenosze.png

  •  

    Cześć wszystkim!

    Od kilku miesięcy próbuje zorganizować dwuosobowe ekipy monterskie do instalacji internetu światłowodowego w domkach jednorodzinnych. To co przeszedłem w poszukiwaniu zainteresowanych ekip, przeszło moje najbardziej pesymistyczne założenia i jeszcze na koniec dostałem młotkiem w głowę Jako że kiedyś za pośrednictwem wykopu znalazłem 3 ekipy, które robiły mi mały projekt wymiany kompów na terenie całego kraju, szukam i tutaj znowu. Projekt instalacji to dużo większy temat, w chwili obecnej wg wyliczen operatora jest to minimum 3 lata pracy "pod korek" później pozostanie utrzymanie sieci w ruchu oraz pojedyncze instalacje.

    Streszczając, praca polega na instalacji internetu u klienta końcowego. Cześć inwestycyjna czyli dociągnięcie światłowodów do ulicy została już wykonana, pozostało podłączyć klienta do internetu.

    Zakres prac:

    1. Wejść na drabinę i zdjąć zapas światłowodu, przeznaczony do podłączenia domku.

    2. Przewiercenie otworu w elewacji domu (często są już wykonane).

    3. Instalacja urządzenia (modem + zazwyczaj dekoder tv w pomieszczeniu gdzie jest TV).
    Zezpawanie światłowodu. Zabezpieczenie światłowodu w domu klienta (w 90% jest to przyklejenie na gorący klej lub włożenie w listwę przypodlogową).

    4. Wykonanie aktywacji urządzenia

    5. Zdjęcia + dokumentacja.

    Że względu na wymagania operatora ekipy muszą być 2 osobowe bo jest drabina i wymagają zabezpieczania jej podczas ściągania światłowodu że słupa telekomunikacyjnego (często to kontrolują i tu też było dużo wpadek bo pracownicy oszukiwali robiąc samodzielnie i były dymy ze strony operatora). W ekipie wystarczy 1 osoba techniczna (która po szkoleniu zespawa swiatlowod i aktywuje urządzenia), reszta to proste pracę manualne, wystarczy pomocnik. Wyposażam w absolutnie wszystko co jest potrzebne do całego procesu od a do z. Jedyne moje wymaganie: przez 2 miesiące jeździsz swoim autem (wyposażę Cie w bagaznik dachowy abyś mógł przewozić drabine i tubę na korytka samoprzylepne - minimalizujemy wiercenie). Dlaczego tak zapytacie? W przeciągu ostatniego roku, rozbito mi 7 aut, zawsze w pierwszych dwóch miesiącach współpracy, po takiej akcji zawsze ekipa rezygnowała (3 razy akcja powiązane z alko) także proszę zrozumcie moje zachowawcze podejście w tej kwestii. Jeśli po dwóch miesiącach będzie się wam podobało, dostaniecie auto odemnie również na użytek osobisty, bagaznik do prywatnego auta oczywiście zachowacie. W trakcie pierwszych 2 miesięcy oczywiście zwracam koszta związane z paliwem.

    Najważniejsze wynagrodzenie: płatne ryczałtem za ilość wykonanych instalacji po 120 netto za podłączenie. Jeśli chodzi o ilość zleceń dziennie, ekipy robią mi od 4 w górę zazwyczaj 5 chyba że logistyka na to nie pozwala lub są inne trudności np pogoda albo nie idzie się z klientem dogadać - ludzie jak to ludzie. Czyli dniówka od 480pln netto w zwyż, przy założeniu że będzie 20 dni pracujących (jak ktoś chce w soboty też można robić Jeśli klient się zgadza) wychodzi ok ~10k netto na ekipę. Czyli jak macie np pomocnika za 3k to ok 6.5 - 7k wychodzi na czysto dla instalatora. Forma współpracy do obgadania. Jesli uda się utrzymać 5 uruchomien dziennie wychodzi 12k netto/miesiąc - ekipa. Do momentu jak mozna bylo robić samemu robiłem 4 dziennie na luzie, mój rekord 7 jednego dnia - wszystkie podłączenia na jednej ulicy - nie było jeżdżenia i pakowania/rozpakowywania auta.

    Wydaje mi się że warunki są naprawdę spoko, a mam takiego pecha do ludzi, że ręce opadają. Przez covid wykruszyły mi się wszystkie zaufane osoby bo inwestycje leżały a ludzie powyjeżdżali za granicę za praca (wcale się nie dziwie) i w większości zostały na stałe.

    Gdzie poszukuje ekip:

    1. Okolice Bełchatowa, Piotrkowa
    2. Okolice Poddębic, Sieradza
    3. Okolice Skierniewic, Rawy Mazowieckiej.
    4. Będą kolejne jeśli ekipy z ww regionów się sprawdza :)

    Jeśli uda nam się utrzymać dobra średnia instalacji i operator będzie zadowolony, w grę wchodzi rozszerzenie o kolejne powiaty. Jak pisałem wcześniej pracy nie zabraknie napewno. W okresie adaptacyjnym zleceń ogarnięcie pewnie trochę mniej ale po ok miesiącu leci się już na maxa.

    Jeśli jest ktoś zainteresowany lub może kogoś polecić zapraszam na PW (za polecenie ekipy, która się sprawdzi coś zawsze wpadnie :)

    W sumie to tyle pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia i zapraszam do kontaktu.

    PS sorry za chaotyczny opis, pisze na komórce czego nie znoszę i nie mam za bardzo jak poprawnie zredagować tekstu.

    #lodz #belchatow #piotrkowtrybunalski #tomaszowmazowiecki #poddebice #sieradz #skierniewice #rawamazowiecka #praca #damprace #pracabaza #instalator10k
    pokaż całość

  •  

    Nie ma nic lepszego niż rzucanie roboty samemu. Kto choć raz nie spróbował nie wie co traci. Z osobistych obserwacji dwa, trzy lata to max w jednej firmie, choćby człowiek myślał że Boga za nogi złapał. Mój największy błąd życiowy związany z pracą, to zasiedzenie się przez osiem lat w jednej firmie. Dopiero człowiek jak odejdzie zdaje sobie sprawę, że to kilka ładnych lat za dużo.
    #praca #pracbaza

  •  

    zaczalem pierwsza prace w it odrazu po studiach
    junior - zaraz minie rok jak pracuje

    ogarniam juz przebieg pracy, srodowiska, programy itp (myslalem ze umiem duzo a okazalo sie ze ledwo podstawy ogarniam i w pracy podszlifowalem- jedyne co to nie znam zbytnio projektow oraz dostaje mniejsze zadania ale radze sobie z nimi)
    ponadto zrobilem 2 szkolenia ktore firma mi postawila

    na start dostalem troche ponad 3k netto (3msc probne zlecneie), dostlaem druga umowe na stale ok 4.5knetto

    ile teraz powinienem zawolac oraz kiedy powineinem wystartowac o podwyzke?

    biore projekty - czasem dluzej siedze itp ale nikt sie nie skarzy
    jestem sumienny odpowiedizalny i staram sie rzetelnie wykonywac swoje obowiazki
    pracuje w jednym z wiekszych miast wojewodzkich

    #studia
    #pracbaza #it #programowanie #programista15k #praca #informatyka #studbaza
    pokaż całość

    źródło: elsevier.com

  •  

    Eh, nie muszę niczego robić. Ten januszex jest mi obojętny. Nic nie obiecali, a ostatnio dostałem podwyżkę. Przychodzę dzisiaj obojętny jak zawsze. Zobaczymy, czy szef coś na to powie. Jestem aktualnie jedną z wielu osób na dziale, która jest zastępowalna w mgnieniu oka, reszta to starzy pracownicy. Mieli mnie uczyć, ale wali ich to. Nie biorę urlopu i dalej będę chodzić do pracy jak co dnia. Po 16 będę w domu i nie będę niczego opisywać.

    #pracbaza #oswiadczenie #praca #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Mirki z #praca #pracbaza #januszex mam #pytanie

    Pracuje u Janusza już 1,5 roku. Jakieś 3 msc temu złożyłem wypowiedzenie. Powodem było:
    - nadgodziny za darmo
    - współpracownicy nastawieniu na rywalizację a nie współpracę, i zrzucanie na innych zadań i odpowiedzialności
    - przez rok jebałem praktycznie za dwie osoby i nikt mnie nigdy nie zastępował jak byłem na urlopie albo L4. Nie zatrudnił nikogo bo go „nie stać”
    - przez rok zarabiałem super chujowo jak za ten nakład pracy (3,5k netto)
    - nigdy nie miałem ani jednego luźnego dnia w pracy. Dosłownie cały czas trzeba zapierdalać.
    - Janusz ciagle dokładał mi roboty. Przekazywał obowiązki innych mnie. No i bardzo często się do mnie przypierdalał że czegoś nie zrobiłem (chociaż fizycznie nie byłem w stanie być w 2 miejscach).
    - Mam zakaz urlopu do września bo jest za dużo pracy

    Ogólnie atmosfera pracy chujowa i wyzysk. Rok temu zrobiłem 150 nadgodzin. Gdy chciałem je odebrać to część z nich mi nie oddał bo „nie byłem w pracy efektywny”.

    Wkurwilem się i rzuciłem kwitem. Janusz się obsral i dostałem 50% podwyżki. Teraz mam netto 5,2k.

    Ale wszystkie powyższe punkty są nadal aktualne i nic się nie zmieniło.

    Rezultat jest taki że nadal jestem smutny, wkurwiony i zajechany psychicznie. No i Janusz dokłada kolejne zadania bo przecież dostałem podwyżkę.

    Chcę odejść, nawet w ciemno na miesiąc lub dwa lub trzy. Nie wytrzymuję tu psychicznie.

    Co byście zrobili na moim miejscu? Siedzieć tu dalej bo kasa nawet ok, czy spierdalać i szukać czegos gdzie jest szacunek do człowieka?

    Takie odejście po 3 msc od podwyżki - nie będę chujkiem teraz odchodząc, gdy u Janusza zaczyna się sezon?

    #ankieta
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj jakaś pani kupowała u mnie leki z recepty. Miała 3 opakowania, które razem kosztowały niecałe 14 zł.

    Pani zdziwiona pyta: "To tyle kosztuje? To w ogóle działa?" XD

    #dwafartuchywaptece #praca #pracbaza #farmacja #apteka #zdrowie

    źródło: IMG_20220524_062542.jpg

  •  

    https://www.wykop.pl/link/6671473/polscy-szefowie-bez-kompleksow-i-pelni-wiary-we-wlasne-sily/

    Polscy szefowie ocenili swoje kompetencje menedżerskie przeciętnie na 5,8 pkt w 7-punktowej skali, a za kompetencje liderskie przyznali sobie nieco ponad 5,5 pkt. I w obu tych kategoriach była to najwyższa mediana w badaniu, którym eksperci z Akademii Leona Koźmińskiego objęli po 200 menedżerów z pięciu krajów: Polski, Francji Japonii, Indii i USA. (Badanie rozpoczęte w styczniu 2019 r. trwało do stycznia 2022 r.)
    – Polscy menedżerowie nie mają kompleksów – raczej zmierzają w stronę narcyzmu niż nadmiernej skromności – komentuje dr hab. Anna Baczyńska z Katedry Zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego, profesor ALK i współautorka badania. Według badania ALK znaczący wpływ na samoocenę własnych kompetencji ma wiek badanych.


    xD widzę w Polsce to nadal panuje przekonanie, że łaskawego pan-szefa trzeba obdarzać szacunkiem, bo on nam łaskawie płaci i należą mu się codzienne pokłony, za to, że łaskawie nam płaci.

    Cieszy mnie czasami, że pracuję w firmie, gdzie zarząd to nawet po polsku nie potrafi mówić, jakoś tak jest dziwnie przyjemniej i większy szacunek idzie z góry

    #polska #korposwiat #korpo #pracbaza #praca
    pokaż całość

    źródło: img.joemonster.org

  •  

    Mirki czym się mogę zająć w celach zarobkowych tylko że na „czarno”? Nie mogę na razie złapać niczego na umowę jakąkolwiek więc tylko taka forma wchodzi w grę, umiem w foto, mam prawko B i tak dalej #praca #pracbaza

    źródło: IMG_1791.jpg

  •  

    Covid się skończył, z samego rana poszedł mail, że zarząd zdecydował, że wracamy do biur na stałe.

    Zgadnijcie co dziś robiłem? Ogarniałem wypowiedzenia podwładnych a na koniec dnia wysłałem też swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #programista15k #praca #pracbaca #it #pracait #korposwiat #covid19 pokaż całość

  •  

    Premia za brak L4 w pracy, bądź całkowity brak premii przy wzięciu chociaż jednego dnia L4. Plusy i minusy, ciekawa jestem opinii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #pracbaza #praca #januszebiznesu

  •  

    Jak tam nastrój Panowie? Zakasać rękawy i orać dla dobrodzieja pana Janusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) i szykujemy się na zestaw pytań poniedziałkowych.
    Jak tam młody weekend?
    Pociupciałeś?

    Por$chałeś?
    Podupczyłeś?
    Powierciłeś?
    Pobzykałeś?
    Pohędorzyłeś?
    Pobzikałeś?
    Poorałeś?
    Patelnie wylizałeś?

    NIEEEE?! A MOŻE TY JAKI GIEJ JESTEŚ? TEJ PACZCIE! MŁODY ZNOWU NIC NIE POCIUPCIAŁ HEHEHE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #produkcja #magazyn #budowa #praca #pracbaza #januszex #januszalfa #programista15k #programista22k #heheszki #przegryw
    pokaż całość

    źródło: mem prod.PNG

  •  

    Przecież to po prostu upodlenie człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #januszebiznesu #januszex #pracbaza #heheszki #codokurwy #praca

    źródło: IMG_2260.PNG

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dlaczego na wykopie uważa się żeby nie iść w programowanie dla kasy? Czy można w ogóle mówić o pracy, która jest twoją pasją? Z tego co czytam to w korpo klepiecie crudy, robicie dokumentacje, wszystkie te korpo procedury no i to ma iść na czas i według wytycznych klienta. Co innego jest przecież robienie sobie dla zabawy aplikacji w domu w wolnym czasie a co innego praca na etacie w korpo gdzie z tego co czytam nie jest tak różowo. Analogicznie jeśli jesteś kreatywny, lubisz pisać i lubisz dziennikarstwo to pisanie clickbaitowych artykułów w redakcji na zlecenie nie brzmi atrakcyjnie. Jeśli lubisz ekonomię i biznes to przecież w korpo też klepiesz excela jak małpa. Lubisz tworzyć muzkę ale okazuje się, że producent daje ci wytyczne żebyś tworzył tak żeby ludziom się podobało a nie co byś chciał. Mogę tak wymieniać w nieskonczoność ale sens tego taki, że (prawie) nigdy twoja praca = hobby. Zakładam, że większość ludzi niekoniecznie lubi swoją pracę (np. twoim marzeniem nie była praca na kasie) to co za różnica gdzie przetrwasz czy to programowanie czy praca w call center? Jeśli to praca, do której można się przyzwyczaić, jest w miarę luźno ale tego nie kochasz to co za różnica? Po prostu robisz to co należy do twoich obowiązków i pogłębiasz wiedzę bo to twoja praca. Wypalić możesz się przecież wszędzie. Tymbardziej ludzie powinni chcieć iść w programowanie tylko dla kasy bo nagroda za wysiłek jest proporcjonalna.

    #programowanie #programista15k #it #naukaprogramowania #korpo #praca #przemyslenia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #628a52517b074e8916e3fe15
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      LordSnow: A jeszcze coś dodam do mojego poprzedniego komentarza - tak naprawdę wszyscy wszędzie pracują dla pieniędzy, ktoś po prostu lubi swoją prace bardziej niż ktoś inny, bo akurat miał farta że mu się tak trafiło. Dlaczego? Dlatego że jakby nagle ktoś miał dostawać taką samą pensję za nic nie robienie, albo po prostu gdyby miał wszystko za nic to po co pracować xd Dlaczego ktoś miał farta? Bo trafił z hobby w coś na co jest popyt na rynku pracy, często nawet nieświadomie. To właśnie ludzie którzy orientuję się już będąc dorosłymi ludźmi że kurna chce robić to i to bo to ma takie plusy i to się opłaca i faktycznie chcę to robić podejmują świadomy wybór. To że ktoś grał w gry, poszedł na infe dla jaj i nagle zaczał programować i zaczęło mu wychodzić to większy fart niż to że ktoś sam zdecydował, po rozważeniu masy zmiennych, że opłaca mu się iśc w IT, mimo że np nie ma studiów i świadomie idzie na nie np w wieku 25 lat + .

      Plus świat jest randomowy tak jak i życie, jak ktoś lubił w szkole polski i skończył filologie polską to będzie miał gorszy start w życiu niż ktoś kto lubił klikać w kąkuter, zainstalował linuxa i uczył się programować kompletnie dla funu w gimbie/licbazie - uwielbiam to gadanie o zainteresowaniach, zawsze mnie to rozwala, jakby to było tak że każde zainteresowanie i hobby przyniesie kase, musze mieć z czego opłacić mieszkanie i mieć co jeść a fajnie byłoby jeszcze pojechać gdzieś na wakacje cześciej niż raz na 5 lat i pić lepsze alko niż żubr. Wszystko jest nierówne, choćby ktoś był einsteinem z tematu X to jeśli na temat X nie ma popytu na rynku pracy to chuj XD Ja lubię historię i star warsy, kto mi za to kurde zapłaci, nawet jakbym miał robić kanał na YT to szanse wybicia są znacznie mniejsze niż bullshit job w korpo, ale no jakieś tam są, a co jak czyimś hobby jest kolekcjonowanie kamieni? Gdzie się z tego wybić, nawet w erze internetu? Życie jest nierówne, ludzi nie są równi, tak samo zainteresowania w kontekście rynku pracy też nie są równe. Jasne że wolałbym byc piłkarzem niż klikać w kąkuter, ale nie da się tak, a chce mieć spokojne życie i pewne zatrudnienie. I tak zdechne i jako że nie urodziłem się banankiem to moje życie nigdy nie będzie usłane różami, wole poświęcić te średnio 4h dziennie na uczenie się czegoś co daje kase żeby potem mieć spokój i móc korzystać z życia, niż poświęcić te 4h na coś co mi nic nie daje, ale byłoby rozrywką, no trudno, mniejsze zło dla większego dobra XD To tyle imo.

      Zaakceptował: karmelkowa
      pokaż całość

    •  

      @yggdrasil nie chodzi o to że jest konkurencją, ale o sam fakt że jest na rynku i wpływa na opinie całości

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Wyjaśni mi ktoś skąd u Polaków ta duma z ich pracowitości?

    Chyba każdy słyszał w pierwszych latach otwarcia na polskich pracowników unijnych rynków te przechwałki Polaków jacy to Angole/Hiszpanie/Holendrzy leniwi i nieudolni, i że dopiero "Polak-Husarz" pokazał im jak się pracuje?

    No, gratulacje: zaharowałeś się, zniszczyłeś sobie zdrowie, pokrzywiłeś kręgosłup, a wszystko po to żeby właściciel korporacji, który nie przepracował w życiu fizycznie nawet godziny miał jeszcze łatwiejsze i bardziej dostatnie życie... Brawo.

    Czyżby na narodzie polskim został przez ostatnie dekady przeprowadzony jakiś (skuteczny) eksperyment, który miał zamienić Polaków w posłusznych i gorliwych niewolników?

    Zanim ktoś napisze "hurr durr, pogarda dla ciężkiej pracy" - nic nie kapujesz, to jest właśnie typowy objaw braku świadomości...

    Musisz zrozumieć, że nic tam nie znaczysz, nie jesteś nawet nikim, bo to by sugerowało, że jesteś dla nich człowiekiem...
    Nie, jesteś jedynie łatwo wymienialnym "zasobem ludzkim", jedną z tysiąca twarzy, która przewinie się przez tamtejsze pole czy magazyn, nikt cię nie zapamięta, nikomu nie zaimponujesz, nikogo tam nie obchodzisz, twoje starania nie mają znaczenia.

    #polska #polityka #praca #emigracja #antykapitalizm
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    •  

      @throwaway2137

      Patrząc z perspektywy historycznej w zasadzie nie ma żadnej różnicy między pracowitością Polaków i mieszkańców Zachodu. Gdy PKB na osobę na Zachodzie był tak niski, jak w Polsce obecnie, to mieszkańcy Zachodu pracowali mniej więcej tyle ile Polacy obecnie. Tu warto zadać sobie pytanie: Czy obecnie żyjący Francuzi zarabiają więcej dzięki temu, że 60-70 lat temu ich dziadkowie ciężko pracowali za co powinni być im wdzięczni, czy praca ich dziadków była generalnie niewiele warta i bez względu na to czy pracowaliby 10, 8 czy 4 godziny dziennie, to współcześni Francuzi i tak mieli dokładnie to samo co mają. pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    #pracbaza #neet #chwalesie #praca

    Po 10 latach NEETowania, 8 miesiącach na umowie o gówno jako tester gier w końcu zaoferowali mi umowę o pracę za 4k netto, przy 1000 zł wydatków totalnie na miesiąc będę żył jak król.

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Chciałabym się poradzić w sprawie szukania pracy w zawodzie. Otóż zawsze byłam wzorową uczennicą, szóstki na świadectwach od podstawówki aż po liceum. Miałam świetne wyniki z matury, więc mogłam pójść na każde studia. Poszłam na japonistykę. Ledwo się dostałam, bo taki był próg, ale potem miałam stypendium rektora od 2 do 5 roku. Teraz nie mogę znaleźć żadnej pracy jako japonistka i muszę klepać jakieś głupoty w korpo w zasobach ludzkich. Czuję się z tym podle, bo zawsze byłam najlepsza, a teraz widzę, że słabi uczniowie, którzy poszli na jakieś politechniki czy finanse, gdzie brali każdego jak leci zarabiają więcej ode mnie, mimo że ja poszłam na studia, na które trzeba było mieć z matury 92% w roku, kiedy składałam papiery. Dobija mnie ta niesprawiedliwość. Szczególnie, że studia miałam prawdopodobnie dużo dużo cięższe od nich, siedziałam w książkach praktycznie cały czas przez te 5 lat. A jak wygląda "nauka" na politechnice to chyba wszyscy wiemy. Teraz ja mając kilkukrotnie większą wiedzę od takiego inżynierka i znając orientalny język na poziomie c2 zarabiam mniej. Wszystkiego się odechciewa, bo po co się starać, skoro społeczeństwo dosłownie pluje na 5 lat mojej wytężonej nauki na studiach, a takiemu inżynierkowi, który 5 lat uczył się pić piwo płacą dwa razy więcej?
    #praca #studia #zarobki #japonski #jezykiobce #japonia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62891cca68533c7bb10ef1af
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli bait to niezły, ale:
      nie rozumiesz albo nie chcesz dopuścić do siebie potrzeby zrozumienia, że to jak skonstruowany jest polski system edukacji nijak ma się do dorosłego życia. 95' here byłem dobrym uczniem do liceum, potem uznałem, że skupiam się na przedmiotach maturalnych i wyjebane w paski. Klasa o profilu medycznym z lekiem nie wyszło za mało punktów. Poszedłem na farmację. Czy byłem najlepszy na roku? Oczywiście, że nie bo nic to nie zmienia. Pracodawca ma w dupie Twoje oceny, czy punkciki czy co tam. Liczy się to co robisz poza systemem edukacji. Ja robiłem dużo: organizacje studenckie i to niejedna, imprezki DUŻO imprez, gdzie narobiłem sobie znajomości i social skilli, do tego wychodzenie ciągłe poza strefę komfortu i poza nos w książce. Dzisiaj elegancka robota w jednej z największych korpo farmaceutycznych.

      Czy byłbym tu gdzie jestem, gdybym zamknął się w domu i zakuwał, by mieć najlepszą średnią na roku? A zapewniam Cię, że farmacja luźno może się równać, jeśli nawet nie przerasta ilością materiału dowolną filologię. No oczywiście, że nie. Sam dyplom to jedynie fundament, potrzebujesz też innych umiejętności do zbudowania solidnej kariery.

      Z jednej strony szkoda mi Ciebie, bo widzę że ktoś bardzo Cię skrzywdził i zwyczajnie okłamał w kwestii tego jak działa świat, gdy jest się dorosłym. O czym teraz boleśnie się przekonujesz.

      Ale za Twoją butę i wywyższanie się bo napisałaś jakiś tam świstek papieru na więcej procent uważam, że brutalne zderzenie z rzeczywistością trochę Ci się należy.
      pokaż całość

    •  

      LordSnow: Winna jest szkoła i rodzice - o ile ktoś sam się nie obudzi, to kończy jak OP. Szkoły kompletnie nie przygotowują do rynku pracy, jakiś Janek co miał czerwony pasek w III liceum ale nic poza tym nie umie, będzie mial gorszy start od Karola co siedział na linuxie i programował od gimbazy i w wieku 20 lat wchodzi na rynek pracy jednocześnie studiując zaocznie. Powtarzam to pod każdym postem tego typu - nieważne że jesteś Einsteinem w temacie X, jeśli za temat X nikt ci nie zapłaci. Nikt tego nie mówi, bo szkoła... to szkoła, po prostu syf, z naprawdę małymi wyjątkami w nauczycielach i ogólnie w placówkach, większość szkół to gówno. A większość rodziców żyje czasami sprzed wejścia Polski do unii albo gorzej, z komuny gdzie papierki dawały wszystko, już widze jak dzisiaj ktoś zostaje menadżerkiem w korpo na start bo ma papierek z zarządzania albo seniorem java bo ma infe skończoną XDDDD ciężko z tego wyjść jak ktoś sie sam nie obudzi, szkoła to starta czasu, ja i tak olewałem i miałem opierdoling level max w licbazie, ale i tak musialem przesiedziec pewnie 80% wszystkich zajęć, jakbym zamiast siedzieć te 6h na gownie przez 3 lata pisał kod to w wieku 20 lat zaczynałbym od dobrej pracy a nie jak zacząłem od januszexu i musiałem potem nadrabiać. Niestety szkoła i większości nawet studia gówno uczą i trzeba uczyć się przydatnych rzeczy w domu a papierki odjebywać - nie jesteśmy w USA gdzie po 4 latach CS wychodzisz i masz junior deva o ile nie jestes debilem. U nas po infie o ile ktoś sam nic nie robił to elo XDD

      OP, filologie to bardzo ciężkie studia, zgadzam się, sam byłem na angielskiej BO BYŁEM DOBRY Z ANGOLA W LICEUM. Po roku stwierdziłem że trace czas i męczę się bezsensu, bo nic mi to nie da, pracowałem już w korpo i widziałem jak osoby wyżej postawione ode mnie mówią po ingliszu itd, nikogo nie obchodzi twoj akcent albo czy znasz alfabet fonetyczny, masz mówić płynnie i rozumieć. Nie wiem na jakiej zasadzie wybierałaś studia, ale, o wiele lepiej w Polsce wyszłabyś z niemieckim którego nauczyłabyś się znacznie szybciej i to nawet bez filologii tylko po prostu samą nauką języka. Oczywiście nikt nie mówi o ofertach pracy i rynku w szkole, więc widzisz, po prostu wpadłaś w pułapkę typu "oceny i papierki dają wszystko i się liczą". Ja miałem w dupie oceny ale wpadłem w "follow your passion" i gówno mi to dało. Pracowałem 2 lata w januszexie "szukając sensu" itd itp, potem udało mi się ogarnąć i zmienić prace, w której widze sie w przyszłości i siedze teraz. Plus jest taki że chociaż masz ten papierek i nie musisz się z niczym jebać. Nie wiem jak z ofertami w korpo z japońskim, nawet z fińskim który też jest bardzo trudny byłaby możliwości klepania głupot za 8k, z japońskim, nie wiem, Japonia jest daleko. Niestety, teraz musisz wszystko nadrobić, podziękuj systemowi szkolnictwa

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (77)

  •  

    Czy was już do reszty odmóżdżyło?
    Wyobraźcie sobie taką sytuacje:
    Pracujecie na #emigracja albo zdalnie dla zagranicznej firmy choćby jako #informatyk15k
    Szef was woła do siebie i oznajmia wprost: Jesteś zwolniony bo jesteś polakiem.
    My nie lubimy już polaków bo PIS łamie praworządność.
    Wprost wam mówi że was dyskryminuje tylko i wyłącznie za to gdzie się urodziliście. #rasizm
    I nie obchodzi go czy mieszkacie w danym kraju, co mówicie na temat jego funkcjonowania i na kogo głosowaliście w wyborach. Jesteś polakiem to wypad!
    I to właśnie zrobiły władze Wimbledonu.
    Tenis to nie jest piłka nożna, koszykówka, siatkówka, hokej czy kurwa bobsleje na igrzyskach a Wimbledon to nie olimpiada krajów.
    W Wimbledonie rywalizują indywidualne osoby nie reprezentujące kraju swojego zamieszkania tylko siebie. Reprezentują swoje umiejętności okupione najczęściej mnóstwem wyrzeczeń swoich rodziców. Rozumiałbym wyrzucenie danego zawodnika za jawne popieranie Putina (czyli za poglądy) ale tutaj mamy temat typu: ona mówi że ją zgwałciłeś więc idziesz do więzienia i nie interesuje mnie jaka jest prawda. Odpowiedzialność zbiorowa. Prawie jak faszyzm.

    https://www.wykop.pl/link/6667541/skandaliczna-decyzja-atp-wimbledon-impreza-towarzyska-nie-bedzie-liczony/

    A więc są tacy, którym ruscy nie śmierdzą.
    i niemalże bez udziału mózgu plusik dla @ElefantKatona: (bo inni też dają). I 628 takich się uzbierało.
    Inne komentarze też w podobnym tonie.

    #wojna #rosja #tenis #sport #takaprawda #niepopularnaopinia #wimbledon #praca #dyskryminacja

    pokaż spoiler ps. grafika pewnie sciągnięta z jakiejś lewackiej strony ale tekst pasuje
    pokaż całość

    źródło: Screenshot(2).png

    •  

      @szurszur: nie kupuję tego argumentu - Chińczycy też nie mogą krytykować władzy, bo więzienie albo punkty karne... mało kto z naszego świata się przejmuje problemami Azji: wyzysk dzieci, bieda?

      @agentwywiadu cała współczesna polityka to jedno wielkie zakłamanie, czego tu oczekiwać.

    •  

      nie kupuję tego argumentu - Chińczycy też nie mogą krytykować władzy, bo więzienie albo punkty karne... mało kto z naszego świata się przejmuje problemami Azji: wyzysk dzieci, bieda?

      @Oo-oO: To chyba oczywiste, że sa mniej lub bardizej istotne regiony na siwecie. W naszym interesie jest aby kwestie Ukriany były jak najmocniej istotne w zachodnim świcie, bo mamy blisko do Ukriany (a nie do Chin).

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Nie potrzebuje ktoś na dzień-dwa w tygodniu kogoś do #praca ? Mam trochę czasu wolnego a kapustka by się przydała na ciężkie czasy. Rejon #trojmiasto najlepiej #gdynia #rumia #reda #wejherowo

    - z wykształcenia elektryk ale nie pracuję w zawodzie, uprawnienia wygasły
    - prawko kat B
    - ogarniam komputery, umiem co-nieco elektronicznego naprawić, interesuję się foto i coś tam pstrykam
    - lutuję smd i tht, potrafię czytać schematy
    - radzę sobie z elektronarzędziami, potrafię sobie poskładać meble czy zbudować szafę.

    Jednym słowem człowiek wielu talentów, w niczym wybitny ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

  •  

    Kukurydza po gorzowskiej w strip tillu
    (Po prawej zasiane)

    Klasa ziemii 3a, prędkość robocza 4km/h, więcej nie daje rady traktor.

    Traktor - Fendt 828, siewnik Czajkowski stk 300 - 4,5m w qq

    #rolnictwo #chwalesie #pracbaza #praca

    źródło: ei_16530655844679184316933436531837.jpg

  •  

    Wiecie czemu firmy wprowadzają powoli pracę hybrydową zamiast zdalnej?
    Bo ludzie to zj**by i gdy nie ma się nad nimi kontroli to nie pracują.

    Gdy zaczęła się pandemia byłem zwykłym pracownikiem, mój przełożony był zachwycony wynikami mojego teamu po przejściu na zdalne. Efektywność wzrosła o 15-20% w całej firmie. Po pół roku dostałem awans i zostałem tym znienawidzonym przez wszystkich menadżerem. Nadal wyniki były znakomite. Ludzie się nie opierda**ali, robota szła, deadline'y nie były zagrożone.

    Pierwsze kryzysy zaczęły się latem 2021r. Zacząłem wtedy widzieć, że niektórzy ludzie nie pracują. Piszę do nich na slacku i dostaję odpowiedź po 3h. Dzwonię do gościa, a w tle słyszę gwar jakby był na placu zabaw.
    Niektórzy się wycwanili i pisali mi np., że teraz ich nie będzie na 2-3h, ale będą wieczorem. Zacząłem sprawdzać wieczorem i oczywiście okazywało się, że mnie robili w ch**a.

    Niektórzy zapomnieli, że na Home Office nadal są w pracy. Najlepsza była jedna laska, która ni stąd ni zowąd powiedziała, że jest na wakacjach we Włoszech i wdzwaniała się w spotkania z komórki będąc na mieście.
    Dostała opieprz ode mnie i od teamu legalowego, bo zgodnie z umową może pracować tylko z Polski.

    Co chwilę opieprzałem nierobów, ale skutek był krótkotrwały. Tydzień popracowali sumiennie, a potem wracali do swojego stylu. Wywalić nie mogłem, bo HR ma problem ze znalezieniem specjalistów w zastępstwo.

    Nie oczekuję 100% skupienia na pracy, ale oczekuję responsywności i chociaż 40-50% sumiennej pracy w ciągu dnia.

    Zarząd wkurzony, bo coraz więcej projektów jest niedowożonych.

    Od czerwca wraca u nas praca hybrydowa, 2 dni z biura, 3 dni zdalnie. Jest lament. Sam jestem wkurzony, bo dobrze mi się pracuje z domu.

    Wiem, że na wykopie każdy trzepie nadgodziny na HO i w ogóle jest super i miód. Ale niestety w firmach jest wielu opierdalaczy, którzy w ciągu pracy oglądają seriale, sprzątają dom, zajmują się dziećmi, a pracują realnie 0 albo 1h.

    pokaż spoiler oczywiście są ludzie sumienni, tak realnie jak patrzę na statystyki to z 30-40%. 20% się trochę opierdala, a reszta się opierdala tak że dziwię się, że im nie wstyd


    #pracbaza #pracait #gorzkiezale #homeoffice #pracazdalna #praca #bekazpodludzi #korposwiat
    pokaż całość

  •  

    Jak pandemia się rozkręciła to kobiety często mówiły o tym, że WSZYSCY powinni iść na pracę zdalna.

    Pamiętam jak byłem na imprezie u znajomej i jedna laska właśnie rzucała teksty, że to "trzeba być chyba debilem żeby teraz pracować stacjonarnie podczas pandemii", a przy stole połowa facetów to byli jacyś budowlańcy, magazynierzy itd xD

    Kobieta nawet nie traktuje w kategoriach CZŁOWIEKA kogoś kto nie wykonuje pracy umysłowej tylko jebie gdzieś w kołchozie. Dla nich to jak jakiś inny gatunek, zupełnie pomijalny w codziennym życiu. Niewyobrażalne.

    #praca #pracbaza #blackpill #p0lka #polki #p0lki #logikarozowychpaskow #przegryw
    pokaż całość

    źródło: comment_1600700806aUJCqVpXc8K5IwtCIpYxN6,w400.jpg

  •  

    Muszę się pochwalić, że ban na wykopie przyniósł mi sporo szczęścia i to ile fajnych rzeczy wydarzyło się przez okres tych kilku tygodni jest dość spora ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Opiszę wam dzisiaj historię mojego poszukiwania pracy, chociaż właściwie powinienem powiedzieć poszukiwania mnie przez pracę.

    Otóż w tamtym tygodniu zrobiłem sobie mój coroczny update mojego CV. Takie małe poprawki, dopisanie nowych technologii których się uczyłem, rozpisanie projektów i innych takich rzeczy. Następnie to CV wrzuciłem w sumie tylko na 2 strony – CV-library oraz Linkedin.

    Nie oczekiwałem niczego, w mojej obecnej pracy robi mi się dobrze – 2 dni z domu, 2 dni z biura i ostatni dzień wolny by móc poświęcić czas na moje projekty. Zarabiam przeciętnie ale to moja pierwsza praca jako programista i przez wygodę oraz zaufanie nie muszę się specjalnie starać natomiast sama praca którą wykonuje jest fajna i dodaje się z projektami które robię samemu.

    Nie aplikowałem więc nigdzie – natomiast po update CV dostałem dziennie koło 10 telefonów z wypytywaniem mnie czego szukam itp. Nie chciało mi się powoli odpowiadać więc dawałem jakieś z dupy wymagania typu – chce prace full remote i przy okazji zarabiać +£50k. Myślałem, że się odczepią I dadzą mi żyć. Otóż nic bardziej mylnego!

    To był poniedziałek, i jeszcze tego samego dnia dostałem zaproszenie na wieczorny interview z firmą w stanach. Firma wymagała relokacji do Cambridge ale oferowali £55k rocznie + pakiet relokacyjny więc stwierdziłam, a niech tam, chociaż sobie pogadam w najgorszym wypadku się przeniosę. Branża automotive więc w sumie idealnie to w co celuję i robię.

    Coś tam pogadaliśmy, następnego dnia umówiłem się na jeszcze parę rozmów w tym tygodniu, zaznaczając, że mam tylko czas do piątku gdyż później jadę na urlop.

    Jakie było moje zdziwienie gdy odebrałem telefon z firmy automotive z poniedziałkowej rozmowy i dostałem zaproszenie na bardzo szybką rozmowę techniczną tego samego dnia!

    Szybka rozmowa techniczna gdzie pokazałem swoje projekty i informacja od nich - są zainteresowani. Dlatego, że sami są w stanach (a mam pracować w ich teamie) mają w sumie gdzieś czy będę pracował z domu czy z biura w Cambridge - dlatego będzie pogadanka z dyrektorami w UK by jednak mieć w dupie tą całą pracę z biura i dadzą znać niedługo.

    Kolejne rozmowy o prace były już totalnie śmieszne. Pierwszy raz poczułem się na pozycji "oddzwonię do państwa", to ja rozdawałem karty, to oni musieli się starać, że ich firma oferuje najlepszy rozwój. Ze standardowych "noo 5 dni pracy z biura to minimum" nagle się okazało, że wszystkim pasuje jeśli przez większość tygodnia będę sobie pracował z domu xD I jeszcze tekst "no to chyba my musimy Cię bardziej przekonać niż Ty nas" xDDDDD

    Najlepszą częścią tej historii jest to, gdy w środę o godzinie 17:00 miałem rozmowę, a z rana w czwartek dostałem telefon, że ta sama firma złożyła mi ofertę.

    £53k rocznie, 2 dni z biura, 3 dni z domu po 3 tygodniach induction czyli codziennie z biura.

    No i to mi pasuje xD Reszta firm się obruszyła gdy powiedziałem że mam ofertę i chciałbym to załatwić zanim pojadę na urlop. Moja firma stwierdziła, że nie mają tyle kasy i życzą mi wszystkiego dobrego, a mój szef w sumie powiedział że sam by na moim miejscu przyjął ofertę - szczególnie, że dołączę do dość sporego teamu gdzie się sporo nauczę, a firma w której jest obecnie w jego wieku i doświadczeniu mu odpowiada - tak więc mi pogratulował.
    Niestety firma na której mi najbardziej zależało (ta automotive) stwierdziła, że projekty które robię będą "conflict of interest" dla ich biznesu i niestety nie będą zainteresowani - wydaje mi się że to ściema, bo z ludźmi ze stanami rozmawiałem o tym wcześniej i powiedzieli, że nie ma problemu bo oni robią zupełnie inne zastosowania, daleko od hobbystów, motorsportu i starych samochodów - wydaje mi się że poszło o remote working - z drugiej strony jeśli serio o to chodziło to w sumie jestem dumny, że mój projekt tworzony w pojedynkę jest zagrożeniem dla firmy z milionowymi obrotami xD

    Inne firmy nie sprostały oczekiwaniom, chociaż dostałem od nich ofertę to ta pierwsza była którą zaakceptowałem.

    No i z bananem na ustach i niemal 2x podwyżką w kasie, z tylko 2 latami doświadczenia w branży embedded idę na urlop czując się trochę jak pic-rel poniżej xD Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu nie miałem pojęcia o elektronice, a wszystko zaczęło się od tego, że za dużo grałem w #factorio i zrobiłem w nim 8 bitowy komputer.

    Życie pisze najlepsze pasty xD

    Trzymajcie kciuki!

    pokaż spoiler Tag #programista2kgbp przestaje być aktualny, teraz jestem pełnoprawnym + #programista15k xD


    #chwalesie #programowanie #uk #cpp #arduino #elektronika #praca #pracbaza
    pokaż całość

    źródło: wcalenie.jpg

    •  

      @sorek
      Gdzie pracowałeś wcześniej?
      Jakie masz wykształcenie?
      Programowaleś coś wcześniej, czy nic i wszystkiego nauczyłeś się właśnie przez te 2 lata?

    •  

      Programowaleś coś wcześniej, czy nic i wszystkiego nauczyłeś się właśnie przez te 2 lata?

      @brozio991: wcześniej robiłem własny biznes, wykształcenia nie mam. Nauczyłem się właściwie większości w rok wcześniej ale oczywiście od dzieciaka coś tam programowałem ale to raczej poziom tutorialowy i nigdy tego nie pociągnąłem dalej.

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Zachowałem się haniebnie przed chwilą, albo nie - oceńcie.
    Szybka piłka: mieliśmy w naszej #korpo telekonferencję na ok 10 osób. Puściłem niechcący na mikrofonie siarczystego pierda i w momencie kiedy zdałem sobie z tego sprawę, to odruchowo zwaliłem na nowego tłuściocha juniora, który przyszedł do nas 2 dni temu. "Ej, Tomek to u ciebie" i wszyscy w brecht. Typ tak się zmieszał, że nawet się nie obronił. Czuję się jak ch>>>uj trochę, ale z drugiej strony, skoro grubas się nie bronił, to oznacza, że jest pizdą i walić takich, co nie?

    #pracbaza #korposwiat #pytanie #praca #truestory
    pokaż całość

  •  

    Wreszcie uderzyłem pięścią w stół i przeszedłem na 3/4 etatu. 6 godzin dziennie. Wreszcie życie już nie jest bezsensem w którym po pracy idę na zakupy, robię sobie obiad, oglądam odcinek serialu i trzeba iść spać bo jutro do roboty. Nie muszę wybierać czy obejrzeć dzisiaj film czy iść do lasu na spacer. Nie muszę wybierać czy pograć z kolegami w piłkę czy pograć w grę na komputerze. Nie muszę wybierać czy poczytać książkę czy iść do galerii pochodzić po sklepach. Mam czas dla siebie, mam czas na obowiązki pozapracowe, mam też czas na pracę, ale nie za dużo, nie za mało, tak w sam raz. Już nigdy, przenigdy nie pójdę na pełny etat. Choćbym miał wybór pełny etat za 10k czy 3/4 albo pół za 2k to i tak zawsze wybiorę to drugie.

    #praca #przemyslenia #zycie #pracbaza #polska #chwalesie #wygryw
    pokaż całość

  •  

    Jeszcze nie ma 8:00, a już wiatrak odpalony. Co to będzie o 13:00....

    #programista15k #programista22k #praca #pracbaza #przegryw #zimonapierdalaj #latowypierdalaj

    źródło: mem wint.PNG

  •  

    Codzienna praca 8h to jest jakaś katastrofa. A weź jeszcze do tego dolóż czas potrzebny na transport.

    System powinien sie zmienić na 6h i piątek wolny. Zapewne oznaczaloby to mniejsze wpływy do portfela, ale raczej nieznaczne, za to ogromna roznica dla życia i wolności. Wtedy faktycznie daloby sie jakiś wyjazd weekendowy za granice zorganizowac, przeczytać ksiażke po robocie itd. A wezmy tez pood uwage ze ostatnie dwie godziny pracy nie są efektywne, bo to takie dożynanie człowieka, co też minimalizowaloby skutki uboczne krotszego czasu pracy

    I argument, ze i tak se mozesz isc do maca na 6h jest poroniony. Raz ze nie zarobi sie tam tyle zeby sie utrzymac, a 2, jakby kazdy pracowal w tym samym systemie i troche mniej zarabial, to i ceny by spadły

    A jak jeszcze ktoś sie uczy do zawodu po robocie, to juz w ogole masakra

    #praca #przemyslenia #zycie #pracbaza
    pokaż całość

    •  

      Czasem mam wrażenie (choć pracodawcy nie są często lepsi od takich pracowników jak twój "kolega"), że za sam fakt przyjścia do pracy młodsze pokolenie oczekuje od pracodawcy całowania po stopach.

      @LubieChleb: Podpisuje sie oboma rencoma i nogoma.

      Do tego dochodzi jeszcze "ja po studiach jestem to mnie sie nalezy bo mam papier i nie musze nic umiec a na start mam dostac 8k netto bo mam papier"*

      I mamy co mamy. Malo kto chce pracowac wykonywac swoje obowiazki za ktore mu sie placi - ale kazdy chce wyplate zgarniac.

      *tak sie sklada ze mam wglad w "procesy rekrutacyne" i ostatnio sie zdziwilem. Koles po studiach - totanie niekierunkowych, zero kontaktu z branza, dal taka stawke ktorej oczekuje ze az nie wierzylem. 1/2, 1/3 wynagrodzenia w branzy :) Wiedzial ze nic nie potrafi to nie dawal stawki zaporowej mimo ze papier mgr ma :P

      Ale takich jest niewiele.
      pokaż całość

    •  

      @mlodyernest: akurat elektryk. Tzn ETO. Electro technical officer.
      3.5k euro to zarobi 3 mechanik na jakimś zwykłym cargo. Ja miałem sporo farta i jestem w dobrej offshorowej firmie, więc to nie standard zdecydowanie. No ale w miarę ogarnięty ETO na średnich offshorach wyciągnie te 40k jak się chwilę tu i tam zakręci (oczywiście tylko na burcie platne).

      kiedyś studiowałem turystykę, jebnalem wszystko i zostałem marynarzem xd tzn trochę to trwało, ale decyzja była właśnie w ten sposób podjęta. Do tego jeden wykopek mi doradził co i jak. Więc jak się ma trochę samozaparcia i nieco w głowie to można jak najbardziej. Tylko początek trzeba się przygotować na długie kontrakty za psie pieniądze i często z debilami, którzy mają ego wyjebane w kosmos.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (210)

  •  

    No i wracamy do biura z #homeoffice bo Anetka BeHealthy Leader nie może organizować warzywnych wtorków (pamiętajcie kochani w tym tygodniu przynosimy ŻÓŁTE YELLOW warzywa na wtorkowy wspólny lancz w restrumie) no i pracując z domu nie dowiesz się, że Piotrek z Systemów się rozwodzi a Marek z Projektów wziął se sprzątaczkę. Masz tracić 1,5-2 h dziennie na dojazdy i szykowanie się bo kurwa ludzie w domu sprzątają, piorą, gotują, wyskakują po bułki, do lekarza, po dziecko, nie siedzą przy lapku na spotkaniach (sorry I was on mute XD). Chodzi tylko i wyłącznie o efektywność. Ludzie siedząc w biurze choćby z nudów - pracują. A w domu to wiadomka z psem się wyjdzie, dziecku lekcje trzeba odrobić i okna umyć. Pracodawcy się wkurwili i ściągają niewolników z powrotem do klatek. A niewolnicy: JENYYY WRESZCIE ALE MI WAS BRAKOWAŁO KOCHANI TEGO KONTAKTU FEJS TU FEJS TERAZ RUSZYMY Z KOPYTA OD RAZU TYLE MI SIĘ UDAŁO POPCHNĄĆ DO PRZODU RANY MONIA STO LAT CIĘ NIE WIDZIAŁAM. Ech pozostaje mieć nadzieję że jesienią dowali SZÓSTA FALA.

    #covid #korposwiat #praca
    pokaż całość

  •  

    Przestaje mnie być stać na normalne życie.

    Byłem ostatnio na festynie i kiełbasa z grilla kosztowała 15zł. Szczerze to nie kupiłem jej i byłem głodny bo by mnie dupa piekła tyle zapłacić. Tknęło mnie to że już nawet taka czynność jak zjedzenie kiełbasy na miejskiej imprezie robi się dla mnie za drogie.
    Bardzo lubię chodzić do kina, przed pandemia wychodziło średnio raz w miesiącu, potem długa przerwa bo covid. Ostatnio chciałem pójść na Doktora Strange z różową ale jak zobaczyłem 7 dych za same bilety to mi się odechciało. W stówie to raczej już ciężko się zamknąć z jedzeniem. Film obejrzałem na ruskim streamie w jakości 360p.
    Samochodem praktycznie nie jeżdżę bo bak kosztuje 400zl i używam tylko jak naprawdę muszę. Mam motocykl ale praktycznie cały czas stoi mimo ze z chęcią bym polatał to nie potrafię zatankować za 7.50 zł/l żeby wykorzystac na jeżdżenie bez celu. Mialem jechać na wyprawę dookoła polski ale na paliwo wyjdzie mnie tyle co na hotel na Majorce i raczej odpuszczę.

    Wyciągnąłem rower i niby fajnie się lata ale to jest krótkotrwała przyjemność. Dwa, trzy razy z rzędu pojedziesz i później już Ci się nie chce a to się spocisz a to dupa boli od siodełka a to jak myślisz ze gdzieś 10km trzeba pedałować, często pod górkę a potem jeszcze wrócić to się odechciewa szybko. Fajne raz na jakiś czas ale nie jako główny środek transportu tak więc czeka mnie niedługo wypad na stacje i kolejne 400zł zniknie.
    Ostatnio zaprosiłem znajomych to na zakupy na jeden wieczór wydałem 2 stówy, bez alkoholu. Szczerze to więcej w tym miesiącu tego nie powtórzę bo nie mam kasy na kolejny raz.

    Życie w tym kraju robi się przykre. Miesiąc zamyka się prawie na zero. Mam nadzieje ze żaden pojazd się nie popsuje bo na naprawę będę musiał wziąć z żelaznej skarbonki na najgorsze wypadki. Myślę ze do końca roku będę z tej skarbonki bral pieniądze na bieżące opłaty i jedzenie.
    Nie to ze na to wszystko nie mam ale jest już na granicy. Stosunek ceny do wkładu jaki przeznaczylem na zarobienie tych pieniędzy jest już absurdalnie nie współmierny. Niektórzy pracują już godzinę na kiełbasę na festynie a mi już blisko do tego.
    Ostatnio doszło do mnie ze moi dziadkowie to tak naprawdę żyją tylko dlatego ze rząd mi zabiera zeby im dać 13,14,15 pensje bo by nie mieli nawet na jedzenie na miesiąc z zeszłej pracy zwykłych wyrobników.
    Coraz poważniej rozważam ucieczkę stąd.

    #zarobki #praca #polska #inflacja #paliwo
    pokaż całość

  •  

    No i skończyło się pracowanie z domu. Przez ponad dwa lata 80-90% pracowników pracowało prawie wyłącznie z domu.
    10-20% pracowało z biura, bo tak sami chcieli – szanuje ich decyzje. Do tej pory, każdy przychodził do biura, kiedy miał taką potrzebę. Działało to naprawdę bardzo dobrze. Niestety POTĘŻNI dyrektorzy uznali, że chcą widzieć pracowników w biurze. Na nic wielomiesięczne meetingi, na których wręcz błagano, o umożliwienie pracy z domu, jeśli pracownik wywiązywał się z obowiązków. Nieee… macie wszyscy przyjść do biura albo na hybrydowy 50/50 i robić to samo co robiliście w domu tylko teraz w innym miejscu. Dodatkowo czas spędzony w podróżach służbowej nie jest traktowany jak praca biurowa i po powrocie nie można popracować proporcjonalnie dłużej z domu. Przecież te decyzje są tak prymitywne, zacofane i nielogiczne, że już mi ręce opadają. Pracując w domu miałem nareszcie możliwość pracować efektywnie, a nie siedzieć 8h, zrobić swoje, a później odliczać czas do wyjścia. W końcu mogłem się skupić, bo nikt nie zawracał mi głowy swoimi historiami. W końcu nikt nie przerywał mi w połowie, gdy miałem skomplikowane zadanie. W końcu miałem możliwość pracowania zgodnie z moimi preferencjami. Zamykałem drzwi od pokoju i nie miałem żadnego przeszkadzania i hałasu. Praca, nie ukrywam – zajebista. Nigdy nie powiedziałbym o tym pracodawcy złego słowa, ale to jak ci u góry potraktowali pracowników, sprowadzając wszystkich do roli trybika, bez wysłuchania uwag i pomysłów sprawiło, że coś we mnie pękło. Nie wyobrażam sobie, żebym miał w tej firmie jakąkolwiek dalszą motywacje do pracę. Po prostu nie widzę siebie w zespole, którego przełożeni mają totalnie dupie zdanie pracowników. Aż trudno mi jest uwierzyć, że wolą doprowadzić do zwolnienia się wielu dobrych pracowników z dużym skillem i stażem tylko dlatego, że jeden z drugim wymyślił sobie, że nadszedł koniec pracy typowo z domu.

    #praca #pracbaza #korpo #korposwiat #pracazdalna #pracait #homeoffice #januszebiznesu
    pokaż całość

  •  

    Bardzo mi przykro czytając posty o tym jak przełożony czepia się o to, że ktoś potrzebuje później być w pracy bądź grozi zwolnieniem za L4. To tylko praca...
    #pracbaza #praca

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1652955657866.jpg

  •  

    Trzy tygodnie temu wystawiłem swoje CV w CV Liblary, jest to popularny serwis z ofertami pracy z którego korzystają zarówno szukający pracy jak i firmy rekruterskie.

    Pracuje w branży obróbki metali, CNC frezer na maszynach 3-4 osiowych horyzontalnych jak i wertykalnych.

    Praktycznie każdego dnia dostawałem telefon-dwa z ofertą pracy ale ze jestem dość wybredny to "szukałem" dalej.

    Jakiś czas później dostałem telefon z ciekawą ofertą w tej samej branży w sektorze aerospace.
    Dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, przeszedłem pierwszy etap, następnie ku mojemu zdziwieniu zaprosili mnie na drugą rozmowę po czym znowu byli zachwyceni xD Na drugi dzień dostałem info, że firma chce mnie zatrudnić, praca na frezarkach 3-4-5 osiowych, obróbka głównie aluminium oraz tytan. Firma oferowała nieco lepsze zarobki niż mam obecnie ale pracując na pierwszą oraz drugą zmianę, duża firma, która ma swoje oddziały rozsiane po całym świecie. Mówię sobie, spoko.

    Następnego dnia przyniosłem wypowiedzenie do obecnej firmy w której robię. Po godzinie przychodzi właściciel który proponuje mi 25% podwyżki xD
    Przespałem się z tą myślą i stwierdziłem, że przecież nie mam nic do stracenia więc zaproponowałem mu 35% podwyżki oraz elastyczne godziny pracy więc nie muszę twardo kończyć o 17 gdy zacznę wcześniej niż mam to w kontrakcie, spoko zgodził się xD ale żeby tego było mało to wywalczyłem kolejna podwyżkę która będzie we wrześniu xD

    Wisienka na torcie.
    Pracuje tu 4 miesiące xD

    #pracbaza #cnc #praca #januszex
    pokaż całość

    •  

      Byłoby z czym startować za granicą?

      @liczaon: jak najbardziej. Ja dostalem pierwsza prace w UK po tym jak w polsce bylem 10 miesiecy guzikowym. Za granica w miesiac nauczylem sie wiecej niz w tej pracy w polsce.
      A i dodam ze kasa to nie wszystko, tutaj sie zwyczajnie przyjemnie pracuje. Bez problemu mozna dostac prace na jedna zmiane, przy jednej maszynie, bez ciaglego poganiania.
      Moze do UK teraz jest sie ciezko dostac przez system wizowy, ale spokojnie mozesz wysylac cv z polski. Teraz jest tyle pracy ze moze znajdzie sie jakas firma "sponsor" i zalatwi za ciebie formalnosci.
      Tylko wrazie czego, zanim pojedziesz to zgob research okolicy zebys do jakiegos podlego miasta nie trafil. W UK fajnie sie zyje, jest wiele super miejsc, ale zdazaja sie jakies patologiczne dziury.
      pokaż całość

    •  

      @mielonkazdzika no właśnie u mnie w januszexie doszedłem do ściany i koniec... Płacą grosze, nie szkolą - bo nie ma sensu według nich, jak się nauczysz więcej to pójdziesz po podwyżkę, a w ogóle to po co ciebie uczyć, jak i tak spierdolisz xD... Także no takie podejście jest. No wiadomo, gdybym się zdecydował to research na całego :) Dzięki za odpowiedź:)

    • więcej komentarzy (23)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #praca

0:0,1:3,0:4,1:3,1:4,1:5,0:1,1:4,0:0,0:3,0:6,0:3,0:5,1:1,0:1

Archiwum tagów