Wpis z mikrobloga

@drlect3r moja historia krótsza ale dym leciał z uszu kasjerce
J: są może Marlboro gold w twardej paczce?
K: a nie może być w miękkiej?
J: nie. Muszą być w twardej
Kasjerka wściekła wstaje z kasy idzie na drugą kasę coś sznupie, przynosi jedną paczkę i nabija burczac pod nosem ile mam zapłacić a ja na to
J: to ja poproszę dwa wagony tylko nierozpakowane ( ͡
  • Odpowiedz