Wpis z mikrobloga

Lubię sobie czasami obejrzeć reklamę pod kątem analizy nowych sposobów, w jaki próbuje się od nas wyciągnąć kasę. Ostatnio wpadła mi w ucho nowa #reklama świąteczna #allegro. Oczywiście media branżowe pieją z zachwytu, jaka ona jest piękna, wspaniała, walczy z uprzedzeniami wynikającymi z różnic w wyglądzie. W skrócie - ojciec lekarz jest wkurzony na córkę, która spotyka się z wytatuowanym młodzieńcem. Ale zmienia zdanie, kiedy się okazuje, że ów młodzieniec to obiecujący stażysta / rezydent/ student medycyny.

Gdzie tu łamanie stereotypów? Gdzie walka z uprzedzeniami? A co by było, gdyby jakikolwiek inny facet zrobił to samo - był miły dla innych i kupił ojcu eleganckie pióro, ale był mechanikiem samochodowym, albo ksiegowym czy magazynierem?

Jak dla mnie ta reklama jest wstrętna i właśnie podkreśla uprzedzenia, daje znać - jesteś lekarzem, obiecującym, przyszłościowym - to możesz sobie na wiele pozwolić i dużo będzie Ci wybaczone. A jeśli jesteś tylko wytatuowanym anonimem, to nie jesteś godzien mojej córki.

Wszystko oczywiście okraszone ckliwym wykonaniem hitu z lat 80, światełka, miłość i prezenty. Taka manipulacja brzydzi mnie strasznie.
NieJedynaNaWykopie - Lubię sobie czasami obejrzeć reklamę pod kątem analizy nowych sp...

źródło: comment_1639724851OmyHe65GMBYNe8cZu9oV78.jpg

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieJedynaNaWykopie: Przecież to po prostu przekaz „nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie”. Scenariusz stary jak telewizja. Oczywiście pochopnie oceniony musi się okazać lekarzem bo to uproszczenie. Jak inaczej szybko i dobitnie pokazać że ten młodzieniec jednak spodobałby się ojcu lekarzowi?
  • Odpowiedz