✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jak realnie oszacować czy dany kraj jest zamożny/żyje się dobrze/wysoka jakość życia?
Nie znam się na ekonomii ale chyba rzucanie ślepo PKB (czy PKB per capita) nie jest głupie? Bo jeśli mamy w małym kraju siedziby największych korporacji ale te proponują niskie zarobki i nie dzielą się zyskiem z mieszkańcami to co mi w wysokiego PKB? Jak zatem w inny sposób to oszcować? Bo tak na szybko jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś wskaźnik podstawowe wydatki do zarobków po podatkach (gdzie im niższy tym lepszy), gdzie liczylibyśmy w nim też ratę kredytu lub koszty najmu i inne rzeczy niezbędne do życia. Dodatkowo można wskaźnik przestępstw rocznie, wykroczeń. Problemem może być jak pokazać jakość służby zdrowia oraz inne rzeczy, które składają się na szeroko rozumianą jakość życia w danym kraju.
Trzeba mierzyć, na ile ludzi stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb, jak jedzenie, ubranie się i mieszkanie, czy dalej ile im zostaje po zaspokojeniu tych potrzeb. I to mierzyć w kontekście pracowników i przychodów z pracy, aby dynamicznie rosnące zarobki właścicieli kapitału nie wykrzywiały
@mirko_anonim nie da się tego chyba zrobić uniwersalnie. Zbyt duże różnice systemowe pomiędzy państwami, same podstawowe koszty w stosunku do zarobków to za mało
@PiotrFr ale dochodzą też inne czynniki. W PKB per capita masz takie kwiatki, że Luksemburczycy są dwa razy bogatsi od Niemców, czy Litwini są znacznie bogatsi od Polaków.
@mirko_anonim: imo trudny temat, odczuwalna jakosc zycia jest mocna subiektywna. Nie wszystko zawsze rozchodzi sie o zarobki. Moze to tez byc dostep do slonca, temperatura, czystosc powietrza i otoczenia, zachowanie ludzi itd.
@mirko_anonim PKB per capita i parytet siły nabywczej (PPP) są lepszymi wskaźnikami. Uwzględniają zarobki, koszty życia i różnice cen między krajami, co lepiej odzwierciedla realną zamożność i jakość życia.
Anonim (nie OP): @galicjanin PKB per capita nie ma sensu, bo gdyby w malutkim państwie postawić siedziby Ferrari, Microsoft, Meta, Google i dać pracownikom po 2k netto żeby mieć tani outsourcing to wyjdzie gigantyczny PKB per capita.
Anonim (nie OP): Najłatwiej ocenić po dwóch rzeczach, po pierwsze, jak w danym kraju żyje się osobom najbiedniejszym wykonującym proste prace. Bogatemu CEO czy innym lekarzom albo programistom15k wszędzie będzie dobrze, mniej lub bardziej. Ile za minimalną krajową w danym kraju można sobie kupić, to najważniejszy wskaźnik, to po pierwsze. Po drugie, jaki jest procent dorosłych osób mieszkających z rodzicami. Im mniejszy, tym kraj jest bardziej rozwinięty i bogaty bo pozwala
Anonim (nie OP): data.gov.uk i odpowiedniki innych krajów też mogą ci pomóc, tylko porównania między krajami to będziesz musiał znormalizować oczywiście
to są super źródła do szukania najlepszego miejsca do zamieszkania w danym kraju jak możesz pracować skąd chcesz (praca zdalna) i nie znasz kraju - robisz sobie analizę z pomocą Excela i ChatGPT i sam wybierasz na czym ci bardziej zależy, od służby zdrowia po stan powietrza czy zagęszczenie ludności
Jak realnie oszacować czy dany kraj jest zamożny/żyje się dobrze/wysoka jakość życia?
Nie znam się na ekonomii ale chyba rzucanie ślepo PKB (czy PKB per capita) nie jest głupie? Bo jeśli mamy w małym kraju siedziby największych korporacji ale te proponują niskie zarobki i nie dzielą się zyskiem z mieszkańcami to co mi w wysokiego PKB?
Jak zatem w inny sposób to oszcować? Bo tak na szybko jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś wskaźnik podstawowe wydatki do zarobków po podatkach (gdzie im niższy tym lepszy), gdzie liczylibyśmy w nim też ratę kredytu lub koszty najmu i inne rzeczy niezbędne do życia. Dodatkowo można wskaźnik przestępstw rocznie, wykroczeń. Problemem może być jak pokazać jakość służby zdrowia oraz inne rzeczy, które składają się na szeroko rozumianą jakość życia w danym kraju.
#gospodarka #ekonomia #emigracja #polityka #pieniadze #finanse #swiat #zycie #podatki #praca
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: No jest.
Trzeba mierzyć, na ile ludzi stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb, jak jedzenie, ubranie się i mieszkanie, czy dalej ile im zostaje po zaspokojeniu tych potrzeb. I to mierzyć w kontekście pracowników i przychodów z pracy, aby dynamicznie rosnące zarobki właścicieli kapitału nie wykrzywiały
@mirko_anonim nie da się tego chyba zrobić uniwersalnie. Zbyt duże różnice systemowe pomiędzy państwami, same podstawowe koszty w stosunku do zarobków to za mało
@PiotrFr: No idealne nie jest. Poza PKB mierzy też inne rzeczy, a samo PKB bierze per capita z parytetem siły nabywczej.
Kwoty może uniwersalnie nic nie mówią, ale czy ktoś ma gdzie mieszkać, co jeść, czy ma dostęp do
Ale patrząc po punktacji kluczowe jest PKB w ich ocenie. A jeden ze składowych HDI czyli ilość lat edukacji też nie jest żadnym wyznacznikiem poziomu
@wstanczyk
o kurcze Polska na 36 miejscu HDI
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
to są super źródła do szukania najlepszego miejsca do zamieszkania w danym kraju jak możesz pracować skąd chcesz (praca zdalna) i nie znasz kraju - robisz sobie analizę z pomocą Excela i ChatGPT i sam wybierasz na czym ci bardziej zależy, od służby zdrowia po stan powietrza czy zagęszczenie ludności