Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ze mną coś jest nie tak, czy w skrytości każdy tak ma? Wkurza mnie, że przyjaciółka żyje lepiej niż ja. Wstydzę się przed samą sobą, ale prawda jest taka, że już od dawna nie czuję do niej nawet odrobiny sympatii Spotykamy się co jakiś czas, dzwonimy do siebie z przyzwyczajenia, ale nie mogę przełknąć tego, że tak dobrze się jej żyje.

W czasach studiów, jechałyśmy na tym samym wózku, a może ja radziłam sobie nawet lepiej niż ona. Zawsze podobały nam się podobne rzeczy, aktywności. Boli mnie, że ona żyje lepiej, bo jej mąż, mimo że w czasie ślubu nic na to nie wskazywało, dorobił się na własnej firmie niezłych pieniędzy. Wszystko to, o czym marzyłam, ona dostała podane na tacy.

Nie potrafię cieszyć się jej szczęściem. Nie można jej przy tym wszystkim nic zarzucić, bo nie wywyższa się i nie daje mi odczuć tego, że ma o wiele więcej. Jednak ja to widzę i nie mogę już znieść tego, że jej życie potoczyło się dużo lepiej. Ostatnio, za co jest mi najbardziej wstyd, zaczęłam jej źle życzyć. Za każdym razem, kiedy do mnie dzwoni, mam nadzieję, że ma jakieś złe wieści.

Próbuje sobie racjonalizować w głowie, że tak, jak łatwo jej to przyszło, może łatwo też pójść. Jednak prawda jest taka, że najzwyczajniej w świecie nie mogę przeboleć, że ona ma lepiej niż ja. Jak sobie z tym poradzić?
#psychologia #zalesie


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Za każdym razem, kiedy do mnie dzwoni, mam nadzieję, że ma jakieś złe wieści.


To się nazywa "równanie do dołu". Paskudna przypadłość , zmień przyjaciółkę poczujesz się lepiej bez porównywania.
  • Odpowiedz