Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z nerwicą i stresem w pracy?
Mirasy potrzebuję pomocy. Trafiłem na ostry kołchoz chwilę po wejściu na rynek pracy, zajechałem się fizycznie, psychicznie i nabawiłem się #nerwica . Od paru miesięcy jest mi słabo, mam stany lękowe, codziennie budzę się zmęczony, rozdrażniony, mam problemy z koncentracją. Wcześniej pomyślnie skończyłem studia, nie miałem żadnych problemów ze skupieniem się, nie czułem tłuczenia w głowie i ścisku w gardle non stop, życie było całkiem przyjemne. Przez ostatnie 10 miesięcy testowałem różne #ssri bo miałem ataki paniki i lekarz mi to przepisał z automatu w ciągu 5 minutowej wizyty. Generalnie mam wrażenie jest gorzej niż przed rozpoczęciem leczenia, somatyczne problemy się nasiliły, czuję się jak wrak. Terapeuci mnie trochę wycisnęli z kasy i zalecają unikanie stresu, zwolnienie tempa życia (łatwo powiedzieć, dopiero zaczynam jako inżynier - zarobki żałosne, konkurencja na rynku pracy ogromna).

Chciałbym wrócić do jakiejkolwiek pracy bo kurczą mi się oszczędności, przez brak energii na wyjścia i ogólnie normalne życie dojeżdża mnie #samotnosc i boję się nawrotu #depresja . Znacie jakieś metody leczenia które was postawiły na nogi? Ketamina, psylocybina, jakieś konkretne leki? Czy jest szansa że to kiedyś minie?

Z dosyć aktywnej osoby stałem się bardzo przygaszony, zmęczony i irytuje mnie wszystko wokół, nawet rodzina i rutynowe zakupy. Straciłem resztki energii do życia i takiego zapału który był jeszcze z rok temu, ciekawości świata. Nie chcę skończyć na rencie bo to pierwszy krok do występu magicznego (nie jestem w stanie gnić w domu przez kolejne miesiące, dobija mnie brak zarobków przez ten czas).

Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie. Dzięki

#pracbaza #praca #nerwicalekowa

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
precyzyjny-marzyciel-67: Jeśli ssri nie pomaga to nie wiem czy coś zastępczego (działającego podobie) pomoże.

Rozważyłbym tryptofan (ale nie jednocześnie z ssri bo oba zwiększają serotoninę ale w inny sposób i nie chcemy wykorkować :))

Również do diety źródła tryptofanu: banany, polecam mozarellę lekką i inne które można znaleźć w necie. Jest to w stanie pomóc ale wiadomo nie jest idealnie (ale jest znośnie :))
  • Odpowiedz
Jedyny sposób to nauczyć się odpuszczać, nie dać się zjeść ambicji i swoim chorym oczekiwaniom względem siebie, pogodzić się z rzeczywistością. To jest spirala, z której ciężko wyjść. Musisz się nauczyć trzymać czystą głowę. I wiem jak bardzo jest to trudne, przerobione i terapie i #ssri.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @precyzyjny-marzyciel-67 Tryptofan mogę właściwie spróbować, dzięki za odpowiedź.

@AngryPossum Zupełny mętlik w głowie miałem w tej pracy, niby chciałem ambitnie cisnąć do przodu bojąc się zwolnienia, ale nie byłem w stanie dowieźć oczekiwań pracodawcy w zakładanym czasie i presja rosła. Finalnie i tak praca stracona.

@lubie-solnik teraz nie idę na żadne rozmowy bo mnie wywalą po tygodniu w takim stanie. W ciągu roku byłem na lekko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dałeś sobie narzucić pracę ponad siły, a w zamian otrzymałeś to co zawsze się otrzymuje. Wyciśnięcie do cna i zwolnienie, gdy twoja wydajność spadła, a spaść musiała przy pracy ponad siły. Niemal nikt takiej pracy nie docenia, zamiast tego zaczyna się obwinianie za wszystko, bo widzą, że sobie dajesz wejść na głowę. To co realnie wykonalne, to należy wykonać, a co jest ponad siły to trzeba zwrócić uwagę na
  • Odpowiedz