Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z rosnącymi kosztami ocieplenia domu? Ⓘ
Możecie mi trochę podpowiedzieć, bo nie wiem, co robić.

Kończą mi się obligacje na 55k. Plan obecnie jest taki, żeby użyć tych pieniędzy na ocieplenie domu, co według słownej umowy z firmą ma ruszyć za 1-1.5 miesiąca. Wstępna wycena za robotę + materiał to okolice 65k, sam liczę 70k, bo pewnie dojdzie coś nieplanowanego. Tylko dzięki Trumpowi i jego wojence z Iranem, ceny styropianu dosłownie w------o o 100% w górę i z tego, co czytam, zmieniają się dosłownie codziennie, a czasem nawet kilka razy dziennie i zamówienia trzeba robić w ciemno co do ceny, bo firmy nie sprzedają teraz materiału po stałej cenie, bo nie wiadomo, jaka ona będzie w momencie dostawy. Licząc po cenach dzisiejszych, z 70k robi się już 80k, a nie wiadomo co będzie dalej. W tej sytuacji będę musiał się poratować kredytem na te 10-15k na zrobienie tego remontu.

I teraz, robić teraz pomimo tych cen, czy przeczekać co będzie dalej i zrobić ewentualnie jesienią?

Jeśli zamówię materiał teraz, a ceny jeszcze skoczą, to wybulę na wszystko pewnie ze 100k, których obecnie po prostu nie mam.
Jeśli poczekam, to albo się to wszystko ustabilizuje (i zrobię i tak, dozbierając przez wiosnę i lato), albo ceny skoczą jeszcze bardziej i zostanę tak, jak jestem z obecnym zużyciem opału.

Dodatkowo co mnie lekko zniechęca do robienia tego teraz, to coraz więcej gadania o nadchodzącym sporym kryzysie związanym z zawirowaniami spowodowanymi przez tę wojnę. Wtedy ta dodatkowa gotówka na czarną godzinę może się przydać (chociaż mam jeszcze 90k w obligacjach, które kończą się za kilka lat, do wykupu jakby przycisnęło)

A może zrobić jeszcze inaczej i zrezygnować z firmy i zrobić samemu? Chociaż to by mi zajęło pewnie każdą wolną chwilę do zimy, a i było gorzej, do tego musiałbym kupić rusztowanie. No ale te ~35k za robotę byłoby zaoszczędzone.

A coś zrobić raczej muszę, bo ten sezon skończę ze zużyciem 6.5-7 ton węgla spowodowane mroźniejszą zimą, gdzie według poprzedniego właściciela w poprzednie (cieplejsze) szło mu max 5 ton. Tak czy inaczej, to dużo.

#budownictwo #remont #ocieplenie #termomodernizacja #budowa #dom #remontujzwykopem #budujzwykopem

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Z tym co się teraz dzieje z cenami chociażby za styropian to bym sobie odpuścił w ogóle zabawę w tym roku w docieplanie.
Wolałbym kupić więcej węgla o ile masz gdzie składować w lecie, żeby te pazery na tobie nie zarabiały w zimie bo na bank podwyższą sobie ceny jak co roku.
A jak to wszystko nie p--------e w tym roku i będziemy nadal żyli w przyszłym i ceny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak masz czas i chęci, dom nie jest bardzo wysoki, masz kogoś do pomocy to można dziłać samemu. A z cenami to nikt nie wie kiedy i czy to wróci do poprzednich cen. A reszta już dobrze ocieplona: okna, dach?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dokładny-optymista-22: Jak wielki masz dom? Jeżeli jest całkiem spory to w tym roku, zamontował bym w centralnym miejscu domu klimatyzację (jedną jednostkę 3,5/5kW). W okresie przejściowym i przy temperaturach do -5 stopni uzywałbym klimatyzacji do ograniczenia ilości spalanego węgla w domu. Klimatyzator, który działa ciągle zużywa bardzo mało energii, a daje dużo ciepła SCOP większy niż 3,5. Nie jest to typowe rozwiązanie, ale jako inżynier energetyki wiem, że opłacalne.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
  • Odpowiedz