✨️ Zranione serce w erze randkowejⒾ Wiecie co jest najgorsze panowie? Nawet gdybym znalazł idealną kobietę to nic by to nie dało. Tyle przeżyłem negatywnych doświadczeń w swoim życiu, dziesiątki odrzuceń, fałszywych nadziei a jeszcze #tinder zrobił mi z uczuć sito i nauczył żeby pod żadnym pozorem się nie angażować.. tyle razy ile dostałem ghosting od kobiet. Ile razy miało być dobrze i nagle panna odchodzi bez słowa mimo że już przecież się spotykaliśmy. Jeszcze jestem tak zaszczuty przez społeczeństwo jeśli chodzi o randkowanie, że mężczyźni źli, że jesteśmy zagrożeniem, patriarchat, wymagania, itd. Nawet jakbym spotkał idealną kobietę to po prostu bym tego nie wykorzystał. Nie umiałbym być w zdrowej relacji albo nawet spanikował czy sabotował związek bo to byłoby zbyt nierealne dla mojego mózgu i nieadekwatne do moich doświadczeń. To tak jakby dostać odrzutowiec i nie mieć licencji a jeszcze mieć lęk wysokości.
wytrzymały-przeciwnik-39: Najlepsze wyjście to zaakceptować swoją sytuację nieatrakcyjnego incela i pogodzić się z rolą robola w tym mrowisku, który ma robić do śmierci i oddawać jakiś procent wypłaty na samotne matki i ich bękarty, które mają z chadami lub patusami, bo i tak nie ma się na to wpływu. Wpływ jedynie masz na to, czy będziesz ratował damę w opałach gdy ją ktoś napadnie na ulicy etc. Ja osobiście zdecydowałem, że
@mirko_anonim: Ja nie rozumiem tej obsesji na znalezienie sobie kogokolwiek. Jak widać życia ci to nie naprawia, a jedyne przysparza kolejnych rozczarowań.
Na tinderze wszyscy bez zastanowienia w prawo, a potem stres, że ktoś wyśmieje - nie potrzebuje więcej porażek. Spotkasz się z kimś parę razy, a potem okazuje się, że nic się nie klei.
Najlepiej po ludzku wyjść gdziekolwiek, niech potencjalna osoba od początku mnie oceni. Jak nie to
@mirko_anonim: 1. Olej kompletnie Tindera i podobne apki. To służy do umawiania się na dymanie a nie tworzenie związków. Zaglądanie tam tylko ryje psychikę (nawet gdy odnosisz jakieś sukcesy) 2. Masz jakieś hobby? Robisz coś w prywatnym życiu poza grami/netflix itp? Jeżeli tak to masz punkt zaczepienia dla kontaktów z ludźmi w realu. Jak nie masz to może dasz radę sobie znaleźć? Kurde nawet biblioteka, jakieś niszowe kina, koncerty. ALE
Wiecie co jest najgorsze panowie? Nawet gdybym znalazł idealną kobietę to nic by to nie dało. Tyle przeżyłem negatywnych doświadczeń w swoim życiu, dziesiątki odrzuceń, fałszywych nadziei a jeszcze #tinder zrobił mi z uczuć sito i nauczył żeby pod żadnym pozorem się nie angażować.. tyle razy ile dostałem ghosting od kobiet. Ile razy miało być dobrze i nagle panna odchodzi bez słowa mimo że już przecież się spotykaliśmy. Jeszcze jestem tak zaszczuty przez społeczeństwo jeśli chodzi o randkowanie, że mężczyźni źli, że jesteśmy zagrożeniem, patriarchat, wymagania, itd.
Nawet jakbym spotkał idealną kobietę to po prostu bym tego nie wykorzystał. Nie umiałbym być w zdrowej relacji albo nawet spanikował czy sabotował związek bo to byłoby zbyt nierealne dla mojego mózgu i nieadekwatne do moich doświadczeń. To tak jakby dostać odrzutowiec i nie mieć licencji a jeszcze mieć lęk wysokości.
#psychologia #depresja #psychiatra #socialmedia #feels #nerwica #fobiaspoleczna #zwiazki #demografia #blackpill #przegryw
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
📒 Notatka moderatora: Blakpyl do wora, wór do jeziora.
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
źródło: HDZ22NVkN0tI
PobierzNajlepsze wyjście to zaakceptować swoją sytuację nieatrakcyjnego incela i pogodzić się z rolą robola w tym mrowisku, który ma robić do śmierci i oddawać jakiś procent wypłaty na samotne matki i ich bękarty, które mają z chadami lub patusami, bo i tak nie ma się na to wpływu. Wpływ jedynie masz na to, czy będziesz ratował damę w opałach gdy ją ktoś napadnie na ulicy etc. Ja osobiście zdecydowałem, że
Na tinderze wszyscy bez zastanowienia w prawo, a potem stres, że ktoś wyśmieje - nie potrzebuje więcej porażek. Spotkasz się z kimś parę razy, a potem okazuje się, że nic się nie klei.
Najlepiej po ludzku wyjść gdziekolwiek, niech potencjalna osoba od początku mnie oceni. Jak nie to
1. Olej kompletnie Tindera i podobne apki. To służy do umawiania się na dymanie a nie tworzenie związków. Zaglądanie tam tylko ryje psychikę (nawet gdy odnosisz jakieś sukcesy)
2. Masz jakieś hobby? Robisz coś w prywatnym życiu poza grami/netflix itp? Jeżeli tak to masz punkt zaczepienia dla kontaktów z ludźmi w realu. Jak nie masz to może dasz radę sobie znaleźć? Kurde nawet biblioteka, jakieś niszowe kina, koncerty. ALE