Wpis z mikrobloga

✨️ Zranione serce w erze randkowej
Wiecie co jest najgorsze panowie? Nawet gdybym znalazł idealną kobietę to nic by to nie dało. Tyle przeżyłem negatywnych doświadczeń w swoim życiu, dziesiątki odrzuceń, fałszywych nadziei a jeszcze #tinder zrobił mi z uczuć sito i nauczył żeby pod żadnym pozorem się nie angażować.. tyle razy ile dostałem ghosting od kobiet. Ile razy miało być dobrze i nagle panna odchodzi bez słowa mimo że już przecież się spotykaliśmy. Jeszcze jestem tak zaszczuty przez społeczeństwo jeśli chodzi o randkowanie, że mężczyźni źli, że jesteśmy zagrożeniem, patriarchat, wymagania, itd.
Nawet jakbym spotkał idealną kobietę to po prostu bym tego nie wykorzystał. Nie umiałbym być w zdrowej relacji albo nawet spanikował czy sabotował związek bo to byłoby zbyt nierealne dla mojego mózgu i nieadekwatne do moich doświadczeń. To tak jakby dostać odrzutowiec i nie mieć licencji a jeszcze mieć lęk wysokości.

#psychologia #depresja #psychiatra #socialmedia #feels #nerwica #fobiaspoleczna #zwiazki #demografia #blackpill #przegryw

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Blakpyl do wora, wór do jeziora.

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

mirkoanonim - ✨️ Zranione serce w erze randkowej Ⓘ
Wiecie co jest najgorsze panowie? ...

źródło: HDZ22NVkN0tI

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 7
wytrzymały-przeciwnik-39:
Najlepsze wyjście to zaakceptować swoją sytuację nieatrakcyjnego incela i pogodzić się z rolą robola w tym mrowisku, który ma robić do śmierci i oddawać jakiś procent wypłaty na samotne matki i ich bękarty, które mają z chadami lub patusami, bo i tak nie ma się na to wpływu. Wpływ jedynie masz na to, czy będziesz ratował damę w opałach gdy ją ktoś napadnie na ulicy etc. Ja osobiście zdecydowałem, że
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja nie rozumiem tej obsesji na znalezienie sobie kogokolwiek. Jak widać życia ci to nie naprawia, a jedyne przysparza kolejnych rozczarowań.

Na tinderze wszyscy bez zastanowienia w prawo, a potem stres, że ktoś wyśmieje - nie potrzebuje więcej porażek. Spotkasz się z kimś parę razy, a potem okazuje się, że nic się nie klei.

Najlepiej po ludzku wyjść gdziekolwiek, niech potencjalna osoba od początku mnie oceni. Jak nie to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
1. Olej kompletnie Tindera i podobne apki. To służy do umawiania się na dymanie a nie tworzenie związków. Zaglądanie tam tylko ryje psychikę (nawet gdy odnosisz jakieś sukcesy)
2. Masz jakieś hobby? Robisz coś w prywatnym życiu poza grami/netflix itp? Jeżeli tak to masz punkt zaczepienia dla kontaktów z ludźmi w realu. Jak nie masz to może dasz radę sobie znaleźć? Kurde nawet biblioteka, jakieś niszowe kina, koncerty. ALE
  • Odpowiedz