Aktywne Wpisy

Logoludy +14
Kto kupuje auta 3 drzwiowe? Przecież to jest w ogóle niepraktyczne.
W takich autach siedzisz zamknięty jak w czołgu. Dostęp do tylnej kanapy jest ograniczony. Nie ma jak wygodnie wrzucić zakupów za siedzenia. Ciężko jest wsiadać i wysiadać na parkingach z racji zbyt szerokich drzwi. Dla kogoś kto siedzi blisko kierownicy problematyczne może być nawet zapinanie pasa po którego trzeba sięgać za plecy.
#samochody #motoryzacja
W takich autach siedzisz zamknięty jak w czołgu. Dostęp do tylnej kanapy jest ograniczony. Nie ma jak wygodnie wrzucić zakupów za siedzenia. Ciężko jest wsiadać i wysiadać na parkingach z racji zbyt szerokich drzwi. Dla kogoś kto siedzi blisko kierownicy problematyczne może być nawet zapinanie pasa po którego trzeba sięgać za plecy.
#samochody #motoryzacja
źródło: 3D
Pobierz
Blackhorn +59
"Ponad połowa dorosłych Polaków gra w Lotto, a 40% uczestników to regularni gracze."
"67% Polaków wydaje pieniądze na gry hazardowe, z przewagą Lotto."
"Każdy Polak statystycznie wydaje obecnie 2 223 złote rocznie na gry w Totalizatorze Sportowym. To szokujący wzrost z zaledwie 147 złotych w 2017 roku. Oznacza to, że w ciągu ośmiu lat nasze wydatki na loterie wzrosły aż 15-krotnie."
Bolaki myślą że wyrzucą orła czy reszkę 24 razy z rzędu,
"67% Polaków wydaje pieniądze na gry hazardowe, z przewagą Lotto."
"Każdy Polak statystycznie wydaje obecnie 2 223 złote rocznie na gry w Totalizatorze Sportowym. To szokujący wzrost z zaledwie 147 złotych w 2017 roku. Oznacza to, że w ciągu ośmiu lat nasze wydatki na loterie wzrosły aż 15-krotnie."
Bolaki myślą że wyrzucą orła czy reszkę 24 razy z rzędu,



Wiecie co, za namową żony przeprowadziliśmy 3 lata temu z #krakow do #katowice i jest tragedia.
Na początku wyparcie: jest ujowo, ale covid itd. ale teraz się nawet nie łudzę.
To miasto to tragedia. To jest jedno wielkie robotnicze skupisko roboli. Nie ma rynku, miejsc kulturowych brak, nie ma ani jednej (sic!) dobrej restauracji, gdzie w Krakowie pewnie można ze setkę znaleźć, jednak dosłownie ulica z barami i pubami. Jest szaro i brudno, nijako. Wszystko jest jakieś zrobione bez ładu i składu, parki zaniedbane (jak wszystko zresztą). Zimą smog większy niż w Krakowie (co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem), korki też (jeszcze większe zaskoczenie, bo myślałem że pod tym względem Krakowa i Warszawy nic nie przebije, a jednak). Komunikacja w wielu miejscach nie istnieje (spróbuj się dostać z 3stawy na dworzec). Jednym słowem jest słabo i długo tu nie wytrzymam. Nie wiem jak to możliwe żeby w obecnych czasach tak wyglądało miasto wojewódzkie. Już teraz przynajmniej wiem czemu ludnosc Katowic się systematycznie zmniejsza.
W nocy strach wyjść, nie czuje się tu bezpiecznie jak w Krakowie. Jedyny plus taki, że mieszkania są tanie (teraz już wiem przynajmniej czemu). Jeśli ktoś myśli o przeprowadzce jak ja to nie idźcie tą drogą. Wiem co miał Mickiewicz na myśli kiedy pisał "Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił".
Jedyne osoby, które lubią to miasto to te, które się tu wychowały na Śląsku i mieszkały przez większość życia. Strasznie żałuję, bo wiem że żeby wrócić do Krakowa pewnie bez rozwodu się nie będzie dało (jak się domyślacie żona to rodowitą katowiczanka).
Co robić, jak żyć?
#zalesie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
https://www.google.com/amp/s/motoryzacja.interia.pl/raport-polskie-drogi/newsamp-najmniej-i-najbardziej-zakorkowane-miasta-w-polsce,nId,4523590
Ale slazaki
Edit: no dobra poza ceną mieszkań co jest w sumie wiadome dlaczego takie tanie xD
Komentarz usunięty przez autora
to nie Mickiewicz tylko jan bażant drugi
@sberatel: polecisz ja zatem?
@aegispolis: choćby w Krakowie masz jedyna w Polsce restauracje z gwiazdą Michelin.