Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie z długiem po zmarłym rodzicu?
#zalesie #kredyt #prawo #banki
Czy ktoś potrafi znaleźć wyjście z sytuacji?
Mój ojciec zmarł 4 lata temu, razem z 2 rodzeństwa zrzekliśmy się spadku bo było więcej długów niż spadku.
3 tygodnie temu dostałem pismo z banku, że od 3 lat nie jest płacony kredyt hipoteczny (w dodatku na jakieś mieszkanie, o którym nikt z rodziny nie wiedział) - i suma zadłużenia wynosi na chwilę obecną 184 tys. PLN, a ja żeby nie uruchomić postępowania egzekucyjnego miałem "na cito" zapłacić prawie 40 tysięcy na ich konto bankowe.

Napisałem do banku, że ja żadnego kredytu nie brałem, a spadku po ojcu się zrzekliśmy więc nie należą do nas też zadłużenia.

Ku mojemu zdziwieniu dostaje ksero umowy, gdzie ta umowa kredytowa jest na dwie osoby. Mnie i ojca, i są tam "moje" podpisy.
Czyli z tego co rozumiem, ojciec podrobił moje podpisy i wziął jakiś kredyt, gdzie podczas podpisywania umowy byłem nieobecny w placówce bankowej - a to chyba jest niezgodne z prawem. Przypuszczam, że to i tak nie jest do obronienia, bo jak udowodnię, że niebyło mnie wtedy w lokalu.

I jeszcze teraz łącze fakty, że ojciec x lat temu chciał ode mnie zaświadczenie o zarobkach podpisane przez pracodawcę, pod pretekstem że on to potrzebuje do siebie do pracy do funduszu socjalnego - ponieważ na podstawie dochodów naszego gospodarstwa, on ma przyznaną jakąś tam kwotę na święta itp.

Ktoś był w podobnej sytuacji?
Da się z tego wyjść?
Ja mam ok. 30 tysięcy oszczędności i mam to wszystko przeznaczyć na prawnika? Jak dojdzie do rozprawy sądowej i to wygram, to bank mi zwróci za tego prawnika? Czy np. ja wydam za kilka porad prawnych, kilka tysięcy i oni się wtedy odczepią to będę te kilka tysięcy w plecy?

Czy może to olać i potraktować to jako "szukanie frajera"?

Jeszcze mnie ciekawi skąd ten bank miał mój adres zamieszkania
Tutaj też jeszcze jest śmieszna sytuacja - bo to był list polecony i listonosz go zostawił u sąsiadki. Czytałem na ten temat, że niby listonosz może tak zrobić a to na sąsiadce wtedy pozostaje obowiązek skutecznego doręczenia listu - ale to też jest dla mnie dziwne.

Niemniej jednak mieszkamy w polsce i tutaj mnie nic nie zdziwi.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Jeśli Twój podpis został podroboiony to jest to sprawa dla policji/prokuratury.

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: co prawda się nie znam ale chyba cię nie ominie prawnik. Olanie sprawy wygląda jak najgorsza opcja, pewnego dnia obudzi cię komornik. Nie musisz od razu wydawać 30k, wystarczy pójść się poradzić prawnika
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no chwila, zrzekłeś sie spadku, tak?
To pod zastaw jakiej nieruchomości byla hipoteka? Twojej?
Bo jesli pod zastaw nieruchomości twojego ojca, ktorej sie zrzekłeś, to chyba nie ma sie czym martwić
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dobra, a ile warte mieszkanie? może więcej niż kredyt i zadłużenie za brak płacenia odsetek? Może bardziej by się opłacalo sprzedać i jeszcze wyjść na plus?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przecież grafolog ustali kto podpisał umowę i czy byłeś to ty. Odnośnie kosztów prawnika to zostaną ci zwrócone w ustawowej wysokości więc tak możesz wydać więcej i być w plecy
  • Odpowiedz
  • 41
Przypuszczam, że to i tak nie jest do obronienia, bo jak udowodnię, że niebyło mnie wtedy w lokalu.


@mirko_anonim: Idziesz do prokuratury i zawiadamiasz o przestępstwie. Dopilnuj by zrobili analizę grafologiczną podpisu na umowie.

Prawnika weź z urzędu, są punkty pomocy prawnej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A oprócz podpisu to nie wymaga się też skanu dowodu? Więc jeśli mają podpis, ale nie mają skanu, skoro Cię tam nawet nie było... Nie wiem jak to wygląda prawnie, mówię ze swojego doświadczenia jako kredytobiorca
  • Odpowiedz
więc jeśli mają podpis, ale nie mają skanu, skoro Cię tam nawet nie było...


@foobar12: pewnie mu ojciec na jeden dzień zajumał dowód i chłopak tego nie zauważył nawet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nawet mierny prawnik wysadzi w powietrze te nakazy zapłaty i umowy, nie mówiąc o tym, że przecież nic do cb nie doszło xD. Więc bierze najtańszego. Zastanowiłbym się tylko czy to mieszkanie po zapłacie długu i tak nie jest dla cb na plus xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Marny bait:
1. Nawet jak chcesz się dopisać do czyjegoś kredytu hipotecznego to wszyscy muszą być fizycznie obecni w jednej placówce, żeby to klepnąć, a co dopiero jak się bierze kredyt i masz dużo więcej papierów do dostarczenia, spowiedź jakie są Twoje miesięczne wydatki, trzeba udowodnić, że masz dochód z jednego miejsca od pół roku i będzie przez następne pół itd.
2. Dostałbyś info z bik, że ktoś sprawdza
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Znajdź adwokata, rozlicz się ryczałtowo za ogarnięcie całego tematu. Przyda się zarówno w prokuraturze, jak i w procesie cywilnym. Prawdopodobnie będziesz trochę stratny finansowo, nawet po zwrocie kosztów, bo stawki "normatywne" są często niższe od faktycznych. Ale to mniejsza strata niż przegranie sprawy. Nie czekaj z tym, bo mogą Ci lecieć terminy na odpowiedź na pozew itd. Powodzenia.
  • Odpowiedz
@not_me sam jesteś bait. Mi kiedyś ukradli dokumenty, założyli konto w banku (pozdrawiam Pekao), narobili długu i mam problem do dzisiaj.
  • Odpowiedz