Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +61
Bezmyślność ludzka mnie dobija czasem. Po lesie u mnie latał królik, taki zwykły hodowlany, ktos go wywalił pewnie. Próbowałem go złapać bo na wolności dlugo nie pożyje ale uciekał. Poprosilem o pomoc mi znajomą co u weterynarza pracuje, w końcu pod siatką zwiał na jedna posesje co małżeństwo lekarzy mieszka.
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik




Wujku, jeśli to czytasz, to chcę żebyś wiedział.
Nie winię Cię. Naprawdę. W 1998 roku nikt nie mógł tego przewidzieć. Informatyka była przyszłością. Komputery były magią. A Ty chciałeś dla mnie jak najlepiej.
Pamiętasz? Pierwsza Komunia. Biała alba, świeczka, rodzina przy stole. I Ty z wielkim pudłem. Komputer. Pentium, Windows 98, monitor CRT który ważył więcej niż ja.
Mama płakała ze szczęścia:
Babcia dodała:
Miałem 9 lat. Nie wiedziałem że właśnie postawiłeś pierwszą kostkę domina.
Ale Wujku, ten komputer za 3000 złotych kosztował mnie:
- 5 lat studiów - podczas gdy Ty w tym czasie rozwijałeś firmę
- Życie społeczne - bo siedziałem w labach gdy inni imprezowali
- 15 lat siedzenia w na krześle - mam kręgosłup 50-latka w ciele 36-latka
- Wzrok -4.5 - od patrzenia w monitory po 12h dziennie
- Związki - bo "zawsze siedzisz przy tym komputerze, zamulasz cały dzień"
- Zdrowie psychiczne - bo wypalenie to nie wymówka, to diagnoza
Ty Wujku, jesteś elektrykiem.
Masz firmę. 4 pracowników. Busa z napisem. Klientów którzy wracają od 20 lat.
Nikt Cię nie pogania w sprintach.
Nikt nie pyta co robiłeś wczoraj.
Nikt nie mierzy Twojego "velocity".
Nie musisz co 2 lata uczyć się nowego frameworka bo stary "umarł".
Nie musisz udowadniać na rozmowie że umiesz odwracać drzewo binarne.
Jak klient Ci nie płaci - masz prawnika.
Jak pracownik nie dowozi - zwalniasz.
Jak jest dużo roboty - bierzesz więcej.
Jak nie ma - jedziesz na ryby.
Ja nie mam żadnej z tych opcji.
Ja mam Julkę po kulturoznawstwie która pyta o blokery.
Oskarka po europeistyce który zmienia wymagania w środku sprintu.
JIRAz 47 taskami na "ASAP".Daily o 9:00 gdzie tłumaczę się z każdej godziny.
I AI które za niedługo lata zrobi moją robotę szybciej i lepiej.
Wujku, wiesz ile zarabiasz?
Więcej ode mnie. Tak, więcej. Sprawdzałem.
Ty - elektryk z zawodówką - zarabiasz więcej niż ja - magister inżynier informatyki z 15 latami doświadczenia.
I wiesz co jest najgorsze? Że to ma sens.
Bo Ty masz klientów którzy Cię potrzebują.
A ja mam korpo które mnie "optymalizuje".
Ty masz umiejętności których nie da się zoutsourcować do Indii.
A ja konkuruję z Hindusami za $8/h i AI które nie śpi.
Ty masz spokój.
A ja mam stany lękowe przed każdym poniedziałkiem.
Wiesz co jest najgorsze, Wujku?
Że ja nie mam komu tego przekazać.
Nie mam syna. Nie mam córki. Nie mam rodziny.
Bo kiedy miałem ją zakładać - siedziałem w
JIRA.Kiedy inni chodzili na randki - ja debugowałem produkcję o 23:00.
Ten komputer zabrał mi wszystko. Nawet szansę na to, żeby kogoś ostrzec.
Zostałem sam. Z laptopem. Z
JIRA. Z Julką pytającą o blokery.I z tym listem do Ciebie.
Więc Wujku, mam do Ciebie prośbę.
Nie dla mnie. Dla mnie już za późno.
Ale Twoja wnuczka, Kasia, ma w przyszłym roku komunię.
Wiem że myślisz o laptopie. Wiem że "dzieciaki teraz muszą". Wiem że reklamy krzyczą o "zawodach przyszłości".
Nie kupuj jej laptopa.
Kup jej cokolwiek innego.
Rower i wycieczkę w góry.
Instrument muzyczny.
Praktyki u Ciebie w firmie za 5 lat.
Cokolwiek co nie świeci i nie ma klawiatury.
Daj jej szansę której ja nie miałem.
Na pracę gdzie nikt nie mierzy jej "story pointów".
Na szefa który mówi po polsku a nie w "agile'owych frameworkach".
Na życie poza monitorem.
Na rodzinę którą założy.
Na emeryturę która istnieje.
Wujku, Ty masz 60 lat i planujesz emeryturę.
Ja mam 36 lat i planuję jak przetrwać do następnego sprintu.
Ty budujesz majątek który zostawisz dzieciom.
Ja buduję CRUD-y dla korpo które mnie wyjebią jak tylko znajdą tańszego.
Ty jesteś panem swojego losu.
Ja jestem wierszem w
JIRA. Kosztem w Excelu. FTE do optymalizacji.Ty skończysz z rodziną przy łóżku.
Ja skończę sam, z laptopem, i z pytaniem "czy pan zna Javę?".
Wujku, ja już jestem stracony.
15 lat w branży. Zero oszczędności (bo B2B, bo "inwestuj w siebie", bo "rynek się odbije"). Zero rodziny. Zero perspektyw. Tylko
JIRAi Julka.Ale Kasia ma 8 lat. Kasia ma całe życie przed sobą. Kasia jeszcze może być kim chce.
Nie rób jej tego co zrobiłeś mi.
Proszę.
Z wyrazami szacunku i zmęczenia,
Twój chrześniak,
Senior Java Developer,
mgr inż.,
15 YoE,
Wypalony,
#opentowork (500 CV, 3 odpowiedzi),
Rozważający glazurnictwo
---
PS. Ten komputer na komunię kosztował 3000zł. Moja terapia kosztuje 300zł tygodniowo. Od 3 lat. To jest 46 800zł. Niezły zwrot z inwestycji, co Wujku?
PPS. Wiem że chciałeś jak najlepiej. Naprawdę wiem. Dlatego Cię nie winię. Ale teraz wiesz lepiej. Więc zrób lepiej. Przynajmniej dla Kasi.
PPPS. Jakbyś potrzebował pomocnika w firmie - daj znać. Serio. Umiem się uczyć. Kiedyś nauczyłem się
Kubernetesaw tydzień. Elektryka nie może być trudniejsza.#programista15k #programowanie #pracait #korposwiat #kryzysit
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Jakie sprinty, jakie JIRY co ty p--------z?
Weź podłacz to gniazdko, zarobisz 500 zł, pójdziesz sobie na panienki to może znormalniejesz.
źródło: 84aca9e8935f27be095d8fff492a558a
Pobierz@mirko_anonim: jeszcze trzy-cztery lata temu była przyszłością.
I dalej jest i będzie - ale nie dla kodoklepów, wielkich prezesów na b2b.
@Nadia_: W mojej rodzinie a mam dużą ze wsi + rodzice wcale tak nie mieli. Przeciwnie, jeśli ktoś ma wyuczony
Jest to brutalne ale