Aktywne Wpisy

cytmirka +134
Poleciałam sobie wczoraj do #wlochy na kawę i pizzę. Dokładnie to do Bari, a jeszcze dokładniej Bari Vecchia, bo tam spędziłam większość dnia.
To mój drugi pobyt we Włoszech. Parę lat temu byłam w Wenecji. Nie wiem, może tylko ja tak przeżywam każdy wyjazd, ale zawsze jestem zachwycona widokami i spędzonym czasem. I to nawet w miejscach, w których już byłam.
Tutaj zachwyciły mnie uliczki i lokalne życie oraz zapach
To mój drugi pobyt we Włoszech. Parę lat temu byłam w Wenecji. Nie wiem, może tylko ja tak przeżywam każdy wyjazd, ale zawsze jestem zachwycona widokami i spędzonym czasem. I to nawet w miejscach, w których już byłam.
Tutaj zachwyciły mnie uliczki i lokalne życie oraz zapach
źródło: IMG_6561
Pobierz
lubie-sernik +17
Muszę schudnąć do następnego poniedziałku jakieś 12 kg głównie z brzucha i ryja. Jakieś protipy? bo mam randkę
#silownia #mikrokoksy #dieta #zwiazki #tinder
#silownia #mikrokoksy #dieta #zwiazki #tinder





#praca #korposwiat
Mój przełożony chyba dystansuje mnie od innych pracownikow tylko jeszcze nie jestem pewna i musze się komuś wygadać. Sytuacja wyglada tak: pracujemy tylko we dwójkę, ja i on, poza nim czasem współpracuję z innymi zespołami, ale on rozpisuje mi taski itp. No i razem pracujemy dla dyrektora, z którym kontakt ma głównie mój przełożony. Ogólnie dość dobrze sie dogadujemy i fajnie nam sie razem współpracuje, jesteśmy na stopie koleżeńskiej, ale zauważyłam, że odkąd się wdrożyłam i zaczęłam dowozić fajną i quality robotę, zaczęłam się aktywnie udzielać itd, to on zaczął mnie izolować od dyrektora. Np jak dyr czegoś chce, to idzie do niego, a nie do mnie i dopiero on mi przekazuje informacje. Albo gdy przygotuję jakiś projekt, to zamiast przegadać to bezpośrednio z dyr, to wysyłam jemu i on to przedstawia wyżej (kiedyś mieliśmy regularne calle z dyrem na takie rzeczy i ja też tam brałam aktywny udział). Uświadomiłam sobie ostatnio, że ja od stycznia nie zamieniłam ani jednego zdania z górą xD bo wszystko idzie przez niego. Wiadomo, jakieś niezależne taski robię sama, ale powoli wygląda to tak, jakbym ja odwalała robotę, a on ją przedstawiał. Mam też wrażenie, że on nie chce, żebym była niezależna, bo gdy kiedyś zaproponowałam, że sama coś przedstawię, to zaczął kręcić, że call jest późnym wieczorem (bardzo duże zagraniczne korpo) i nie będzie mnie męczył po godzinach XD ogólnie zawsze ma wymówkę, że np. call był albo późno wieczorem, albo bardzo wcześnie rano, albo w ostatniej chwili i nie miał czasu mnie poinformować, więc sam załatwił sprawę, a mi tylko przekazuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Jest zakompleksionym, niepewnym siebie człowiekiem.
A rozmawiała z górą zobaczyli by w tobie większą chęć do pracy niz w nim i byś go zastąpiła. Boi sie o swoją dupę. Tobie chce się bardziej niż jemu i góra by to szybko zobaczyła.
@mirko_anonim: na tym polega
Z jednej strony, jeśli pracujesz w jakimś Januszexie, to Twój kierownik "dobrze" robi. Bo w takich firmach najważniejsza jest polityka i dobre wyglądanie. Najlepiej na zajętego i niezwykle potrzebnego.
Jeśli jest to bardziej dojrzałe korpo, to widać kierownikowi słoma z butów wychodzi i boi się abyś go zastąpiła bo sam służy tylko do przekazywania informacji
@quarien: albo może do kierowania tym czym się ma zająć pracownik, a czym nie? Bo chyba na tym polega bycie
W prostych pracach typu kopanie rowów - tak.
Ale współczesne korpo jest pracą kreatywną. Dostajesz problemy i musisz te problemy rozwiązać.
"Kierując" pracownikem tracisz wiele właśnie tej
Przeciez mi nie chodzi o mikromanagement tylko o rozdzielanie problemow to rozwiazania jak to nazwales
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny