Wpis z mikrobloga

200 448 + 104 = 200 552

Miało być 70, rano wyszło, że pojadę trasę mniej leśną i 80. Skończyło się na objeździe i 104, dzięki teściom przez których #dzieci i tak były nimi zajęte to mogłem dłużej jeździć.

Ale takie dystanse to nie dla mnie obecnie, nie z tym rowerem, formą i wagą. Bo o ile po powrocie nawet nie czuję zmęczenia, czyli kondycja już spoko, to jednak z obecną wagą spokojna jazda (hr ~ 140) to średnia 21 i bite 5h jazdy (licznik zatrzymany na 5:00:00 xd). Jak kupię szosę, jeszcze poprawie formę i zrzucę kolejne 10 kg, to mogę jeździć, bo i średnia znacznie wzrośnie.

Do tego nie spojrzałem gdzie prowadzę trasę i wrypałem się w takie błoto, że nie wiedziałem jak przejść. A potem taka sama sytuacja, na papierze droga, a realnie trawa i aż się jechać nie dało.

A na koniec dwóch pedalarzy. Jadę obwodnicą, super ścieżka rowerowa, 3 metry szerokości, asfalt, pusto, równo. A te 2 gamonie jadą jezdnią.

#rowerowyrownik #rower #chudnijzwykopem #odchudzanie #gravel

Skrypt | Statystyki | FAQ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach