Aktywne Wpisy

M83_ +8
6 miesięcy stażu
Trt (500mg tygodniowo)
Wstawałem o 4 rano jak każdy spał (nie wiem po co)
Kreatyna 5 gram (w dni kościelne)
#silownia #mikrokoksy
Trt (500mg tygodniowo)
Wstawałem o 4 rano jak każdy spał (nie wiem po co)
Kreatyna 5 gram (w dni kościelne)
#silownia #mikrokoksy
źródło: image_picker_F46D1AC5-D9BC-4CC2-BF28-80B00760C2AA-51115-000036B9C3508A11
Pobierz
Kris26 +56
źródło: 1000000093
Pobierz



Moje przemyslenia odnosnie rekrutacji na deva w IT. Mam sporo expa i szeroka wiedze, dowoze jakosciowy kod i rozwiazania, mam tez skille miekkie. Problem polega na tym ze moje CV wyglada jak kupa, bo glownie pracowalem jako freelancer lub na krotkich terminach. Szukajac pracy, zaczynam od firm produktowych, wychodzac z zalozenia ze dbaja o produkt i pracownika, wiec zabawie tam na dlugo. Rekrutacje koncze zazwyczaj na Software House - maja klienta, szukaja dev'ow na JUZ.
W firmach produktowych moje CV trafia do czarnej dziury na poziomie screeningu HR. HR nie patrzy na zawartosc REPO, na skille, na projekt w ktorym wypisales skrotowo, ciekawesze obowiazki. Anetki z HR zwracaja uwage na to czy byles "wierny" swojemu pracodawcy - jaki by on nie byl a dopiero po tym, zadzwonia zebrac wymagania i upewnic sie czy masz doswiadczenie w stacku technologicznym projektu.
Software House ma inne podejscie, Anetka zadzwoni zebrac wymagania, podesle ci taska, pozniej jakas krotsza rozmowa techniczna i witamy w druzynie. Tylko gdyby nie doswiadczenie, ktore nauczylo mnie ze kazdy SH pracuje w modelu byle szybciej byle taniej, to moze zostalbym tam na kolejny projekt.
I tak sie czlowiek miota jak gowno w przereblu.
#pracait #programista15k
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim