Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
To prawda, że na UoP pracownik może odejść kiedy ma ochotę i musi jedynie zachować 3 miesięczny okres wypowiedzenia, zaś pracodawca może zwolnić pracownika tylko wtedy, gdy poda rzeczywistą, konkretną i uzasadnioną przyczynę (i będzie mógł ją jeszcze obronić w potencjalnym sądzie pracy)? #pieklopracodawcy?

Nigdy nie byłem na UoP, więc pytam.

#programista15k #it #pracait #pracbaza #korpo #korposwiat #praca

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🧙🏻 Prowadzę anonimowe mirko już 2 lata, ale nikt mi nie pogratuluje, bo jestem ze wsi. Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ta, pracodawcy boją się zwalniać, a każdy pracownik leci do sądu pracy xD Zazwyczaj wciskają Ci wypo z porozumieniem stron i masz związane ręce, a jak nie chcesz podpisać to robisz w toxic środowisku tam gdzie Cie nie chcą i finalnie sam odchodzisz.
  • Odpowiedz
Musza to udowodnic i przez jakis czas nie moga nikogo zatrudnic na to stanowisko.


@insystem: musza jak pójdziesz z tym do sądu. A jeśli chodzi o nową osobę, to zmienią trochę opis stanowiska, zakres i cyk, pora na CSa. Obserwowałem takie zjawisko w jednej z kontraktorni.
  • Odpowiedz
@insystem: Musi Ci udowodnić winę. Jak chcesz to możesz iść do sądu, a co się dzieje w sądach pracy to jest na inną dyskusję. Ale fakt jest taki, że pracodawca nie chce się tam znaleźć. Wolą już się dogadać. :)

@atari666 Liczy się stan faktyczny, a nie opis stanowiska. ;) Widziałem takie coś w jednej kontraktorni, która chciała kozaczyć. :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to wszystko prawda :) a okres wypowiedzenia jest różny. Na przykład od pół roku do trzech lat pracy trwa miesiąc, powyżej trzy miesiące.
Dlatego jak zaoferowano mi b2b to wybuchnąłem śmiechem. Wolę swoje wolne na oddawania krwi, urlopy i chorobowe i te rzeczy co opisałeś.
  • Odpowiedz
Zazwyczaj wciskają Ci wypo z porozumieniem stron i masz związane ręce, a jak nie chcesz podpisać to robisz w toxic środowisku tam gdzie Cie nie chcą i finalnie sam odchodzisz.


@PedzacaGuma: u mnie tak robią, a jak ktoś odmówi to ma jechane po rajtach po całości i zbierany jest materiał dowodowy na zwolnienie. Likwidacji stanowiska nie mogą zrobić, bo trybików w samej polsce są setki na tym samym stanowisku xD.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nikt nigdy w sądzie pracy nie ugrał więcej niż 3 śmieszne pensje(bo nasze sądy mają jakiś gwóźdź w mózgu), czyli śmieszne pieniądze a do tego czas, prawnik i nerwy. dlatego też nikt się czymś takim jak nielegalne zwolnienie nie przejmuje.

fakt, były przypadki gdzie sąd przywraca do pracy, ale imo ma to sens głównie w państwówce czy jakiejś kopalni węgla, kto po po takim "przywróceniu do pracy" wytrzyma mobbing
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
pomyślny-uczeń-91: Tak ale
- pracodawcy zwykle zwalniają z powodu likwidacji stanowiska pracy
- jest to do obrony w sądzie, szczególnie przy dużej firmie (korpo)
- w małych firmach szanse na wygraną są znikome

Jak dostałam wypo w korpo to mówię - od razu - że idę do sądu i dzięki a dyrektorka HR mówi - a nie nie, to czekaj, czekaj, dla "Takich jak ty" mamy specjalną ofertę i pokazuje za porozumieniem stron + 3
  • Odpowiedz