Nie przyznaje się do winy. – Dla mnie jest to kuriozum, że tak ważne instytucje zajmują się sprawą o 89 groszy, bo tyle dokładnie wynosił podatek VAT od zakupionych przeze mnie prezerwatyw. Zamiast zająć się problemem, który pokazałem, władza ściga mnie – mówi.
Szczerze mówiąc jeżeli już musimy korzystać z ksef to akurat do każdego takiego "oszustwa" władza rzeczywiście powinna działać z pełną mocą aby przyszli



















Widać zupełnie nie zrozumiałeś różnicy.
@trach: ty to poważny jesteś? Połowa ministrów pisu to była patologia... Ot pierwsi z brzegu ziobro, czarnek, macierewicz czy kowalski ciężko o większych patusów, a to tylko kilku wymieniłem.