Aktywne Wpisy
#gielda naprawdę ładujecie się w spółki Po takich wzrostach? Zero instynktu samozachowawczego¯\(ツ)/¯
źródło: 1000048343
Pobierz
plusbear +85
ja myślałem że tu jest elita internetu a wy chorzy psychicznie jesteście
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000048343
Pobierz
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Jestem osobą z tendencją do otyłości, kilka lat temu schudłem i od tamtego czasu zachowuję prawidłową masę i otłuszczenie ciała - część czasu w nadwyżce, część w deficycie, część na utrzymaniu w zależności od celu i możliwości. Myślę, że prowadzę się dość dobrze, dieta przez lata wymaksowana pod kątem sytości, czystej michy, objętości, białka i błonnika, nawodnienie, sen uregulowany i regenerujący, w pracy mało stresu. Od lat regularny trening siłowy 3 razy w tygodniu (trójboistą nie jestem, ale brakło 2,5 kg do totala 500 xD), cardio z taką samą częstotliwością, praktycznie codziennie 10k-15k kroków. Zero kaloryczne mam na papierze całkiem ok, bo przy okolicach 3500 kcal dziennie masa się utrzymuje.
Jednak cały czas mam bardzo wysokie „zero apetyczne”, jak robiłem testy ile muszę zjeść czystej michy dziennie to te 5-6k kcal pękało, bez żadnego przejedzenia - zapisując wszystko na kartce i wrzucając to na koniec dnia w apke do liczenia kalorii, kilka dni pod rząd.
Nie jestem płatkiem śniegu i wiem, że pewnie mnóstwo osób ma podobne doświadczenia.
Post w celu przypomnienia, że „jedz mniej i ruszaj się więcej” działa, ale nie wchodzi w automatyzm i do końca życia trzeba aktywnie codziennie przeciwdziałać swojemu apetytowi, a z upływającym czasem organizm się wcale nie przyzwyczaja, wbrew wielu mitom.
#zdrowie #dieta #chudnijzwykopem #utrzymujzwykopem #masujzwykopem #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #chodzenie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Mam wyzsze zapotrzebowanie niz ty, ale i tak czesto jestem glodny. Zeby zapchac zoladek na pare
@mirko_anonim: najadasz się objętością jedzenia, nie kaloriami. Sygnał sytości masz nie od kalorii tylko od pełnego żołądka i/lub hormonów wydzielanych w odpowiedzi na to co zjadłeś i zacząłeś trawić.
Musisz się dopychać, to jedz warzywa. I ogranicz cukry proste, po nich jest wyrzut insuliny a po nim spadek cukru we krwi i silny impuls głodu.
@bartt345: Dla kogoś kto był wcześniej grubasem zjedzenie 5-6k czystej michy nie jest problemem. Sądzę, że poziomy leptyny przez nadmiar komórek tłuszczowych jest problemem.
Leptynooporność istnieje, to rzadkie, ale trudno tutaj o samokontrole.
@arclex: Oczywiście, że jest.
@czarnoibialo: doceniam chęć pomocy bliźnim, ale to nie post z prośbą o porady - tytuł generuje się automatycznie.
Posiłek u mnie to może być spokojnie i 3kg gotowego jedzenia jeśli wliczyć warzywa, tak od studiów słyszałem głosy podziwu